Eksperci alarmują: czeka nas kryzys finansowy!

Eksperci prognozują, że czeka nas kryzys finansowy. Co to oznacza? Nie wiem, trudno mi sobie to wyobrazić. Intuicja mi podpowiada, że nic już nie będzie takie samo i musimy uruchomić pokłady kreatywności i życiowej elastyczności, by popłynąć na fali tego, co się teraz dzieje. Nie utonąć.

Martwię się o moich znajomych!

Póki nie doświadczymy czegoś osobiście, bardzo ciężko nam sobie coś wyobrazić. Trudno jest nam się wczuć i zrozumieć powagę sytuacji. Od kilku dni czytam wiadomości od moich znajomych, którzy próbują w tej trudnej sytuacji nie utonąć. Szukają opcji na to, by zarobić, by się utrzymać, przeczekać.
Zaczynam rozumieć, że żarty się skończyły. Ale też to, że jestem cholerną szczęściarą!!!
Rodzinne restauracje są zamknięte. Nie ma klientów, nie ma pieniędzy.
Kawiarnie są zamknięte. Nie ma gości, nie ma pieniędzy.
Fotografowie mają odwołane zlecenia.
Gabinety kosmetyczne, zakłady fryzjerskie są zamknięte. Nie ma klientów, nie ma dochodu.
Praktycznie każda branża usługowa i gastronomiczna ma kryzys finansowy.
Co z tym zrobić? Nie wiem. Natomiast mogę dać Ci dobry przykład.
  • Marcin Potkański, Pan od Kawy, jest właścicielem gdańskiej kawiarni MITTE. Kawiarnia od wielu dni jest zamknięta, a to znaczy, że lokal nie zarabia. Co Marcin z tym zrobił? Jak wykorzystał swoje możliwości i pomysł, by mimo wszystko mieć stały kontakt z miłośnikami kawy? Uczy na Instagramie, jak robić dobrą kawę w domu! Przedstawia historię swojej kawy i sprzedaje ją online. Prowadzi live’y na Instagramie o kawie. Pisze ebooka o tym, jak otworzyć własną kawiarnię. Działa, próbuje, przekracza swoje granice (do mówienia na instastories trzeba się przekonać, nie wszystkim przychodzi to z łatwością!). Czego mogę nauczyć się od Marcina? Szybkiego reagowania na kryzys i wykorzystywania swojej wiedzy w inny niż dotychczas sposób.
  • Agnieszka Łukomska to właścicielka rodzinnej kawiarni w Gdyni ,,Ciuciubabka”. Kawiarnia nie działa, Agnieszka nie generuje przychodu.  Jaka jest reakcja Agi? Książka! Agnieszka kilka lat temu napisała książkę, która na pewno Cię zainspiruje, a jej zapewni dochód. Sprawdź.
  • Marta i Maciek prowadzą w Gdańsku Bistro Wczasy. Zorganizowali zrzutkę na… przetrwanie. Jak to działa? Kupujecie BON do wykorzystania w Bistro Wczasy w późniejszym terminie. Marta i Maciek mogą spokojnie przeczekać do końca kwarantanny bez strachu, że ich biznes splajtuje, a Wy macie na co czekać – na coś dobrego. Sprawdź.
  • The Mother MAG to magazyn drukowany, ale też serwis internetowy. W naszych redakcyjnych planach nigdy nie było publikowania magazynu w wersji online, do pobrania na tablet. Ale trudna sytuacja zmotywowała nas do tego, by w inny sposób dotrzeć do naszych Czytelniczek. 3 najlepsze numery The Mother MAG możesz od dziś czytać u siebie w domu, na komórce, na tablecie lub komputerze. 3 e-numery w cenie 27 zł. KUP TERAZ i czytaj dobre rzeczy!

Czy kryzys finansowy dotknie moje Czytelniczki?

Dotknie wszystkich. Zresztą, już to czujemy. Niektórzy z nas już teraz odczuwają skutki kwarantanny, a dla niektórych kryzys finansowy to scenariusz na najbliższe miesiące.

Oto kilka Waszych komentarzy:

  • ,,Nie mam klientów. Opracowuje plan działania na pół roku”
  • ,,Żyje z 500+”
  • ,,Nie mam oszczędności, ani zapewnionej wypłaty. Boję się.”
  • ,,Nie wydaję, pracuję z domu. Ciekawe, jak długo się uda…”
  • ,,Tnę wydatki do minimum, bo nie wiem, co będzie w kolejnych miesiącach.”
  • ,,Poduszka finansowa topnieje, a przychodów brak.”
  • ,,Pracuję zdalnie.”
  • ,,Mam oszczędności.”
  • ,,Pracuję w budżetówce. Uważam, że mam szczęście, bo na zasiłku opiekuńczym dostanę 80% pensji.”
  • ,,Nie radzę sobie, niedawno otworzyłam firmę i nie mam żadnych oszczędności.”
  • ,,Zamknęli szkołę, a tam mam umowę zlecenie. Odpadła kasa na opłaty…”
  • ,,Niestety nie mam pracy. Byłam w trakcie poszukiwań, ale teraz większość rekrutacji jest wstrzymana.”
  • ,,Za 2 tygodnie skończy mi się kasa, wszystkie zlecenia odwołane albo przełożone na kiedyś. Dramat.”
  • ,,Jestem na wypowiedzeniu do końca miesiąca. Co dalej? Nie wiem.”
  • ,,Przestałam narzekać, że mi mało płacą. Cieszę się, że prawie na pewno mnie nie zwolnią.”
  • ,,Pracuję w nowej firmie. Boję się, że splajtują.”
  • ,,Kończy mi się umowa próbna w marcu i nie wiem, co dalej…”
  • ,,U męża zleceń mało, u mnie wszystko odwołane.”
  • ,,Od kwietnia wchodzę na oszczędności, bo moja firma zamknięta.”
  • ,,Pracuję na zlecenie w sklepie w galerii. Od tygodnia jest zamknięty. Siedzę w domu i szukam pracy zdalnej.”
  • ,,Kupuję tylko to, co muszę. Teraz tak na serio…”
  • ,,Straciłam 100% źródeł dochodu. Korzystam w tym momencie z poduszki finansowej…”
Nie dziwię się wcale, że się martwicie. Ja sama się martwię!
Myślę, że nie ma na co czekać. Trzeba wziąć się w garść i szukać różnych rozwiązań ten trudnej sytuacji. Kryzys finansowy spowodowany koronawirusem jest takim samym kryzysem, gdy na przykład przeinwestujesz, albo wybierzesz złą lokalizację restauracji i nie masz klientów. Co wtedy robisz? Szukasz nowego zajęcia, szukasz opcji na zwiększenie zainteresowania swoim produktem.
Widzę, jak osoby, które obserwuję w sieci, mocniej skupiają się nad promocją swoich działań online, swoich produktów online. Zamiast sprzedawać swój czas na przykład podczas konsultacji twarzą w twarz, sprzedają rozmowę przez komunikator. I to jest jakieś rozwiązanie.
Jeśli mogę Ci coś podpowiedzieć – szukaj plusów w minusie. Przedstawiaj swój produkt jako ROZWIĄZANIE  problemu, a nie jako zastępstwo pełnowartościowego produktu czy usługi.
Myślę, że to, co możesz zrobić, to zastanowić się, czego teraz potrzebują Twoi klienci. Czego im brakuje, za co by zapłacili. Za co Ty byś zapłaciła na miejscu swoich klientów. To jest trudne – tak się przekwalifikować z offline na online – ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Wręcz przeciwnie – ostrzegali, że będzie trudno. Nie mogę napisać Ci nic więcej, prócz tego, że jeśli działasz, wypracujesz efekt. Działania zawsze przynosi jakiś efekt. Także nie poddawaj się, zastanów się nad dobrym rozwiązaniem dla siebie.
Pamiętaj – BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ.

Kryzys finansowy to jest dobry czas na oszczędzanie!

Masz jakieś oszczędności? Ja tak, choć biorąc pod uwagę ilość wydatków, które mnie czekają (remont, raty kredytu, dość wysoki czynsz i inne atrakcje), czas wziąć się do pracy, albo zacząć skuteczniej oszczędzać.
Jak? Są różne sposoby, ale ja przez ostatnie tygodnie testowałam oszczędzanie w stylu less waste. Tak naprawdę robię to już bezwiednie, bo te proste kroki stały się moim nawykiem i wychodzi na to, że oszczędne życie wyszło mi samo z siebie. Tylko dlatego, że postanowiłam żyć bardziej ekologicznie.
Od roku wciągnęło mnie życie less waste. Głownie dlatego,że chciałam mieć poczucie, że mam wpływ na kondycję środowiska. Uspokajało mnie to. Uważam, że za mało uwagi przykładamy do ekologii.
I nagle się okazało, że życie less waste to nie tylko dbanie o ekologię, ale też dbanie o domowy budżet!
Razem z Emilką, moją siostrą, zaczęłyśmy liczyć, ile tak naprawdę wynoszą nasze oszczędności.
Wyszło, że wybierając w miesiącu dosłownie KILKA rozwiązań w stylu less waste, oszczędzam minimum 786 złotych!
N I E S A M O W I T E 🙂
Zebrałyśmy nasze obliczenia w całość i powstał trzeci ebook z cyklu PROSTE LESS WASTE.

Jak z niego korzystać?

1. Jeśli idea less waste jest Ci obca, coś słyszałaś, ale nie wiesz, co i jak – kup pakiet ebooków.
#1 to know how, podstawy, które pokażą Ci, jak pracować nad nawykami i podpowiedzą, jakie zmiany wprowadzić do swojego życia.
#2 ebook to dania z resztek, gotowanie z tego, co masz w lodówce i wskazówki, co do czego w kuchni pasuje.
#3 część to… oszczędzanie. Ten cały pakiet da Ci dobre podstawy do tego, by zacząć oszczędzać naprawdę duże pieniądze na przestrzeni miesiąca! Wystarczy wdrożyć wskazówki z #1 ebooka, przestać marnować jedzenie dzięki ebookówi #2 i dzięki #3 mieć więcej pieniędzy w domowym budżecie.
2. Jeśli podstawy less waste masz w małym palcu, wystarczy, że kupisz #3 ebook o oszczędzaniu. Poczujesz ulgę na samą myśl, że w tak krótkim czasie i robiąc tak niewiele, możesz na koniec miesiąca być bogatsza o minimum 800 złotych!
Czemu minimum? Bo obliczenia dotyczą głownie mnie. Jeśli Ty pomnożysz to przez ilość domowników, może wyjść z tego całkiem niezła suma!

Nie ma jednego prostego sposobu na kryzys finansowy!

Nie mam dla Ciebie jednego dobrego sposobu. Nie wiem, co umiesz, jak bardzo jesteś zdeterminowania i jakie masz wsparcie w najbliższych.
Niektórzy mają miękką poduszką finansową.
Niektórzy nie odczuwają kryzysu, bo działają głównie online.
Niektórzy mają umiejętność szybkiego dostosowania się do panującej sytuacji.
Niektórzy są odważni i działają szybko i bez poczucia obciachu.
Niektórzy…
Dziś ważna jesteś Ty.
Skup się na tym, co dziś możesz zrobić.
Poradzisz sobie, jestem tego pewna!
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *