Jeszcze przed urodzeniem Inulki pytałam samą siebie, czy różowe dla dziewczynki? Zdania nie zmieniłam – połączenie mocnego różu, jednorożca i brokatu dalej jest dla mnie nie do przyjęcia. Co innego takie połączenia kolorów… Oto Inulka w stylówie letniej, pierwszej w tym roku 🙂

https://www.tekstualna.pl/2014/05/rozowy-dla-dziewczynki-jednak.html

Ale ulga – zrzucić z siebie szaliki, czapki, sweterki, kamizelki. Oczywiście o Inuli jest mowa. Zazwyczaj ubieramy dzieci cieplej, niż sami siebie. Ale teraz jest lato, szybkie, spontaniczne i gwałtowne lato – same lekkości dozwolone.

Apaszka w króliczki jest jeszcze mojej Mamy, prawdziwa perełka vintage ;D Mam jeszcze kilka takich chust, liczę, że spodobają się Inuli, bo mam zamiar ją nimi upiększać.
Lubię, gdy dzieci wyglądają jak dzieci. Gdy Marek [tak, ta boska stylizacja jest jego pomysłem] przyjechał po mnie do pracy, gdy zobaczyłam moje piękne, dziewczęce dziecko – byłam w szoku. Nie da się ukryć, że wałków do włosów nasza Córka na razie reklamować nie będzie, a w połączeniu z moim upodobaniem do szarości i granatów – często jest mylona z chłopcem. Tym razem nie mogło być mowy o pomyłce – dziewczyna jak się patrzy!

apaszka: vintage / body: pepco / spodenki: next / buciki: daniel