tym razem posłuchaj

Zdradzić Wam przepis na świąteczną atmosferę? To bardzo proste, pasuje minimalistom, daje oddech. Po prostu słuchaj. Wyłącz wizję, włącz fonię. 
Bloggers love Mamissima – to druga odsłona wspólnej akcji blogerek, Ładne Bebe i sklepu Mamissima.  Razem szukamy atmosfery Świąt. Ja już znalazłam…

https://www.tekstualna.pl/2014/12/tym-razem-posuchaj.html

Kolejne dobre wspomnienie z dzieciństwa. Bajki na płytach gramofonowych, zamiast czytanek. Do tej pory pamiętam, jak się wtedy czułam, w ciszy, opatulona kołdrą, nasłuchiwałam każdego słowa. Oczywiście znałam bajki na pamięć, a mimo to oczekiwałam każdego zdania.
Less is more, pamiętacie? Jak zauważyć magię Świąt, gdy ryczy telewizor, non stop słychać dźwięk powiadomienia – ktoś na fb napisał, albo sms przyszedł. Komputer szumi, zabawki na baterie bzyczą. 
A powinno być tak…
Szumi woda w czajniku, zaraz mama zrobi aromatyczną herbatę, z pomarańczami, imbirem, sokiem malinowym. Za oknem śnieg, już ciemno, w końcu grudzień. Wyłączony telewizor, komputer też już śpi. I leci bajka, ale nie na DVD. Coś mądrego, klasycznego, z przesłaniem, lekkiego. Bez krzyku.
Z całej oferty sklepu Mamissima wybrałam 5 płyt, które dla mnie są nie tylko gwarancją spokojnego wieczoru, mądrej treści, łagodnego zasypiania. Ale i domowej atmosfery zimowego popołudnia. Ciepła, spokoju, intymności. To moje skojarzenia, o tym myślę, gdy trzymam w dłoniach te słuchowiska. 
Posłuchajcie Bajeczki… czyta Magdalena Zawadzka. Głos kojący, miły, przyjemny. Bajki proste, dla dzieci, Czesława Janczarskiego. Ina przy nich zasypia, interpretacja nie jest gwałtowna, pani Magdalena czyta płynnie, ale nie zaskakuje tonem głosu. Wiecie, o co mi chodzi? Żeby nagle dźwięk nie rozbudził dziecka… 
Świerszczykowe Nutki {Czesława Janczarskiego} i Rozśmieszanki Rozmyślanki Usypianki {Danuty Wawiłow}to wierszyki na dobry wieczór. Świetna interpretacja Magdaleny Zawadzkiej, Edyty Jungowskiej, Jerzego Stuhra i Macieja Stuhra.  Wesoły ton i taka skoczność czytania sprawiają, że raczej nie puszczę ich Inie do snu, ale do zabawy, na wyciszenia, na wspólne przytulanie się na kanapie. Rewelacyjny wybór, sama sobie gratuluję 🙂
Cukiernia pod Pierożkiem z Wiśniami to niby świadomy wybór, ale też bardzo emocjonalny – to była jedna z najukochańszych książek z dzieciństwa, Emilki i moja. Wiem, że Ina nie wytrzyma 5 godzin zasłuchana, może nawet nie będzie zainteresowana. Teraz nie, ale za jakiś czas na pewno jej się spodoba. To historia pełna ciepła, taka… bożonarodzeniowa, choć nie o Świętach. Jak o niej myślę, wspominam zimowe popołudnia w miejskiej bibliotece dla dzieci w Olsztynie. Co to był za klimat!
Mity Greckie to dla Iny za poważny temat. Wiecie, dlaczego to dobry wybór nawet dla prawie dwuletniej dziewczynki? Głos Krzysztofa Tyńca jest tak kojący, tak falujący, wyciszający… mimo że jest to opowieść dla dzieci powyżej 5 roku życia, Ina już teraz zasypia zasłuchana. Bo teraz nie o treść chodzi (choć jest na pewno wartościowa), ale o uczucia, chwile spokoju. Przyjemnie się słucha, gdy ktoś tak miękko do nas mówi…
Teraz wiecie, czym będzie brzmiał nasz zimowy dom. Chciałabym, by Ina się wyciszyła. Wszyscy się wyciszymy i powoli przygotujemy się do Świąt Bożego Narodzenia. Ina loves Christmas, Mamissima loves, too..

13 komentarzy

  1. No dla prawie 2-latki to faktycznie fajna sprawa takie audiobooki. Tak sobie czytając to tu to tam zastanawiam się kiedy generalnie wprowadzić do nocnej rutyny czytanie na dobranoc. To że Inka ma prawie 2 latka to naturalne że to u Was już jest, ale ja mam 6 miesięcznego Jaśka i generalnie cieszę się z obecnej rutyny czyli mleko i usypianie. Oczywiście bardzo bym chciała by czytanie na dobranoc weszło nam w krew, ale kiedy zacząć ? Może już powinnam, ale chyba ogarnia mnie strach przed zburzeniem tego co wypracowaliśmy do tej pory i co poniekąd nam odpowiada. w ciągu dnia zawsze czytamy książeczki, ale wieczorem " boję się " ;):):)

    1. Zatem nie zaczynaj. Pora przyjdzie w sposób naturalny, gdy do zaśnięcia już nie wystarczy mleko. Bardzo dobrze, że czytacie w ciągu dnia. Ważne, by malucha nauczyć przyjemności słuchania.. Jaś jest jeszcze malutki. Pozdrawiam.

    2. hmmmm wypracowałaś coś u takiego dziecka? nie nie kochana, ty niczego nie wypracowałaś, to twoje dziecko zaakceptowało daną formę 🙂 wypracować można sobie garba i nic więcej, no chyba że się tresuje to co innego:)

  2. Czyżbyś pisała o tej bibliotece na skrzyżowaniu Kościuszki z Mickiewicza z panią Krysią na czele? Też tam chodziłam. Zresztą chodziłyśmy do tej samej podstawówki, więc w sumie nie byłoby to dziwne 😀 Pozdrawiam Agnieszka
    P.S. Też mam dwuletniego syna 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *