10 nowych inspiracji #12

Poniedziałek poniedziałkowi nierówny.
Ten o jest takim wyzwaniem, że nawet nie macie pojęcia. Wy teraz się inspirujcie, a ja idę zmieniać swój świat.

  1. Plac zabaw z artystycznym zabarwieniem. Takimi klockami w wersji xxxxs bawiła się niedawno moja córka…
  2. Uwielbiam Jessie Ware. Intryguje mnie. Znalazłam to nagranie i słuchałam 3 godziny non stop kolor. Polecam Wam na wieczorny chill w stylu me-myself-and-i. Pasuje do earl greya z cytryną.
  3. Lubicie czytać? Ja jak diabli. W sobotę skończyłam czytać Instytut Żulczyka i jestem na etapie tego dziwnego uczucia, że ta opowieść mnie dotknęła, choć wcale tego nie chciałam. I nie wiem, czy lubię to, czy nie. W każdym razie w serwisie Lubimy Czytać pojawił sie plebiscyt na ulubioną książkę. Jaka jest Wasza?
  4. Gdyby nie to, że samej nie uda mi się zrobić czegoś takiego, by nie wyglądało jak marna podróba, nosiłabym taki płaszcz z dziką przyjemnością. Tylko w nieco weselszej wersji.
  5. Hej! Założyłam na FB grupę SELF LOVE CLUB. Bo oczywiście musiałam to zrobić. Efekt napisania posta o tym samym tytule.
  6. Ja to jestem taka właśnie pink. Nie zawsze, ale jak jestem, to własnie tak o. Myslę sobie, że jak juz się jakimś jest, to fajnie być takim konkretnym w tym. 🙂
  7. Wersja Adele Fast Love zmiotła mnie na moment. Uwielbiam tę piosenkę, całe liceum spędziłam słuchając the best of George Michael. Tyle uczucia jest w jej wykonaniu. Esencja.
  8. Gdybym była radiem, byłabym London Heart. Pięknie mówią po angielsku i puszczają radosny angielski pop z czasów Girls Power.
  9. Ale, żeby nie było, że ja tylko pop pop i pop. Chciałabym mieć taką koszulkę, bo idealnie oddaje to, co myślę o miłości. Jeśli miłość nie brzmi jak r’n’b z lat 90-tych, jak Too Close Next, jak You’re Makin’ Me High Toni Braxton, jak Half On a Baby R.Kelly, jak You Make Me Wanna... Ushera, jak I’ll Make Love To You Boys II Men, jak I Love Your Smile Shanice, jak Angel of Mine Monici, jak I’m every Woman Whitney Houston… to to nie jest miłość 🙂
  10. Czasem na Pintereście szukam fajnych wnętrz. Bez jakiegoś większego powodu, dla przyjemności. Ostatnio wrażenie zrobił na mnie ten hotel. Niepozorny, żaden pięciogwiazdkowy luksus, ale fajny!

I co, i co, i co? Co Wam się spodobało najbardziej?

 

PS Miłego dnia i tygodnia!

5 komentarzy

  1. I jest self love club 🙂 super!
    dzisiaj rozmawialam z przyjaciółką na temat posta z moim ulubionym akapitem “jesteście dziewczyny za miłe”, a jakiś czas później minęłam Cię z Iną 🙂
    Pozdrawiam.

  2. Uwielbiam Jessie i Adele, sa niesamowite, nawet moja trzylatka slucha ze mna Adeli w samochodzie, a “Hello” to juz jest MUST 🙂 Zaintrygowal mnie fragment ksiazki Instytut, ktory wkleilas niedawno, wiec zamowilam i zaczelam czytac 🙂 pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *