
Co u Was? Wszystko dobrze?
Weekend miałam tak emocjonujący, że powrót do pracy, do biura, jawi mi się jako dzień wolny od bałaganu. Gdy to czytacie, ja piję kawę z mlekiem kokosowym (nowy biurowy rytuał, bardzo dobry zresztą) i zabieram się za nowy tydzień. Dzień dobry!
Zostawiam Was z 10 fajnymi rzeczami.
- Ręka do góry, kto pamięta 'MMMBop’? No to, drogie Panie, Hanson wyglądają już znacznie lepiej niż wtedy, gdy byłyśmy w głębokiej podstawówce przeżywając nasze pierwsze tańce za ręce na szkolnych dyskotekach.
- Ostatnio z Inulą testowałyśmy kolorowankę 3D Wooby. Mina dziecka, którego rysunek nagle ożywa – bezcenna!
- A wiecie, że na The Mother MAG jest KONKURS z fajnymi nagrodami (no dobra, będzie dziś wieczorem)? Gdybym nie była organizatorem, to bym chętnie wzięła udział. Zobaczcie, co trzeba zrobić, by wygrać mamowy pakiet obowiązowy. 🙂
- Jakie to jest piękne. Mała papierowa szklarnia, jako kartka z niespodzianką.
- Lubię tę piosenkę. Ale bez większej potrzeby nie oglądajcie teledysku. Toni Braxton nie wygląda już jak Toni, ale jak Pocahontas. Ale pieśń w dechę.
- Czasem w pracy słucham audiobooków, bo pomagają mi się skupić. Wszystkie prócz ,,A ja żem jej powiedziała…” Kasi Nosowskiej czytanego przez Kasię Nosowską. Ona jest genialna, prowokuje mnie do śmiania się w głos!
- Drzwi w moim mieszkaniu są do wymiany. Gdyby to było takie proste… Marzą mi się takie drzwi. Stare, drewniane. Ale ciężko trafić w wymiarami. Ale… wciąż szukam 😀
- I znowu Nosowska. W duecie z Beatą Kozidrak. Hahaah no piękne to jest.
- A wiecie co? Ja to jednak lubię polską muzykę. Szczególnie, gdy trafię na taki fragment. To mi się jakoś dobrze robi.
- Pamiętam, jak bardzo lubiłam nosić Inulę w chuście. Czasami za tym tęsknię, gdy ta mała dziewczynka gramoli mi się ręce. Jestem totalną fanką kangurowania!






