żal.pl

Niektórzy w moim otoczeniu twierdzą, że kobieta, która decyduje się na dziecko przed 30stką, jest nieambitna, przegrana i generalnie żeruje na mężczyźnie. Generalnie zamiast kariery, prestiżu i samorozwoju wybiera tłuste włosy, odpryśnięty lakier na paznokciach i rezygnację z high life na rzecz half life. Generalnie już nie ,,Marketing w praktyce”, ale nudne rozmówki polsko-niemowlęce.

Ależ to niesprawiedliwe. Tylko facet jest w stanie spłodzić w swym mózgu takie opinie.

Mam 26 lat (no, rocznikowo 27), często wydaje mi się, jakbym przed chwilą zdała maturę, czasem mam problemy natury wewnętrznej, czasem nie mam sprecyzowanych opinii, czasem mam wątpliwości, ale wiem, że dla mojego Marka, jak i dla mnie rodzina jest najważniejsza.  Ważne jest, by móc zjeść z kimś kolację wigilijną, a nie biznesową.

Wkurewia mnie mierzenie wszystkich jedną miarką. To, że nie mam kasy na botox w czole nie znaczy, że do niczego w życiu nie dojdę. A wkurza też dlatego, że ja nie rozpisuję planów życiowych innym, rozumiem, że każdy człowiek ma własną drogę, inne potrzeby, marzenia i nie chcę czuć się gówniarą z dopiero kilkuletnim stażem zawodowym, która już na początku zamknęła sobie drogę do rozwoju. Bo tak nie jest!  

Ufff 🙂

a tak poza tym to pogoda w dechę, burzowa, lało chyba całą noc 🙂 me like it!

***
Jest lato, jest impreza. Mąż kupił mi maliny za 7,50 zł, trzeba było je dobrze wykorzystać.  Więcej nie będzie, trzeba ciułać na botox.
pierwsze ruchy dziecka, pierwsza ciąża, jestem w ciąży, 19 tydzień ciąży, 5 miesiąc ciąży, stylizacje ciążowe, ubrania ciążowe, trymestr ciąży, blog ciążowy, tort z malinami, młodzi rodzice, młoda mama, kalendarz ciąży, ciąża ruchy dziecka, twoja ciąża,

pierwsze ruchy dziecka, pierwsza ciąża, jestem w ciąży, 19 tydzień ciąży, 5 miesiąc ciąży, stylizacje ciążowe, ubrania ciążowe, trymestr ciąży, blog ciążowy, tort z malinami, młodzi rodzice, młoda mama, kalendarz ciąży, ciąża ruchy dziecka, twoja ciąża,

pierwsze ruchy dziecka, pierwsza ciąża, jestem w ciąży, 19 tydzień ciąży, 5 miesiąc ciąży, stylizacje ciążowe, ubrania ciążowe, trymestr ciąży, blog ciążowy, tort z malinami, młodzi rodzice, młoda mama, kalendarz ciąży, ciąża ruchy dziecka, twoja ciąża,

pierwsze ruchy dziecka, pierwsza ciąża, jestem w ciąży, 19 tydzień ciąży, 5 miesiąc ciąży, stylizacje ciążowe, ubrania ciążowe, trymestr ciąży, blog ciążowy, tort z malinami, młodzi rodzice, młoda mama, kalendarz ciąży, ciąża ruchy dziecka, twoja ciąża,

14 komentarzy

  1. Każdy sam dojrzewa w odpowiednim dla siebie momencie do macierzyństwa i nic innym do tego. A już na pewno zasobność portfela nie jest tego wyznacznikiem. Mam również dwadzieścia sześć lat i dla mnie to jest idealny moment by mieć Majkę, między innymi również dlatego, że często jeszcze odzywa się we mnie szalona strona, dzieciak nieokiełzany, dzięki czemu mam nadzieję, że łatwiej będzie się mi z małą porozumieć i nie będzie między nami przepaści. W dodatku nie uważam żeby dziecko ograniczało. Mnie osobiście inspiruje do tego żeby dalej się rozwijać, żeby być zadbaną, dbać o tą małą kobietkę w sobie wizualnie i intelektualnie, żeby Maja miała dobry przykład. I wiem, że jeszcze nieraz w życiu będę góry przenosić:)))

  2. to ja się zaliczam do tych half life i dobrze mi z tym :))
    także mam 26 lat, rodziłam mając 25 i to był najbardziej odpowiedni moment na macierzyństwo, decyzja o ciąży była w pełni przemyślana, a poczęcie zaplanowane. gdybym czekała do 30 mogłabym przegapić "ten" właściwy moment, a tak mam wspaniałą córkę 🙂

  3. A ja jak będę miała 30tkę to moja starsza będzie już 6 ze szkoły przynosić 😉 he,he,he… Mam koleżanki, które nie mają dzieci, nie mają pracy – góra jakieś studia skończone, zero doświadczenia i ślub dopiero w planie… ja im nie zazdroszczę, ale ciesze się tym, co ja mam. Rok czasu studiowałam w trybie dziennym, później dostałam pracę związaną z kierunkiem mojego kształcenia, więc skorzystałam i przeniosłam się na studia zaoczne. Potem wyszłam na mąż i mając 23 lata urodziłam pierwszą córkę, drugą – mając 25, trzecie będzie, jak się nie pospieszy, to tuż po 28 urodzinach. Do tego mam skończone studia i 7 lat stażu pracy, niebawem ósmy rok się zacznie… Mam dzieci, mam pracę, a botoxu jeszcze nie potrzebuję ;)))) hehehehe…

  4. Współczuję Ci otoczenia :(. Ja mam 25 lat, dopiero co urodziłam. Co prawda nie zdążyłam jakoś mega popracować, ale nie czuję się przez to gorsza. Dla mnie macierzyństwo jest obecnie czymś, w czym czuję spełnienie i samorealizację. Wolę patrzeć, jak moja córcia rośnie z dnia na dzień, niż ślęczeć gdzieś w pracy oddalając tego typu sprawy w czasie i się potem obudzić po 30. z ręką w nocniku.

  5. kto Ci coś takiego powiedział? mam 30 lat, jestem w 7 miechu ciąży i do głowy by mi nie przyszło brać się za to wcześniej, chciałam przede wszystkim skończyć studia no i jakoś stanąć na nogi, dorobić się chociaż wynajmowanego mieszkania, zarobić samodzielnie na pieluchy no i trochę pożyć ze swoim chłopem, żeby mieć pewność że z nim chcę mieć dziecko, i to wszystko w momencie kiedy rzygać mi się chciało wielką korporacją w której przyszło mi pracować. btw. fajny blog, z przyjemnością będę czytać, niebawem będę dalej rozkminiać wyprawkę

    1. tosz oczywiście 🙂 studia skończona, praca rozwojowa, mieszkanie jest, kredytu brak, perspektywy są, wiara, że damy radę – jest. I dlatego też dziecko to nie wpadka nad wpadkami, tylko wypracowany w pocie czoła Spadkobierca 🙂

  6. Ja też uważam, że kariera to jedno, rodzina, to drugie i wcale się nie wykluczają. Mimo iż dla "kolegów z pracy" wraz z informacją o ciąży przestałam zawodowo istnieć. Cóż uważam, że takie osoby będę za parę lat mocno żałować, o czym nam nie powiedzą, a jedyne o czym będę rozmawiać, to praca i pieniądze- ale ile tak można.

    W życiu trzeba znaleźć złoty środek. Więc spokojnie i zdrowia z malinowym koktajlem 🙂

    ps

    przecież niektórzy nie potrzebują botoxu i to dopiero wkurzające 😛

  7. Kocham lato za nieskończone możliwości koktajli ze świeżych owoców. Ostatnio codziennie wieczorem robię sobie i mężowi. I za każdym razem każę zgadywać mu jaki jest składnik-niespodzianka. Dzisiaj było mleko kokosowe (nie wiedziałam, że ono tak gęste, że łyżką z puszki wyciągałam ;))
    Mi stuknęła 30.i żałuję, że nie spotkałam męża wcześniej, byśmy mogli mieć już bobasa. Teraz się boję, że będziemy starzy jak ono zacznie wchodzić w dorosłe życie 🙁

  8. Dla mnie postrzeganie ludzi poprzez metrykę to jakaś kpina… Znam kobietę, która ma 36 lat a zachowuje się na 16. I znam 16-latki, które zachowują się na 30. Nie ma reguły. Grunt żebyś ty się czuła dobrze w swojej skórze.

  9. Hm… To ja wole nie myśleć co o mnie mnie sobie ludzie sądzą. Nieodpowiedzialna gówniara bla bla bla. Kij im w oko. Sama wiesz co dla Was dobre. Tylko to sie liczy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *