Zawsze będę blogerką

Blog to styl życia. Nie mogłabym byc teraz nie-blogerką. Uwielbiam pisać, to mnie mobilizuje, każe sie sprężać, działać, trzyma w jakiejś ramie.

Spotykam blogerów cały czas. Bo my lubimy się spotykać, rozmawiać, konfrontować się. Wymyślamy, jako społeczność, coraz to nowsze okoliczności, tematy, by bardziej wytłumaczyć to, co robimy. Nadajemy sens temu, co robimy, szukamy sensu, dna.

Blog Forum Gdańsk, czwarte na jakim byłam.

Czy blogerzy mogą zmieniać świat? Zastanawiałam się nad tym cały weekend.

img_6620 img_6623 img_6648 img_6703 img_6713

Nie mam o sobie aż tak dobrego mniemania, by sądzić, że to, co robię, zmienia świat.

Choć nie, zmienia, ale mój, zdecydowanie.

Ale Wasz? Mam tylko nadzieję, że mój blog kogoś zmobilizował, komuś poprawił humor, może nawet dał nadzieję. Tak, chciałabym, by tak bylo. Bym mogła powiedzieć, że to moja cegiełka, by zmienić świat na lepsze.

Blog Forum Gdańsk to najlepiej przygotowana, najbardziej merytoryczna i mądra konferencja dla blogerów w Polsce. Taka, że nie myślisz o tym, by sie wyrwać na drinka, siedzisz grzecznie i słuchasz prelegentów.

Było kilka punkw, które wyjątkowo trafiły w moje serce, ale to zaraz. Najperw Przyjaciele. Blogerski świat zecydowanie kojarzy mi się z nimi, poznałam wiele bliskich mi osób tylko dlatego, że piszemy blogi.

A weekend spędziłam z Hanią (której zdjęcia znajdują się w tym poście, a jej relacje możecie przeczytać TU), Justynką (Czyli Flowmummy) i jej Mateuszem. Dobra ekipa! <3

img_0266 img_0271-horz img_0280 img_0281 img_6643 img_6646 img_6650 img_6652 img_6666 img_6707 img_6728

 

Blog Forum Gdańsk w tym roku było o zmienianiu świata. A dla mnie najmocniejszym punktem konferencji był temat reportażu. Wywiad Konrada Kruczkowskiego z Mariuszem Szczygłem oraz warsztaty z Włodzimierzem Nowakiem. Moje ulubione wspomnienia, dużo do przemyślenia mi zostało po tym weekendzie…

Bo mój blog jest trochę społeczny. W sensie… piszę o rzeczach, które dotykają jakąs część społeczeństwa. I często czytając od Was mejle, rozmawiam z Wami, utożsamiam się z Waszymi historiami, przeżywam je, analizuję, wyciągam wnioski. Tak jak i Wy, mam nadzieje, z mojej historii.

Nie chcę zbaczać z kursu. Tu jest mi dobrze.

img_6705 img_6722 img_6723

Zawsze będę blogerką. Nawet, gdy nikt mi nie zapłaci złamanego grosza za post 🙂 Nawet, gdy zasięgi na FB spadną. Nawet, gdy będę mieć mało czasu i moje życie się zmieni.

Przyrosłam do blogosfery sercem, nie portfelem. Zostaję.

img_6669 img_6672-horz img_6732

8 komentarzy

  1. “Zawsze będę blogerką. Nawet, gdy nikt mi nie zapłaci złamanego grosza za post 🙂 Nawet, gdy zasięgi na FB spadną. Nawet, gdy będę mieć mało czasu i moje życie się zmieni.

    Przyrosłam do blogosfery sercem, nie portfelem. Zostaję.”

    Dokładnie to samo. Powinnam co prawda napisać “nawet gdy zasięgi na FB nie wzrosną” ;)) ale czuję dokładnie to samo – choćbym miała to robić tylko dla 3 osób, w tym mojej Mamy, mnie i Ciotki, to będę to robić. Przyrosłam do blogosfery, właśnie tak.

    Więc zostajemy razem :))

  2. Ja już nie jestem blogerką, ale nie mogę się oderwać od tego światka, od zaglądania, śledzenia nowości i trzymania kciuków za kolejne fajne pomysły moich ulubionych blogerów.

  3. Z wielkim wzruszeniem to piszę. Przyrosłam do Ciebie sercem. Od pierwszego przeczytanego tekstu u Ciebie aż do dzisiaj i pewnie jeszcze długo. Bardzo Cię cenię. I może tego nie wiesz, ale moje życie zmieniasz każdym wpisem.

  4. Blogowanie wciąga 🙂 Po latach czytania blogów (w tym Twojego 🙂 ) zaczęłam sama pisać i stwierdzam w 100%, że to uzależnienie mocniejsze niż kawa z rana 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *