najlepszy moment każdego dnia

Ja podczas kąpieli mojego Dziecka pełnie funkcję statysty, ewentualnie obserwatora. Ina z Tatą dopuszczają mnie do swojego codziennego rytuału, mogę posłuchać, co Ina tacie opowiada… I cieszą mnie piski radości i mokra podłoga 🙂 Ostatnio piski radości są spowodowane bańkami Boon, które codziennie i niezmiennie zadziwiają Inę!

https://www.tekstualna.pl/2014/08/najlepszy-moment-kazdego-dnia.html

opowiem Wam, jak to jest z tymi kapielami.
– bywało, że nasza Córka miała trzydniowe dni dziecka i myliśmy ją od czasu do czasu 🙂 Ale to było kiedyś i zimowa porą najczęściej
– ponad rok Inę kapaliśmy w wanience z Ikei ustawionej na naszym łóżku. 
– wanna wzbudzała w Inie paniczny strach, swoich piskiem stawiała na nogi całe osiedle, ale podjęliśmy wyzwanie. Po pierwsze – gadżety kąpielowe, bez których nikt nie może się obejść, czyli 10% wody, 40% misek, łopatek, plastiku, baniek, myjek i innych. Na dokładkę Tatowy, który zajmuje jakieś 50% wanny, ale był elementem niezbędnym. Tonący brzytwy się chwyta, myta Ina Taty się chwyta. I tym oto sposobem przekonaliśmy Córkę, że myć się należy jak człowiek w wannie. Teraz myje się sama, Tata jest tylko powiernikiem jej wieczornych monologów. 
– wanienka z Ikei pełni także role letniego basenu, czy to na trawie na domku, czy na dywanie. Jedna z lepszym inwestycji 🙂  

To już ostatni post w akcji BLOGGERS LOVE MAMISSIMA, czyli kooperacji sklepu Mamissima, bloga Ładne Bebe
i Tekstualnej 🙂 Jeszcze do niedzieli na FB będę Was informować, które
produkty ze sklepu Mamissima możecie upolować w super cenie 🙂
Bardzo dziękuję <3

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *