Spotify
logotyp Tekstualna

Monika Pryśko

Monika Pryśko - Tekstualna

  • Blog
  • Sklep
  • Newsletter
  • Książka
  • O mnie

dsc_0132

30 marca 2017

MONIKA PRYŚKO

Monika Pryśko

Monika Pryśko


Lubię zaczynać od nowa. Jestem w tym naprawdę dobra. Lubię też wspierać inne kobiety, słuchać i motywować.
Podkreślam, jak ważna jest niezależność oraz to, że na rozwój zawsze jest czas. Każdy potrzebuje dobrej
energii #nadobrypoczatek.

Spotify
Mój podcast

Mój podcast

BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ
spotify
BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ

BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ

BÓJ SIĘ I DZIAŁAJ

zapraszam do newslettera

Tekstualny newsletter

Trwa zapisywanie...

Bardzo się cieszę, że jesteś na mojej liście! Witam Cię serdecznie. 

Luźne myśli

Syndrom oszusta to mój hamulec ręczny

Luźne myśli

Wszystko się ułoży. Bo zawsze się jakoś układa. 

marka bardzo osobista Praca Rozwój osobisty

INSTA-PARTNER, czyli social media biznes oparty na relacjach

about

Cześć :)

Na dobry początek - cieszę się, że jesteś na moim blogu. Do poczytania!

Archiwa

Facebook Fanpage

Follow my blog with Bloglovin

Kategorie

  • Comfort food
  • do pobrania
  • Dziecko w rozwodzie
  • felieton
  • Inspiracje
  • Jak to napisać?
  • kobiece historie
  • less waste
  • Lifestyle
  • Luźne myśli
  • Macierzyństwo
  • marka bardzo osobista
  • Mieszkanie
  • Niezależność finansowa
  • podcast
  • Podróże
  • Praca
  • Reportaż
  • Rozwój osobisty
  • Zdrowie
  • Związki

Polityka prywatności 

    Chciałoby się zaśpiewać: rzeczy przepłynąłem, góry Chciałoby się zaśpiewać: rzeczy przepłynąłem, góry pokonałem… bo poznanie miłości życia to czasem orka na ugorze.Tindery, swatki, imprezy, koleżanki, rozczarowania, złamane serca… i czasem się udaje. Czasem jest ten happy end, o którym będzie się kiedyś opowiadać wnukom :))Dziewczyny, takiego happy endu życzę każdej z Was ♥️
Tekstualna Monika
    W dupie mam te wszystkie fuckupy, utraty pieniędzy W dupie mam te wszystkie fuckupy, utraty pieniędzy, problemy, deadlajby, matury na trójki i wstyd podczas spowiedzi przed pierwszą komunią.W dupie to mam, bo mam telefon i pamięć pełne takich obrazków, na myśl o których mój poziom życiowego szczęścia dobija do setki.Mogłam tego nie mieć, a mam. I nic więcej tak naprawdę potrzebne nie jest.🥹
    Z pozdrowieniami dla wszystkich wysoko wrażliwych Z pozdrowieniami dla wszystkich wysoko wrażliwych maturzystów, którzy nie tylko zdają dziś egzamin z matematyki, ale też z umiejętności radzenia sobie ze stresem, presją i oczekiwaniami.Ja sobie nie poradziłam.Z matury z polskiego dostałam 3.
A na filologię polską się nie dostałam. Nie zdałam egzaminu.Na szczęście... Mimo matury z polskiego zdanej na trójkę mam życie na piątkę.Tekstualna Monika
    O tej Majówce napiszę kiedyś w książceI będzie t O tej Majówce napiszę kiedyś w książceI będzie to opowieść o dziewczynie, która ni cholery nie umie odpoczywać i każda majówka czy długi weekend to przekonywanie samej siebie, że świat wcale nie czeka na rozpisanego Excela, na plan na najbliższy kwartał czy skrupulatnie napisaną notatkę o tym, co w poniedziałek powinno już być gotowe.Głowa wie jedno, serce wie drugie, a ja sama wiem trzecie.W tej wewnętrznej nieuzasadnionej presji bardzo pomagają piękne okoliczności przyrody, które odwracają uwagę konikami, pieskami i kotkami. A tak naprawdę to człowiek jest jak uzależniony - karmiony byciem produktywnym od dziecka, nie umie inaczej. Odzwyczaja się w bólach, szukając sobie zajęcia innego niż praca, ale żeby dalej jakiś namacalny efekt tego zajęcia był.Moja majówka to historia o Monice, która siedziała na trawie, na leżaku, na piachu i z uporem maniaka nie odpalała komputera, choć go miała. Sama siebie przekonywała, że lepiej działa, gdy chwile odpocznie. Samej sobie obiecywała, że to naprawdę wyjdzie jej na zdrowie.Ręka do góry, kto mnie rozumie??!!Trzymajcie się dzielnie w ten po-majówkowy poniedziałek
Tekstualna Monika📍 @stajniadunajki
    Mam wiele historii z nim związanych, które lubię o Mam wiele historii z nim związanych, które lubię opowiadać.Tę lubię szczególnie. Tę o tym, jak się spotkaliśmy.W 2018 roku, pod koniec kwietnia, miałam ostatnią sesję z panią psychoterapeutką, którą do dziś czule wspominam.
I na pożegnanie powiedziała, żebym jednak spróbowała z tym Tinderem,Ja na to, że średnio. Bo być tam dla beki - no super. Ale być tam naprawdę? Tak, żeby wszyscy widzieli, że chciałabym miłości? Oj nie…Ale odświeżyłam profil.
Spodobał mi się jego opis, zdjęcie miał czarno-białe. Lewy profil.Ja z kolei miałam opis „z głodu się jeszcze nikt nie zesrał”… żeby nie było, że jestem na Tinderze „tak naprawdę”.Ale musiało spodobać mu się moje zdjęcie. Albo opis 😂15 maja napisał.
17 maja przyjechał.
I został.Czy wierzę w happy endy?
Mam tu w domu dobry przykład.
Wierzę :)Życzę Wam podobnej miłości.
Tekstualna Monika
    Na ile oceniasz swój kwiecień, w skali od 0 do 10? Na ile oceniasz swój kwiecień, w skali od 0 do 10?Ja na 7 :))Tekstualna Monika
    logotyp Tekstualna
    • Blog
    • Sklep
    • Książka
    • O mnie
    • Współpraca
    • Polityka prywatności
    • Regulamin

    zapraszam do newslettera

    Tekstualny newsletter

    Trwa zapisywanie...

    Bardzo się cieszę, że jesteś na mojej liście! Witam Cię serdecznie. 


    Spotify

    ©2022 . All rights reserved / Site by Konrad Stepień

    logotyp Tekstualna

    Monika Pryśko

    • Blog
    • Sklep
    • Newsletter
    • Książka
    • O mnie