10 nowych inspiracji #129, czyli bluzy ‘mother size’ i darmowy PDF ode mnie.

Dzień dobry. Dziś mam dla Was ważne, ważne, ważne rzeczy!

Poniedziałek w Gdańsku zaczął się pochmurnie. Maj taki jak… nie powiem, co. A przede mną bardzo aktywny dzień.

A jak Wasze plany?

No dobra, oto 10 inspiracji na dobry początek tygodnia!

  1. Zacznę od najważniejszej dla mnie rzeczy, czyli od bluz z napisem #motherlifebalance. Zaczęło się od tego, że w redakcji zrobiłyśmy sobie same bluzy z białym napisem, Wy je zobaczyłyście i pojawiły się pytania – KIEDY BĘDĄ TAKIE BLUZY. Więc są, w naszym sklepie. Ale nie są takie zwykłe, byle jakie. Są dopracowane, grube i mają jeden rozmiar – mother size. Pasują na każdą matkę – grubą, chudą, karmiącą, nie karmiąca, w ciąży, nie w ciąży. Dzięki sprytnym zameczkom po bokach, nasze bluzy będą pasować na każdą z Was! KUP TERAZ – to nie masówka, to nie zamówienie z Aliexpress. To bluzy robione w Polsce!
  2. To jest najśmieszniejsza rzecz, jaką ostatnio widziałam w Internecie. Sikłam jak zobaczyłam.
  3. Halo halo, czy jest tu ktoś, kto nie zapisał się jeszcze na mój newsletter? Bo od dziś, każda osoba, która zapisze się na mój newsletter, dostanie darmowy PDF z przepisami na desery z…. resztek 🙂 Czyli #prostelesswaste w pysznej praktyce. Zapisać się na newsletter możecie na dole strony, jak coś. 🙂
  4. Już wiecie, że lubię meble ze sklejki. Tym razem podrzucam Wam regał. Czy jak to tam się nazywa.
  5. Kubek pierwsza klasa. Strasznie zazdroszczę osobom, które mają talent plastyczny. Bardzo. To jest jakaś forma, która pozwoliłaby mi się wyrażać, ale niestety nie wiem, jak by to wyglądało haha.
  6. Taki obraz, duży, chciałabym mieć w domu. Bardzo mi się podoba.
  7. Takich zdjęć mojego Gdańska dawno nie widziałam. Zobaczcie i dajcie lajka!!!
  8. Widzę, że tutaj wrzucam Wam rzeczy, które ,,chciałabym mieć”. Takie bukiety też bym chciała. Piękne!
  9. Nie podobają mi się super nowoczesne rzeczy, a te stare często bywają zniszczone. Takie drzwi – bramkę? – uważam za idealne rozwiązanie. Super! Pewnie można zrobić samemu. 🙂
  10. Tygrys. Na mydło w łazience. Na torebki zaparzonej już herbaty, wyjęte z kubka.

 

 

 

 

 

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *