Warszawa to miasto predyspozycji, dobrego jedzenia i… LEGO 🙂 spotkanie blogerek parentingowych z Lego Duplo to była niezła zabawa. Musiałyśmy w końcu na własnej skórze przetestować te kolorowe klocki. Takie spotkania są zawsze bardzo miłe, w końcu czujemy się swobodnie, w większości się znamy. Ale to, co sprawia, że nie tylko fajnie, ale i warto…
MONIKA PRYŚKO
klocki
konkurs
lego duplo
Warszawa to miasto predyspozycji, dobrego jedzenia i… LEGO 🙂 spotkanie blogerek parentingowych z Lego Duplo to była niezła zabawa. Musiałyśmy w końcu na własnej skórze przetestować te kolorowe klocki.
Takie spotkania są zawsze bardzo miłe, w końcu czujemy się swobodnie, w większości się znamy. Ale to, co sprawia, że nie tylko fajnie, ale i warto uczestniczyć w takich spotkaniach, to wiedza. Tym razem to Małgorzata Ohme dała nam wskazówki, jak bawić się z dzieckiem, by… nie przeszkadzać.
Nie jestem mistrzem w zabawach z dziećmi, dopiero się uczę. Głównie bawię się wygłupiając, śpiewając, tańcząc, wydawało mi się, że klocki to domena mężczyzn. Wiecie – niech się tata wykaże! Nie jestem tez zdania by w każdą aktywność z dzieckiem ładować wartości edukacyjne, pamiętać, by każdy gest, każda propozycja prowadziły do rozwijania jakże unikalnych cech naszego dziecka. Nie dajmy się zwariować, zabawa to zabawa!
Budowanie klocków nigdy nie było dla mnie większą filozofią, po prostu układanie ich w różnych konfiguracjach. Ale tu nie o to chodzi. Naszą rolą, prócz układania klocków z dzieckiem, jest nie przeszkadzanie, pozwolenie na samodzielność, nie podpowiadanie, nie sugerowanie, w którą stronę powinna pójść budowla. Drodzy rodzice, czas powstrzymać swe dominujące zapędy.
Jest coś więcej. Ja jestem mamą, która lubi chwalić, zachwycać się i bić brawo. Pamiętam też, by zachować równowagę i chwalę, gdy Ina pomaga mi rozwiesić pranie, ale gdy skończy obiad nie puszczam jej fanfarów. Z klockami Lego Duplo jest podobnie. Ja bym chwaliła, a Małgosia Ohme proponuje, byśmy spróbowali nie chwalić, ale komentować rzeczywistość, czyli:
– widzę, że wolisz czerwone klocki od zielonych
– jak myślisz, który klocek będzie bardziej pasował
i tak dalej.
Zgadzam się z tym. Choć ja wole połączyć dwa te pomysły. Czyli będę chwalić, nie przeginać, nie przeszkadzać, cieszyć się w odpowiednich momentach, a co najważniejsze – aktywnie uczestniczyć we wspólnej zabawie. Obiecuję!
Klocki klockami, ale armata w zestawie – dziecko znika na pół godziny, zachwycone, śmiejące się w głos. Polecam ;))
Mamy dla Was konkurs. Do wygrania dwa zestawy Lego Duplo, takie, jak na obrazkach poniżej.Na pewno wiecie, co można z nimi zrobić 🙂
Zasady, reguły i cały plan:
– zachwycacie się klockami Lego Duplo i wbudzacie w sobie potrzebę ich posiadania
– układacie ze swoim dzieckiem budowlę z klocków i wszystkiego, co macie pod ręką
– czytacie regulamin
– na monika@tekstualna.pl wysyłacie zdjęcie konstrukcji
– ja wraz z ekipą Lego Duplo wybieramy dwie najlepsze budowle, które nagrodzone zostaną wielkim kartonem klocków.
– macie czas do 12 listopada. Subiektywnie wybierzemy zdjęcie, które najbardziej nam się podoba. Bez Waszej zgody nie opublikuję żadnego zdjęcia. Bawcie się dobrze i budujcie na zdrowie!
Powodzenia!
UWAGA, oto nagrodzone konstrukcje 🙂
Ze zwycięzcami skontaktuję się mejlowo, gratulacje! 🙂
Lubię zaczynać od nowa. Jestem w tym naprawdę dobra. Lubię też wspierać inne kobiety, słuchać i motywować.
Podkreślam, jak ważna jest niezależność oraz to, że na rozwój zawsze jest czas. Każdy potrzebuje dobrej
energii #nadobrypoczatek.