Monika Pryśko

Monika Pryśko - Tekstualna

Luźne myśli

  • Syndrom oszusta to mój hamulec ręczny

    Czasem myślę, że to kwestia czasu, aż ktoś weźmie mnie na stronę i powie, tak życzliwie, na osobności, do ucha, że powinnam się wycofać, żeby nie robić z siebie pośmiewiska. Że przecież widać, że mam braki, że moja wiedza nie jest tak szczegółowa, jak u innych.    Codziennie zastanawiam się, kiedy w końcu ktoś mnie…

    przeczytaj
  • Wszystko się ułoży. Bo zawsze się jakoś układa. 

    Ktoś ma sobotę, a ktoś ma „sobotę”. Ktoś ma naprawdę miły dzień, a ktoś ma „miły dzień” przyklejony do twarzy, bo mu za to płacą. Czasem nie ma co analizować, zastanawiać się i umoralniać w myślach. Przecież nie wiemy, co ktoś widzi, gdy budzi się rano. Jestem w piekarnio-kawiarnio-śniadaniowni w Warszawie. Mam SOBOTĘ, w dodatku…

    przeczytaj
  • Życie to nie Taniec z Gwiazdami. Nikt sms-a na Ciebie nie wyśle

    Rzeczywistość to ta reklama w przerwie programu. Zawsze się pojawia w najmniej spodziewanym momencie. Ale, jak masz czas i cierpliwość, doczekasz się finału. Skąd wiem? Ha! Jestem mistrzynią tańca towarzyskiego. W końcu obejrzałam prawie wszystkie sezony Tańca z Gwiazdami. A to znaczy, że znam życie. Bo to jak z tymi ocenami jurorów. Czasem dostajesz w…

    przeczytaj