No i proszę, skoro tak się mówi, to tak musi być! Przysłowia polskie i znacie odpowiedzi na wszystko. Jak nie wiadomo, co powiedzieć, można rzucić hasłem, pokiwać głową z godnością… No i ja też tak mam. Ostatnio uczepiłam się ludowych mądrości, jakbym co najmniej Amerykę odkryła. Bo po pierwsze, są usprawiedliwieniem wszystkiego, zawsze jest do czego nawiązać, a po drugie – są jak wróżba noworoczna, działają.

Przysłowia polskie lekiem na wątpliwości!

 

Przysłowia polskie

Przysłowia polskie: Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Moje ulubione ostatnio. I kurczę zawsze się okazuje, że to najprawdziwsza prawda! Z drugiej strony wściekam się, gdy ktoś mi to mówi, gdy coś niefajnego dzieje się w moim życiu. Gryzę, prycham i kopię! A za jakiś czas się okazuje, że o popatrz, faktycznie! Pewnie będę taką mamą, która na wiadomość, że Inula dostała pałę z matmy za brak patyczków, powie, że nie ma tego złego 🙂
Inulko, jeśli kiedykolwiek zdarz Ci się dostać jedynkę do dzienniczka (albo chmurkę gradową, nie wiem, jak teraz wyglądają stopnie), to wiedz, że nie ma tego złego…

Przysłowia polskie: Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

Tymi słowami Rodzice próbowali mnie zmobilizować w podstawówce do ścielenia swojego łózka, bezskutecznie. Ale tak ,,życiowo’’ uważam, że właśnie tak jest. Pisałam o tym wielokrotnie, nawet w ostatnim poście (swoją drogą, dziękuję za tak wiele mejli!!!). Trzeba sobie przygotować grunt pod interesy, o to w tym wszystkim chodzi. Także Inulko, jak kiedykolwiek dostaniesz jedynkę za brak patyczków, wiedz, że właśnie się wyspałaś tak, jak sobie pościeliłaś (pościelełaś?) wcześniej 😉

Przysłowia polskie: Prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy.

Oj moje ulubione 🙂 Przykładowo, dobry ksiądz kazanie kończy z przytupem, aż wiernym serce pika niepokojąco i żałują za grzechy zanim zdążą je popełnić. Obserwacja mężczyzn to zajmujące zajęcie, czasem patrzy się z daleka, czasem nie, ale generalnie chłopcy to wdzięczny temat rozprawek. A to, jak kończą, jeśli kończą to, co zaczęli, to już temat na doktorat co najmniej.
Inulko, jeśli dostaniesz jedynkę za brak patyczków pamiętaj, że to mężczyzn poznaje się po tym, jak kończą, ty możesz śmiało skończyć z jedynką 🙂

Przysłowia polskie: Wszystko wydaje się dalekie, gdy stoimy w miejscu.

Fakt. Prawda. Najtrudniej jest zacząć, potem jakoś idzie, a po jakimś czasie jest z górki. To tak, jak z tym blogiem – zawsze chciałam być blogerem, ale kończyło się na gadaniu. Wystarczyło założyć sobie konto na bloggerze i no popatrz, już kilka lat minęło 🙂
Inulko, jeśli kiedykolwiek dostaniesz jedynkę za brak patyczków na matmę, pamiętaj, że wszystko wydaje się dalekie, gdy stoimy w miejscu – rusz zwoje mózgowe i masz przyjść do domu z piątką! 🙂

Przysłowia polskie: Szewc bez butów chodzi.

O, o, o, o:) To może nie zdarza się już często (inaczej blogerki kulinarne wiecznie chodziłyby głodne), ale to piękne usprawiedliwienie.
Inulko, jeśli chodzi o te patyczki na matmę, to wiesz, szewc bez butów chodzi, cokolwiek to znaczy 🙂

Przysłowia polskie: Trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona.

Czy jest coś bardziej prawdziwego? Ta blogerka ma lepsze staty, a tej dziecko nieco ładniejsze, nie lubię małpy 🙂 Staram się o tym pamiętać i robić swoje. Nie porównywać się, nie dołować. Inni nawet mnie motywują (KLIK TU). Nie pozwalam sobie na ataki zazdrości, przyjmuje stan faktyczny jako punkt wyjściowy. Jeśli ktoś zrobił coś, co mi się bardzo podoba, albo żałuję, że ja na to nie wpadłam wcześniej, to wtedy… wpadam na jeszcze lepszy pomysł 🙂
Inulko, jeśli kiedykolwiek dostaniesz jedynkę za brak patyczków na matematykę pamiętaj, że nie musisz zazdrościć koleżance z pierwszej ławki. Ona dostanie pałę przy najbliższej okazji, serio 🙂
A teraz, na dobranoc, kto rano wstaje, temu pan Bóg daje, więc idę…cYa <3
Przysłowia polskie
Przysłowia polskie