Jakie masz wspomnienia z dzieciństwa? Czyli lata ’80 i ’90 żywe jak Lenin.
Hej! Wiesz, co jest fajne? Że bez względu, ile masz lat, czy jesteś pokolenie JPII, pokolenie Haribo czy inne – masz wspomnienia z dzieciństwa. I w dodatku najczęściej umiesz przytoczyć te dobre. Robisz się sentymentalna, gdy ktoś pyta o to, jak to było, gdy byłaą mała. Mam rację? Każdy ma wspomnienia z dzieciństwa, więc nie…
MONIKA PRYŚKO
Hej! Wiesz, co jest fajne? Że bez względu, ile masz lat, czy jesteś pokolenie JPII, pokolenie Haribo czy inne – masz wspomnienia z dzieciństwa. I w dodatku najczęściej umiesz przytoczyć te dobre. Robisz się sentymentalna, gdy ktoś pyta o to, jak to było, gdy byłaą mała. Mam rację?
Każdy ma wspomnienia z dzieciństwa, więc nie będę tu opisywać prawd nieodkrytych, natomiast każdy ma inne. I to jest fajne. Fajne jest odkrywanie podobieństw.
Więc odkryjmy te podobieństwa.
Jakie są Twoje wspomnienia z dzieciństwa?
Pamiętam, jak się wychodziło na podwórko, jak wołało się ,,maaamooo” pod oknem. Sama wołałam 🙂
Pamiętam pierwsze batony, pierwszą wizytę w warszawskim McDonald’sie, czar starych bajek Disney’a.
Pamiętam, jak rodzice kupili magnetofon i kilka kaset, a wśród tych kaset była Cycolina. 🙂
Pamiętam chińskie bajki, które leciały na Polonii 1. ,,Czarodziejka z Księżyca”, ,,Yattaman”, ,,Gigi”. Jakie jeszcze były?
Wypożyczalnie kaset VHS i tak, pamiętam moja pierwszą komórkę, którą miałam z siostrą na spółę, w drugiej klasie liceum.
Pamiętam, jak nagrywałam na stare kasety przeboje z radia, by potem lansować się w drodze do szkoły ze swoim walkmanem.
Pamiętasz, jak bardzo czekało się na niedzielną wieczorynkę? To było coś – Gumisie, Brygada RR. Doceniało się małe rzeczy i drobne przyjemności. 🙂
Jest tyle rzeczy, do których mam sentyment – gumy turbo, wafelki kukuruku, piankowe klapki na koturnie, plecaki enrico benetti, vibowit jedzony na sucho, Świat Wiedzy…
Zbierałaś karteczki, albo wpisywałaś się do złotych myśli?
Tak, to są moje wspomnienia a dzieciństwa…
Nie było modyfikowanej żywności ani eko-sklepów. Bo nie było takiej potrzeby.
Na zakupy chodziło się na rynek, a w sklepie samoobsługowym z metalowymi koszykami człowiek czuł się jak pan.
W Olszynie takim pierwszym sklepem był Eurosam i tam pierwszy raz mama kupiła nam Snikersa.
Jednym z wielu cudnych wspomnień było jedzenie parówek na poczekaniu, w sklepie mięsnym. Wtedy to jeszcze było mięso zapewne.
Na podwórku mieliśmy swoje paczki. Biegało się w byle czym, byle gdzie, byleby w gromadzie. Oczywiście po odrobieniu lekcji. ,,Mamo, idziemy na trzepaki” – to było hasło!
Pamiętam orzechy w czekoladzie jedzone na spółkę z Mamą, Tatę, który nosił nas na zmianę na barana, od latarni, do latarni.
Pamiętam pierogi ruskie robione z Babcią i to, że Tata musiał zjadać zrobione przez nas z ciasta ludziki i zwierzęta [bez farszu, co za poświęcenie!].
Do tej pory pamiętam radość wylizywania miski po zrobieniu murzynka z Mamą. I choć wtedy wydawało mi się to nudne jak flaki, choć wolałam siedzieć przed tv – spacery po lesie, z parówkami w termosie
Pamiętam zapach domku na działce i ekscytację niemieckim hipermarketem we wczesnych latach 90-tych.
Pamiętam nasze urodziny i konkursy, w których każdy uczestnik miał zawsze pierwsze miejsce, tak ciężko było Rodzicom wybrać najlepszy obrazek 🙂 ,,Egzekfo” to trauma naszego dzieciństwa hahhah 😀
Mam w zanadrzu jeszcze kilka, a nawet setkę, takich wspomnień. Powtarzanych, jak jajecznica w weekend na śniadanie, które naturalnie weszły w definicję fajnego dzieciństwa.
Co będzie pamiętała moja Córka?
Czy będzie umiała żyć z ludźmi naprawdę, a nie tylko wirtualnie?
A co Ty pamiętasz? Jakie są Twoje wspomnienia z dzieciństwa?
Lubię zaczynać od nowa. Jestem w tym naprawdę dobra. Lubię też wspierać inne kobiety, słuchać i motywować.
Podkreślam, jak ważna jest niezależność oraz to, że na rozwój zawsze jest czas. Każdy potrzebuje dobrej
energii #nadobrypoczatek.