
Dobry dzień! Przybywam. Cała na biało. Dostawca treści, konsultantka inspiracji. Chodźcie!
Aha, zanim przejdę do rzeczy. Cytując Piaska – mocniej, mocniej, mocniej – takiego tygodnia Wam życzę.
10 najlepszych inspiracji tego tygodnia
- Słuchajcie. Jak byłam mała, byłam Tiną Turner. Pamiętacie tęczowe music boxy i inne? No właśnie. Byłam Tiną. Uwielbiam ją. W zeszłym tygodniu przypadkiem trafiłam na informację, że w Londynie niedawno była premiera musicalu ’TINA’! Jadę zatem go obejrzeć. Jeszcze nie wiem, kiedy…
- Celeste Barber, znacie? Na bank, genialna jest hahaaha. To macie coś od niej na dobry poniedziałek.
- O, dziś to ja mam taki właśnie nastrój. Taki niby 'nic mnie to nie obchodzi’, a jednak 'fajnie’, a jednak 'lato’. Cała ja. Cała na biało.
- Jeśli lubicie pracować w kawiarni (Andrzej, to też dla Ciebie!), skorzystajcie ze stronki ’Coffitivity”. Odgłosy maszyny do kawy pomogą Wam się skupić nawet wtedy, gdy utknęliście w zapełnionym coworkingu.
- Takiego peniuara, szlafroka jeszcze nie mam. To co, że nie mam za bardzo gdzie w nich wszystkich chodzić (choć nie, przepraszam, kawa na tarasie w szlafroku to więcej niż luksus), ale coś czuję, że to może być moje nowe hobby. Monika. Kolekcjonerka szlafroków.
- Zobaczcie, jak wygląda spokój, chillout i 'wszystkiego najlepszego’. Poranek na trasie.
- Biżuterię lubię konkretną. Że jak już nosić, to coś naprawdę fest fajnego. Taką 'łapkę’ mogłabym i to bardzo mogłabym.
- Jesli temat kupy nie robi Wam nic a nic, przeczytajcie o zdrowych jelitach. Nie ma złych tematów na poniedziałkowy poranek haha.
- Gdyby oczy mogły jeść, to by zjadły tę czekoladę. Za opakowanie. Piękne!
- W sukienkę bym wskoczyła, taką w grochy. Po mieście bym pochodziła, kawy z tekturze się napiła. Pojechałabym na wakacje, do Bydgoszczy choćby. Bo nigdy nie byłam.






