Urlopu dni ostatnie: Praga, Prażka, Prażunia

Są takie miasta, po których chciałoby się codziennie chodzić, ale ze świeżym spojrzeniem turysty. Lubię Pragę. 10 lat temu nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia, a może patrzyłam w złą stronę. Ale teraz? Praga, Prażka, Prażunia, nie pozwolę umrzec tej przyjaźni!

Śmiałam się, że Budapeszt to takie podobne miasto do Pragi. Są domy ludzie, samochody… Podobna konstrukcja miasta, wzgórze po jednej stronie rzeki, Stare Miasto po drugiej stronie rzeki. Statki pływają, turyści robią zdjęcia, kupują lokalne czekolady i próbują się dogadać po angielsku. Tłum. A jednak…

Lubię Pragę, nawet gdy szczuje mnie śmiercią przez rozjechanie. Zielone światło trwa tylko 3 sekundy, co sprawia, że zanim mózg wyśle sygnał, by prawa noga poszła do przodu, mija pierwsza. Czerwone zapala się, gdy robię 3 kroki i co teraz? Adrenalina, tego było mi trzeba!

Pozwala mi robić to, co lubię. Nie zmienia mnie na siłę. Mogę tylko chodzić po ulicach, nie musze nic zwiedzać, podziwiać, odhaczać punktów na liście ,,must see”. Mogę sobie tam być i tyle.

Zobaczcie moje ulubione chwile z urlopu. Praga <3

 

dscf8370 dscf8376-horz dscf8392-horz dscf8394-horz dscf8402 dscf8421-horz dscf8425-horz dscf8431-horz dscf8437-horz dscf8444 dscf8451 dscf8461 dscf8466 dscf8467-horz dscf8473-horz dscf8476-horz dscf8481 dscf8505-horz dscf8510 dscf8516-horz dscf8536 dscf8546 dscf8549-horz dscf8554 dscf8570-horz dscf8572 dscf8577 dscf8581 dscf8605 dscf8618 dscf8624 dscf8652-horz dscf8670 dscf8681 dscf8686 dscf8689 dscf8696 dscf8717 dscf8733

2 komentarze

  1. Piękna Praga! Niby tam byłam w liceum, ale kompletnie nie pamiętam tych wszystkich miejsc, które pokazałaś na zdjęciach. Tylko Most Karola mam w pamięci i tą rzeźbę, którą wszyscy dotykają i jest taka wytarta na złoto, podczas gdy wszystko inne już dawno sczerniało (czy tak? :P) Ale odnośnie tego “tylko bycia” na urlopie – zawsze mam z tym problem. Bo gdy już gdzieś jadę, mam ochotę wszystko zobaczyć, w głowie pali mi się czerwona lampka alertu “JESTEŚ TU PIERWSZY I ZAPEWNE OSTATNI RAZ” i to nie pozwala mi “po prostu być”. Dlatego lubię czasem odwiedzać Warszawę, która jest blisko, ma totalnie inny klimat niż mój Gdańsk, a dzieki temu, że dobrze już ją znam, mogę w niej po prostu być. To jest mega przyjemne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *