
Hej. Też to czujesz? Trochę już czas minęło odkąd po raz ostatni pomyślałaś, że jesteś sobą.
Nie jesteś już tą osobą, która mówiła, że pomyśli o tym jutro. Yolo! Nie jesteś już tą, która mówi, że jakoś to będzie. Która ze złamanym sercem jedzie do mamy i wierzy, że litr lodów rozwiązuje problemy. Która chciała wyjeżdżać, odchudzać się na lato, ćwiczyć jogę, studiować trzy kierunki na raz, przechodzić z freelancu na etat i z etatu na swoje.
Wiadomo, wszystko się pozmieniało. Ale to dobrze, zmiany są przecież fajne. Taka kolej rzeczy, jesteś już duża, kręcą Cię inne rzeczy, niż 10 lat temu. Słuchasz innej muzyki, gotujesz już nie tylko dla siebie. Coś tam zdobyłaś, masz co wpisać do CV. No nie jest źle.
Za to dotkliwie czujesz, że dobry czas się skończył. To były czasy! Taka byłaś beztroska, radosna, chciałaś zmienić cały świat, a to cały świat cię zmienił. Gdzie jest ta wesoła dziewczyna, która niczego się nie bała, która jadła za dwóch i śmiała się za trzech. Kurczę, a pamiętasz, jak wtedy… A pamiętasz, jak…
Pewnie, że pamiętasz.
Ostatnio myślałam sobie, że ten przejściowy etap, między tym, co było, a tym, co będzie, to taki… czyścieć. Bo wiesz… Czas odrobić lekcje. Swoje musisz przejść, zdobyć. Czasem nawet przecierpieć. Tak, tak, wiem, co mówię. To jest taki czas, gdy zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś ani tą osobą, którą byłaś jeszcze niedawno, ani nie jesteś tą, którą chcesz być. I w tym momencie masz prawo się rozpłakać i nawet przestraszyć. Bo ciężko jest, wiem, czuć się bezpiecznie samej ze sobą, gdy nie wiadomo, kim do cholery jest ta osoba, która rozmazuje sobie tusz do rzęs o tam w lustrze.
Dziwny to etap. Ani to walka, ani czekanie. Trochę to testowanie siebie, trochę innych, próbowanie, oczekiwanie, zaklinanie rzeczywistości. I obiecywanie sobie, że no, jak tylko ,,to” się skończy, to będę mogła w końcu normalnie oddychać. I będę w końcu sobą. Taki jest plan. Dobry.
No ale nigdy już nie będziesz sobą. A przynajmniej nie tą sobą, którą pamiętasz. Siebie dopiero poznasz. Myślę, że nie wiesz jeszcze, kim jesteś. Ale doskonale wiesz, kim nie jesteś. A to już jest coś. Trzymam kciuki!
zdjęcie: Menolur Collective






