3 nowe rzeczy

Szary to mój ulubiony kolor. Z tym szarym to ja nie mam problemu. Dziś mam wrażenie, że mam szare myśli, szary sarkazm, dowcip i szary filtr na Instagramie. Mam szarą złość i szare zmęczenie, szarą bluzę mam i szarą zupę na talerzu. Mam też trzy ostatnio ulubione rzeczy. Też szare. Pasują mi.

Wełniany szary sweter

Sweter, którego zaufanie straciłam piorąc go w pralce. Niby 30 stopni, ale tak się w sobie zamknął, że już myślałam, że oddam go Inie. W przypływie geniuszu wpisałam w google ,,Jak uratować sprany sweter” i już miałam go moczyć w wodzie po fasoli, już go miałam rozciągać, naciągać i błagać go, żeby mi wybaczył, gdy kątem oka zobaczyłam odżywkę do włosów zmiękczającą. Zrobiłam swetrowi spa w odżywce i mi wybaczył. Od momentu, gdy wysechł i odkryłam, że nie jest już taki spięty, nasze relacje wróciły na właściwe tory. Nie rozstajemy się, szanujemy i lubimy.

Ślepnąc od świateł. Jakub Żulczyk

Nie tak to miało się skończyć! Nie tak to sobie wyobrażałam! Wciągnęłam tę książkę niemal jak kokainę, uzależniłam się do pierwszej strony. Pochłonęłam, pożarłam. Skończyłam i brakuje mi jej. Choć zakończenie… Trochę boję się tej opowieści. Dostałam tą książką w twarz raz a porządnie. Trochę czasu minie, zanim do niej wrócę. Ale wrócę. Porobiłam w niej notatki ołówkiem, ciekawe, co jeszcze kiedyś tam dopiszę…

Miss Sporty, Check Matte, Szary lakier do paznokci

Matowy szary lakier. Patrzę na moje dłonie, na których nic nie błyszczy. Ani pierścionek, ani kolor na paznokciach. I najpierw był bunt – ale jak to, jak mogłam tak się pomylić i kupić coś takiego. No jak! Przecież moja dusza błyszczy, oczy, krew w żyłach lśni. A tu taki mat. Bez sensu totalnie. Ale teraz, gdy mam matowy nastrój, jest jak dżem na chlebie z masłem – pasuje idealnie.

Jest piątek.
Pewnie za oknem jest szaro, ale nie widzę, bo jest już ciemno. Ale szaro jest na pewno!
Dobrego wieczoru!
Mania

PS Mam nowy komputer, który mnie wkurza. Coś czuję, że to nie będzie miłość od pierwszego wejrzenia.
PS 2 Zamówiłam nowe okulary. Nie mogę się doczekać mojej nowej twarzy.

9 komentarzy

  1. Szary to piękny kolor! I najważniejsze, że dobrze się z nim czujesz. Właśnie jestem w 2/3 Żulczyka i stwierdzam, że ta książka jest jednocześnie piękna i strasznie brudna. Wcale nie chcę, żeby się skończyła… ale za to potem sięgnę po coś bardziej optmistycznego, co będzie się dobrze komponowało z nieśmiało wyglądającym zza chmur słońcem i przebiśniegami, które już gdzieniegdzie cieszą oczy 🙂
    Jestem ciekawa Twojego nowego image! Biorąc pod uwagę, że ładnemu we wszystkim ladnie, na pewno będziesz wyglądać rewelacyjnie w nowych okularach, za którymi będzie widać ten błysk w Twoich oczach 🙂 Życzę Ci samych kolorowych myśli i dziękuję za to, że jesteś, piszesz tu i dzielisz się z nami swoimi emocjami. Nawet nie wiesz ile dobra w ludziach wyzwalają Twoje słowa. Tak trzymaj, zwykla-niezwykla Kobieto!

  2. Jakie okulary? Na zmianę z różowymi czy na stałe? Te różowe wrosły w Ciebie, nie możesz ich tak po prostu porzucić 🙂 Jesteś powodem, dla którego żałuję, że nie mam wady wzroku, nie zawiedź mnie! Hehe :*

  3. Piękne rzeczy. O Jakubie Żulczyku ostatnio rozmawiałyśmy muszę znaleźć czas na czytanie i koniecznie sięgnąć po jego książki! Gdzie zamówiłaś okulary? 🙂

  4. Szary jest w dechę! Czy jakoś tak to się kiedyś mówiło. 😉
    + Też dzisiaj zamówiłam okulary! Pierwsze, więc się trochę denerwowałam. Długo czekałam na wizytę ale w końcu się doczekałam. Wybrałam dość klasyczne oprawki ale z małą nutą (srebrnej) ekstrawagancji. Oczywiście czarne, też mam taki “swój kolor” i jest nim czarny. ♡

  5. Hahah! A ja przeczytałam Ślepnąc, teraz czytam Instytut. A na nosie mam nowe okulary! Kupiłam wczoraj! Ha! Pozdrowienia!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *