Mama rozumie to, czego dziecko nie mówi

Rozpoznaję moje dziecko po pierwszej nutce. Czasem się zastanawiam, czy faktycznie poznałabym ją na końcu świata po zapachu. Rozpoznaję jej płacz, słyszę z daleka, że to ona idzie. Też tak macie?

Nie będę się teraz wymądrzać, co powinna matka, a czego nie i skąd to wszystko, i czemu, i po co. Ja tylko jestem wciąż pod wrażeniem tej relacji. No nadziwić się nie mogę. :)) Że wystarczy jeden gest, jedno spojrzenie i ja wszystko wiem. I potrafię zareagować, nawet jeśli moje dziecko jeszcze nie wie, że mojej reakcji potrzebuje.

I ja wiem, że to jest test. Takie lekkie przedbiegi przed tym, co będzie za 10 lat. Teraz wystarczy często przytulenie, a czego moja Córka będzie potrzebowała mając 15 lat? Na propozycję przytulenia pewnie prychnie i powie, że zwariowałam 😀

Pisząc o 100 rzeczach, które chcę nauczyć moją Córkę, zaznaczyłam, że chcę, by wiedziała, że zawsze może na mnie liczyć. Ale to znaczy, że ja muszę być w tej sztafecie, gotowa do biegu. Wiecie, co mam na myśli? Nie czekasz, aż coś się spieprzy i trzeba będzie reagować konkretnie, tylko jesteś na pozycji obserwatora.

Nie chcę stracić tej czujności. Chcę wiedzieć po sekundzie, że coś się zmieniło. Chcę reagować w punkt. Chcę wiedzieć, że jestem potrzebna, nawet jeśli moje Dziecko jeszcze o tym nie wie.

Zanim podejdę do sprawdzianu, muszę zakuwać. 🙂 Najlepiej, dla niepoznaki, w sytuacjach miłych i przyjemnych. Ostatnio byłyśmy z Jasińską (która zrobiła nam te zdjęcia) w Brzeźnie w Bistro Wczasy na gofrach.

Ina usłyszała GOFRY i oczka jej się zaświeciły. haha jaka matka, taka córka! Ale okazało się, że gofry z gruszką i lodami to trochę wyższy level niż z samym cukrem pudrem. Moje dziecko właśnie kształtuje swoje nawyki żywieniowe hahahaha. Dość żartów! Jeśli nie wiecie, czy będą Wam smakować wytrawne gofry, to mówię Wam już teraz, że będą, bo ja miałam ten sam problem, że byłam z góry uprzedzona, bo co to za gofry bez Nutelli. No i przepadłam! Dobre miejsce, ulica Wczasy 8 w Gdańsku!

 

7 komentarzy

  1. Pięknie wyglądasz. Na cały plac zabaw dzieci ,zawsze usłyszę stęk swojego. Na tyle ‘mamo’, które tam słychać, zawsze głowę podniosę, gdy kierowane jest do mnie, ale czasem dla pewności sprawdzam także inne.

  2. Jadę do Gdańska na gofry…!!!

    Ps: zdjęcia zjawiskowe. Moje najbardziej ulubione 😉 jest to pierwsze. A Pani Pryśko w białej koszuli jest zjawiskowa! Wyglądasz tak, że wytęrzałam oczy przeglądając każdy szczegół bardzo dokładnie. Oczu oderwać nie mogłam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *