Spotkanie Blogerów w Gdyni

w dużym skrócie – dużo śmiechu, trochę praktycznej i teoretycznej wiedzy, pyszna sałata, zaskakująca lemoniada, zdania rozmów, deser z bitą śmietaną i blogerzy, nie tylko blogerki 🙂


Jako mama małego dziecka wiem, że blog i spotkania blogerów to jedna z najlepszych rzeczy, które mogły mnie spotkać. Nie wyobrażam sobie życia, mając perspektywę tylko kanapową. Wiadomo, że dla chcącego nic trudnego, że kilka mejli, parę kliknięć i jeden chat wystarczą, by zorganizować Spotkanie. Ale wisienką na torcie jest zawsze ten moment, gdy po ,,Dzień dobry, nazwam się Monika i pisze o …” następuje chwila oddechu, kawa z pianką, pierwsze rozmowy i… i już jakoś idzie! 🙂 To było moje czwarte spotkanie, drugie z Marysią, drugie z Emilką i Agatą.

O tym, jaką atmosferę zgotowali nam właściele Lavendy, napiszę za kilka dni. Jeden post to za mało! 🙂 Była pyszna sałata, o tak zaskakujących dodatkach, że na początku nie wiedziałam, co się z czym je, ale potem mmmmmmm PYCHA! do tego grzanki, lemoniada lavendowa… Kawa bezkofeinowa i pyszny deser. Ponieważ Marek ma dziecko, je za dwoje. Makaron musiał być, podobno pycha, nie zdążyłam spróbować, nawet się nie podzielił!
Zacznę od początku. Wzięłyśmy się za to we trzy – z Marysią i Anią. Jak widać, przez FB można załatwić wszystko 🙂 Emilka przygotowała krótki wykład o tym, jak ,,pimp up your blog”, a Agata o blogowej etyce. Dobry początek panelu dyskusyjnego – nieźle nam to wyszło!!!

Sponsorzy naszego Spotkania – pyszna Lavenda Cafe, Inki Pinki, Home&You, Galeria Madison, Obsessive Studio, Eveline, Beetlebits, Subobiektywna (autorka tych rewelacyjnych zdjęć), Graweromat, NYX Cosmetics.   Dziękujemy bardzo!!! 

13 komentarzy

  1. Piękne foty, miejsce urokliwe, Towarzystwo wyborne, Ina jak malina – czegóż chcieć więcej?
    Namawiałam już Emilkę, teraz i tu ponamawiam – super byłby post o bliźniaczej Waszej naturze, bardzo to ciekawe.

  2. Hej. Dopiero od niedawna odwiedzam Twoj blog. Masz siostre blizniaczke? Tez bym sie chetnie czegos wiecej na ten temat dowiedziala, glownie dlatego ze czekamy na bliznieta i ciekawilyby mnie Twoje doswiadczenia. Pozdrawiam.

  3. Podwoiło mi się w oczach 😉
    I jak już ktoś zauważył w komentarzach – cudnie i kolorowo ubrane kobiety. Uśmiechnięte więc widać, że zadowolone z miejsca i ze spotkania 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *