See Bloggers

Wstyd się przyznać, ale na See Bloggers nie przyszłam po nauki, ale na kawę i ploty! Oczywiście z zainteresowałam słuchałam wszystkich prelegentów, jak najbardziej, ale co moje, to moje! Ja jestem człowiekiem stadnym, można mnie spotkać w gromadzie poruszającej się zwartym szykiem w pobliżu wodopoju 🙂 

Brak czasu sprawia, że miesiąc minął jak jeden dzień i nie zdążyłam opanować drżenia łydek po Blogowigilii, a już ściskałam FlowMummy i Bakusia na See Bloggers. Klimat jak na koloniach, kanapki do woli (Lidl rulez!), kawa leje się strumieniami. Cytując Bruśka Basińskiego – jest wow!
Skoro już się pochwaliłam tymi plotami, najlepsze rozmowy miałam z:
Kamilem z Rebel.pl, z którym rozmawiałam nie tyle o grach, co o genetyce i szczepionkach. 
Justyną, Emilką i Malwiną – o życiu. Zdecydowanie muzyka nam w tańcu nie przeszkadza i w swoim towarzystwie bawimy się doskonale. FlowMummy to perła! A Malwina za każdym razem doprowadza mnie do czkawki ze śmiechu, nienawidzę jej! 
Michał, Patryk i Trojan. Chłopaki <3 Choć w sumie rozmowy z nimi są niebezpieczne, Trojan prawie się udusił ze śmiechu. Słowo. 
Zawsze o tym mówię, zawsze powtarzam. Dopłacałabym do bloga, gdybym musiała. Czuję się doskonale będąc częścią blogosfery. Spotkania z TAKIMI ludźmi to odpoczynek, inspiracja, wielka przyjemność. Jeśli jednak chcecie wiedzieć, co tak naprawdę podobało mi się na See Bloggers, zapraszam TU
O rozmowach podczas imprezy integracyjnej nie napiszę nic. Co się zdarzyło w Coco, zostaje w Coco. 

5 komentarzy

  1. O matulu skąd ta cudna torba?!

    Pisania bloga Ci nie zazdroszczę bo nie moje klimaty, ale tych przyjaźni, owszem! Bardzo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *