
I co? Temat ,, samotna matka ” nagle na czasie? Nagle się okazuje, że to ważne, że dotyczy wielu kobiet, że warto by było się temu przyjrzeć? Nagle się okazało, że ,,ja też” i ,,mnie również”?
A tak naprawdę to to żadna nowość. Tylko że warto teraz o tym pisać, bo Weronika Rosati, taka ładna i taka z dobrej rodziny, i taka zdolna… Skandale zawsze się sprzedają.
Tylko że takich skandali jest na pęczki, za ścianą, za drzwiami. Rzuć kamieniem, na bank trafisz w jakąś samotną matkę. Dlaczego? Bo jest ich mnóstwo, taka jest niestety prawda.
Ale to nie czas i miejsce, żeby roztrząsa powody. Najpierw przeczytajc ten artykuł – bardzo Ci polecam.
Mimo wszystko cieszę się, że o tym zaczyna się mówić. Nawet jeśli ten temat miałby być modny tylko przez chwilę, dobre i to. Może to coś zmieni.
Jaka naprawdę jest samotna matka?
Samotna matka to nie tylko taka, która ojca swojego dziecka widzi tylko na papierze. To nie tylko taka, która nie ma partnera, a w rubryce w USC wpisuje ,,ojciec nieznany”. Samotna matka to też taka, która słyszy: ,,u mnie nie płacze, może powinna mieszkać ze mną”. Samotna matka to też taka, która dostaje alimenty w kratkę i nikt jej nie pyta, co z tym fantem zrobi. Samotna matka to też taka, która sama patrzy na to, jak jej dziecko śpi, choć pamięta, że fajnie patrzyło się we dwoje. Samotna matka to też taka, która dostaje zasmarkane dziecko po weekendzie od tatusia i sama musi się bujać z lekarzami, lekarstwami i innymi ,,mamo pić, mamo chusteczkę”. Samotna matka to też taka, która ogarnia zebrania, szkoły, szczepionki, ta, która nigdy nie słyszy – może ja to ogarnę, może Ci pomogę. A już na pewno nie słyszy – teraz moja kolej ogarnąć szczepionki, jak mogę Ci pomóc?
Samotna matka to też taka, którą ciągle straszą, że dziecko jej zabiorą. Która słyszy, że stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka. Którą nazywa się ,,chujową matką”, choć tak naprawdę lepszej matki dziecko nie mogłoby mieć.
Samotna matka to kobieta-orkiestra. Cokolwiek się wydarzy – ona ogarnie. Przywyknie, odnajdzie się, wypracuje nowy schemat. Jakoś to zrobi. Samotna matka wszystko ma na swojej głowie, tak jakby alimenty były wystarczająca oznaką ojcowskiego zaangażowania.
Samotna matka to też taka, która w teorii ma do kogo zadzwonić z ,,dziecięcym” problemem, a w praktyce się boi. Bo ta chwila słabości i strachu zostanie wykorzystana przeciwko niej.
Hej!
To nie twoja wina, że trafiłaś na słabego faceta. Bo nigdy nie wiesz, na kogo trafisz. Jak ktoś chce Cię oszukać, to to zrobi. Nikt z reguły nie ma wypisanego na twarzy, że zdradza, ze bije, że stosuje przemoc psychiczną i finansową. Nikt nie ma na twarzy wypisanego, że za bardzo lubi własną matkę, że nie ma własnego zdania, że w sumie to lubi wódeczkę i panienki, nie radzi sobie z porażkami, a tak w ogóle, to idź mi z tym dzieckiem, bo chcę się wyspać.
A jak człowiek jest zakochany, to już w ogóle nie widzi nic. Widzi to, co chce widzieć.
Samotna matka ma przesrane
No pewnie ze ma. No ale to logiczne = łatwiej jest we dwójkę. Nikt tu Ameryki nie odkryje mówiąc, że samotne macierzyństwo jest przesrane z wielu względów. Bywa też piękne (a raczej JEST piękne) – jak to macierzyństwo – ale trudność leży w samotności. Łatwiej jest z kimś.
Samotna matka ogarnia
No pewnie, że ogarnia i to często bardzo dobrze. Jest zorganizowana, nie traci czasu. Nie rozdrabnia się i wie, że może liczyć tylko na siebie, wiec jest skuteczniejsza. Samotne matki w tańcu się nie pierdolą i często swoje nowe życie budują na mocniejszych fundamentach.
I choć samotna matka ogarnia, jak nikt, to jednak nie ma wcale lżej. Nie ma taryfy ulgowej.
Samotna matka to gorsza matka
Gówno prawda.
Choć nie raz spotkałam się z dyskryminacją. No, nazwijmy to – trudnościami. Samotna matka chce wynająć mieszkanie? A zarobki? A stanowisko? A gdzie można ją wyeksmitować w razie gdyby nie płaciła czynszu?
Finalnie wynajęłam mieszkanie, bo przyszłam z rodzicami. Ja, wtedy 29-letnia kobieta, matka 2-letniego dziecka, samodzielna finansowo. Musiałam przyjść z mamą, by wynająć mieszkanie.
Samotna matka to dla niektórych gorszy pracownik. Bo niepewny. Bo zależny od sezonu grypowego, od jelitówek, rotawirusów i innych rozrywek wieku przedszkolnego. I choćby taka mama była bardzo zmotywowana i wielozadaniowa i skuteczna – nie zostawi przecież dziecka samego, nie wykopie z ciepłego łóżka dziecka z zielonym gilem do pasa, bo ona musi iść do pracy.
Nie robi tego, a szef krzywo patrzy, widmo zwolnienia na horyzoncie. A potem myk myk likwidacja etatu. Ile znacie takich przypadków? Ja kilka.
Nawet jak kobieta całkiem nieźle zarabia i dostaje na dziecko jakieś tam alimenty (które idą w całości na przedszkole i zajęcia dodatkowe, a nie jak co poniektórzy panowie myślą – na waciki i kawki na mieście), to jeśli chce pracować i nie bać się zwolnienia, gdy dziecko za dużo choruje, musi wynająć nianię (wiecie, ile niania kosztuje? 14zł za godzinę? Nie wiem, zgaduję), albo poprosić mamę o pomoc. Nie zawsze jest jednak różowo.
Po pierwsze, trzeba stworzyć takie warunki na rynku pracy i taką politykę socjalną, żeby samotne matki nie tkwiły w błędnym kole: muszą ciężko pracować, by wychowywać dzieci, a nie mogą ich wychowywać, bo ciężko pracują. Musimy walczyć nie tylko o miejsca w przedszkolach i żłobkach, ale też o realne wprowadzenie do firm takich standardów, które umożliwią łączenie macierzyństwa z pracą. W Polsce to łączenie pracy z rodziną jest bardzo trudne, a dla matek samotnie wychowujących dzieci – wielokrotnie trudniejsze.
O co chodzi Weronice Rosati?
Wkurzyła się. Nagle na własnej skórze zobaczyła coś, co jest tak codzienne, jak kolejka w Biedronce. O to życie samotnej matki chodzi. ,,Ale nic o nim nie wiesz, nim sama go nie doświadczysz. ” Właśnie.
Dla mnie to żaden heroizm. Samotna matka brzmi jak trędowata matka i wkurzam się, gdy ktoś tak o mnie mówi. Powinniśmy iść z duchem czasu i zamiast ,,osamatniać” matki, możemy je nazywać samodzielnymi matkami, prawda? Brzmi lepiej, bez tej społecznej kuli u nogi.
A tak ogólnie, to nie polecam bycia samotną matką.
Ale jak już nią jesteś, to nie bądź nią w głowie.
Nigdy.
________________________________________






