Nowy rok robi różnicę

Miałam nic nie pisać. Miałam się nie nakręcać. Miałam z daleka obserwować noworoczne motywacyjne szaleństwo. I grzecznie czekać na swoją kolej, no i trochę na nowy rok.

Jak pomyślę o 2017, to bezwiednie szukam wzrokiem butelki z wódką. Taki był dziwny, mocny, trudny, ciężki, intensywny. Rok próby, już kolejny, ale tak wyraźny. Cytując Danutę Wałęsę: teraz należą mi się od życia same przyjemności.

Siedziałam sobie wczoraj na kanapie u Przyjaciół, jednym okiem patrzyłam na ,Holiday”, drugim – na zachód słońca. Wtedy pomyślałam, że jednak nowy rok robi różnicę, bo ten moment inaczej by smakował gdzieś w rozlazłym październiku, a jest zupełnie inny, gdy północ, niczym gumka myszka, pozwala zaczynać z czystą kartą.

Nie mogę dłużej udawać, że to na mnie nie działa. Bardzo działa. Postanowienia noworoczne, niby mówione z przymrużeniem oka, ale jednak są. Bardziej się chce. Dajemy sobie szansę po raz kolejny i to bez żadnych wyrzutów sumienia. W tym roku na pewno się uda. Na bank. Od dziś jestem lepszym człowiekiem.

Drogi 2018. Chcę, byś był ,,moim rokiem”. Tak, jak poprzedni. Ale ten poprzedni jeszcze nie był taki, jaki chciałam, by był. Więc czas na rehabilitację, oto Twoja szansa. Daj mi okazję, bym mogła się wykazać. Bym przestała liczyć na wymówki, tylko na siebie. Bym była odważna i cierpliwa. Bym brała, co do mnie nalezy i nie bała sie krytyki. By próbowala, nawet gdy szanse na powodzenie są małe.

Życz mi wszystkiego najlepszego. Tylko szczerze! A nie, że dobra, dobra, a potem jak mnie walniesz z bejsbola, to się nie utrzymam w pionie.

Dzięki Bogu za nowy rok. Inaczej byśmy udusili się we własnych wyrzutach sumienia, niezadowoleniu, rozczarowaniu tym, że nie jesteśmy wszechmogący. Że jesteśmy słabi, tak codziennie, zwyczajnie, po ludzku słabi. Od dziś mamy supermoc. Ta supermoc nazywa się: zaczynam od nowa.

Szczęśliwego Nowego 2018 Roku! Niech Wam będzie dobrze, miło, bezpiecznie, miłośnie, radośnie. Do syta!

 

zdjęcie Jakubowski Foto

3 komentarze

  1. Mam nadzieję, że w moim przypadku 2018 też się zrehabilituje. A jeśli nawet nie to przecież mamy tę moc, żeby go zmusić do współpracy, prawda? 🙂 Wszystkiego naj w Nowym Roku Monika!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *