Piękne życie może być proste

Zastanawiałam się nieraz, czy to ja nie rozumiem siebie, czy też to ludzie nie rozumieją mnie. Jedne z tych przemyśleń, gdy chcemy, potrzebujemy zmiany, chcemy nagle porządku w życiu i relacjach, gdy czujemy, że droga do szczęścia jest tuż za rogiem… Ludzie zazwyczaj nie rozumieją. Nie czytają w myślach. My chcemy mieć piękne życie, ale nam tak trudno mówić o tym, czego potrzebujemy, czego chcemy, co nam sprawia radość. Ciężko powiedzieć wprost, co uwiera, jakie słowo zabolało. Tylko się wściekamy, że inni nas nie rozumieją. Powinni!

Zdradzę Ci sekret. To działa trochę ja domino. Powiesz, co czujesz, raz. A potem powiesz następny, bo będzie odrobinę łatwiej. Jeszcze nie tak do końca komfortowo, ale do przeżycia. Za trzecim razem już nie będziesz mieć stanu przedzawałowego. Za czwartym nie będą ci się trzęsły dłonie. Za piątym uda Ci się nawet opanować oddech. Za szóstym stłumisz chęć zapadnięcia się pod ziemię. Za siódmym uda ci się nawet uśmiechnąć. A za ósmym poczujesz swoje piękne życie.

I nagle zacznie to być totalnie naturalne. I proste. Bo życie jest proste, gdy złapiemy odwagę, by takim go widzieć.

Ja już się nie boję. Pewnie, że nie jest łatwo mówić o swoich uczuciach, szczególnie, jak nam na kimś zależy, jak nam zależy na sobie. Wzajemne zrozumienie – gdy dobrze się czujemy ze sobą, ale też z innymi – jest warte tych starań, strachu, łez, złości, rzucania telefonem i przyrzeczeń – a niech spada. Jest warte stresu, czerwonych policzków, migreny – gdy w końcu mówimy, co chcemy tak naprawdę powiedzieć.

Bo jeśli chcemy mieć piękne życie, to…

Jeśli tęsknisz – powiedz, przyjedź, zaproś.
Jeśli coś ci się nie podoba – przyznaj to.
Jeśli chcesz coś zjeść – zjedz.
Jeśli nie masz pieniędzy – zarób, idź do pracy, sprzedaj stare rzeczy, wynajmij komuś pokój w swoim mieszkaniu.
Jeśli czekasz na telefon – zadzwoń.
Jeśli potrzebujesz uwagi – poproś o nią.
Jeśli chcesz się spotkać – zadzwoń, zaproponuj.
Jeśli chcesz porozmawiać – powiedz, że chcesz porozmawiać.
Jeśli potrzebujesz wolności – wyjedź, porozmawiaj, wyjaśnij.
Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, jeśli męczy cię pytanie – zapytaj.
Jeśli chcesz, by ktoś cię zrozumiał – wyjaśnij.
Jeśli ktoś cię wkurzył, ale tak, że niech zginie marnie – nie żałuj sobie słów.
Jeśli chcesz mieć czas tylko dla siebie – zorganizuj to.
Jeśli chcesz mieć fajną pracę – odejdź ze starej, znajdź nową.
Jeśli chcesz poznać przyjaciół – wyjdź do ludzi.
Jeśli kogoś nie kochasz – powiedz o tym.
Jeśli kogoś kochasz – powiesz o tym.
Jeśli się zgubiłeś – zapytaj o drogę.
Jeśli chcesz iść tańczyć – idź tańczyć.

Niektóre rzeczy są naprawdę do dostania od ręki, nie trzeba po nie stać w kolejce. Piękne życie może być naprawdę proste do osiągnięcia.

Chcesz iść na plażę? Idź. Nawet na 15 minut, by tylko usiąść i zaraz wstać i iść na SKM. Jak ostatnio zrobiłyśmy z Emilką i Justyną. To uczucie, że możesz iść na plażę, tak jak możesz kupić sobie czekoladę. Po prostu – robisz to. 15 minut przyjemności, bez myślenia o tym, czy to się opłaca czy nie.

Na zdjęciu Justyna z 10minutspokoju, a za aparatem – Emilka.

5 komentarzy

  1. To ze mną chyba musi być coś nie tak, bo ja nie mam żadnego problemu z mówieniem “prosto z mostu”, a i tak mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie 😉 I chyba naprawdę to nie tylko wrażenie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *