Spotify
logotyp Tekstualna

Monika Pryśko

Monika Pryśko - Tekstualna

  • Blog
  • Sklep
  • Newsletter
  • Książka
  • O mnie

Jak przestać porównywać się do innych (5)

19 sierpnia 2019

MONIKA PRYŚKO

Monika Pryśko

Monika Pryśko


Lubię zaczynać od nowa. Jestem w tym naprawdę dobra. Lubię też wspierać inne kobiety, słuchać i motywować.
Podkreślam, jak ważna jest niezależność oraz to, że na rozwój zawsze jest czas. Każdy potrzebuje dobrej
energii #nadobrypoczatek.

Spotify
Mój podcast

Mój podcast

BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ
spotify
BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ

BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ

BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ

zapraszam do newslettera

Tekstualny newsletter

Trwa zapisywanie...

Bardzo się cieszę, że jesteś na mojej liście! Witam Cię serdecznie. 

Inspiracje

Jak wybrać uczelnię, która stawia na jakość? Doradzamy, na co zwrócić uwagę na przykładzie WSKZ

Luźne myśli

Syndrom oszusta to mój hamulec ręczny

Luźne myśli

Wszystko się ułoży. Bo zawsze się jakoś układa. 

about

Cześć :)

Na dobry początek - cieszę się, że jesteś na moim blogu. Do poczytania!

Archiwa

Facebook Fanpage

Follow my blog with Bloglovin

Kategorie

  • Comfort food
  • do pobrania
  • Dziecko w rozwodzie
  • felieton
  • Inspiracje
  • Jak to napisać?
  • kobiece historie
  • less waste
  • Lifestyle
  • Luźne myśli
  • Macierzyństwo
  • marka bardzo osobista
  • Mieszkanie
  • Niezależność finansowa
  • podcast
  • Podróże
  • Praca
  • Reportaż
  • Rozwój osobisty
  • Zdrowie
  • Związki

Polityka prywatności 

    Nie jestem znawczynią opery. Tego o mnie powiedzie Nie jestem znawczynią opery. Tego o mnie powiedzieć nie możecie. 🙂A jednak kilka dni temu zakończył się Baltic Opera Festival, a ja miałam okazję uczestniczyć w recitalu „Madame, kocham panią” – spektaklu poświęconym twórczości Heinricha Heinego.Ale to jeszcze nie wszystko. Nie znam niemieckiego, a recital był po niemiecku. Nie potrafiłabym po spektaklu streścić wszystkich wierszy Heinricha Heinego. A jednak wyszłam z recitalu z głową pełną emocji i... pomysłów.Na początku próbowałam nadążyć za znaczeniem. Po kilku minutach zrezygnowałam, bo było mi z tym niewygodnie.Zaczęłam obserwować twarz artystki. Ton głosu. Ciszę pomiędzy wersami. Emocje między artystami.No i po kilku minutach zamiast analizować, zaczęłam odbierać. A kiedy przestałam szukać tłumaczenia, mój własny umysł zaczął tworzyć. Wracałam z recitalu z notatkami pełnymi nowych pomysłów, które zapisałam w taksówce powrotnej do domu.Coraz częściej myślę, że nie wszystko musi być zrozumiałe od razu. Niektóre rzeczy najpierw trzeba po prostu przeżyć.I to jest moja refleksja po Baltic Opera Festival.Bardzo dziękuję @operabaltycka za zaproszenie oraz współpracę.________________________________Na scenie wystąpili:
• Anett Fritsch (sopran)
• Florian Krumpöck (fortepian)
• Sven-Eric Bechtolf (recytacja)
    Znam kobietę, która rozstała się z mężem nie dlate Znam kobietę, która rozstała się z mężem nie dlatego, że pojawiła się inna kobieta. Nie było zdrady, podwójnego życia ani wielkiego skandalu.Po prostu pewnego dnia powiedział, że już jej nie kocha.Zapytałam, jak mogła tak spokojnie to przyjąć.Uśmiechnęła się i odpowiedziała:– Miłość nie znika sama z siebie. Ona wygasa wtedy, kiedy przestajemy o nią dbać. Jeśli ktoś mówi, że przestał kochać, to dla mnie znaczy tylko tyle, że przestał tę miłość wybierać.To zdanie aż sobie zapisałam w notatkach.Bo zauważyłam, jak często traktujemy uczucia jak coś, co albo trwa wiecznie, albo kończy się nagle i bez wpływu z naszej strony.A przecież nie zakochujemy się komuś na złość.I równie rzadko przestajemy kochać po to, żeby kogoś ukarać.Ludzie się zmieniają. Czasem oddalają się od siebie miesiącami, zanim odważą się to nazwać.Mam wrażenie, że dopóki druga osoba nas kocha, mówimy o jej wolności wyboru. Kiedy przestaje - zaczynamy szukać winnego.Jakby miała obowiązek czuć dokładnie to samo do końca życia.Nie bronię rozstań.Nie bronię bólu, który zostaje po rozstaniu.Zastanawiam się tylko, czy naprawdę wierzymy, że miłość można utrzymać samym poczuciem obowiązku.Bo jeśli tak…to może najbardziej boli nie to, że ktoś przestał kochać.Tylko to, że nie mamy wpływu na cudze uczucia.
    Zapraszamy na rozmowę o warsztacie pisarskim, czyl Zapraszamy na rozmowę o warsztacie pisarskim, czyli:
- jak rozpocząć pracę nad książką
- jak pisać, by książka miała drugie dno, czyli dotykała emocji czytelnika
- jakich elementów nie pomijać
- na co zwrócić uwagę przy pisaniu scenTo ostatnie spotkanie z cyklu InstaLekcji dla osób, które chcą napisać pierwszą lub kolejną książkę :)Odwiedźcie koniecznie profil @karoglogowska, która prowadzi pisarzy od pomysłu aż po publikacje. ♥️Masz do nas pytania?
Daj znać w komentarzu!
    Gdy zaczęłam czytać pytania od Onetu, na tym jedny Gdy zaczęłam czytać pytania od Onetu, na tym jednym zastanawiałam się najdłużej.Oto pytanie:
,,Maria – bohaterka powieści, przeżywa bolesne rozstanie, ale zamiast się poddać, zaczyna budować siebie od nowa. Czy wierzy Pani, że życiowe kryzysy mogą stać się początkiem czegoś dobrego?”I cóż ja mogłam odpowiedzieć?Myślałam, myślałam i stwierdziłam, że uważam, że….,,Uważam nawet, że często TYLKO życiowe kryzysy są w stanie nas rozruszać. Czasem jest nam tak wygodnie, że właśnie przez wzgląd na ten komfort nie mamy w sobie wewnętrznego imperatywu, by zmienić coś, co nie do końca jest w sferze naszych marzeń. Godzimy się na bylejakość, nie poprawiamy naszych standardów, nie zmieniamy tego, co dobre, bo po co… po co zmieniać, skoro jest ok? Ok, czyli do wytrzymania, spoko, może być.
Często też kryzysy zmuszają nas do reakcji. Nie mamy wyjścia, musimy jakoś zareagować. I właśnie wtedy czasem dokonujemy wyborów, które prowadzą nas do czegoś naprawdę dobrego. To są te momenty, które zazwyczaj oceniamy słowami: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Maria zaczyna budować coś swojego, bo zobaczyła swoje życie z szerszej perspektywy, zdała sobie sprawę z własnych zaniedbań i dała dojść do głosu swoim ambicjom i marzeniom. Chciała zmienić postrzeganie własnej osoby, być może coś sobie udowodnić. Raczej nie byłoby to w jej planie, gdyby nie nagły zwrot akcji.”Co i tym myślicie?Czy według Was kryzysy mogą być początkiem czegoś dobrego? :)Tekstualna Monika___________________Polecam przeczytać „Całym światem Ty”, żeby się przekonać, co ta Maria zmalowała i od czego musiała się odbijać. :)A całość materiału przeczytacie właśnie na Onecie. Dodatkiem do niego jest zdjęcie z mojej pierwszej wizyty w Pytaniu na Śniadanie. 😂 matko i córko 😂
    Jaki jest morał z tej historii?A) miej zawsze p Jaki jest morał z tej historii?A) miej zawsze przy sobie ładowarkęB) nie komentuj tego, co robi mężczyznaC) zawsze miej swoje pieniądzeD) nie wszystko da się wytłumaczyć i usprawiedliwić :)E) (tu wpisz swoją odpowiedź)________To nie jest moja osobista historia. Ja ją tylko spisałam.
    Czasem mi się nie chce. Nie chce mi się dokonywać Czasem mi się nie chce. Nie chce mi się dokonywać wyborów. Jestem zmęczona oczekiwaniami, by te wyboru okazały się trafne. A przecież nie wiem, co będzie, mogę jedynie spekulować. Mogę się jedynie zastanawiać.A potem sobie myślę - albo ja to zrobię, albo ktoś to zrobi za mnie. I że nie dokonywanie wyboru to też wybór.I jeszcze jedno - nie lubię, gdy ktoś decyduje za mnie. Lubię sama. Lubię mieć wpływ.Dlatego wybieram, bo nie chcę, by życie przeleciało mi przez palce, przeszło mi koło nosa, minęło mnie. Nie wiem, co będzie jutro i czy dobrze zrobiłam to, co już zrobiłam.Ale tylko tak mogę dać sobie szansę i spróbować robić to, co wydaje mi się właściwe i dobre.Życzę Wam takiego dobrego poczucia, że jesteście we właściwym miejscu i czasie.Tekstualna Monika
    logotyp Tekstualna
    • Blog
    • Sklep
    • Książka
    • O mnie
    • Współpraca
    • Polityka prywatności
    • Regulamin

    zapraszam do newslettera

    Tekstualny newsletter

    Trwa zapisywanie...

    Bardzo się cieszę, że jesteś na mojej liście! Witam Cię serdecznie. 


    Spotify

    ©2022 . All rights reserved / Site by Konrad Stepień

    logotyp Tekstualna

    Monika Pryśko

    • Blog
    • Sklep
    • Newsletter
    • Książka
    • O mnie