seks w ciąży. Czy jest możliwy?

pierwsze ruchy dziecka, pierwsza ciąża, jestem w ciąży, 19 tydzień ciąży, 5 miesiąc ciąży, stylizacje ciążowe, ubrania ciążowe, trymestr ciąży, blog ciążowy, tort z malinami, młodzi rodzice, młoda mama, kalendarz ciąży, ciąża ruchy dziecka, twoja ciąża, seks w ciąży

Czy seks w ciąży jest możliwy?
Podnosze ten temat wciąż jeszcze chichrając sie po przeczytaniu tego dowcipu:

Młode małżeństwo wybrało się wspólnie do ginekologa. Lekarz potwierdza ciążę oraz mówi do pary:
– Mam nadzieje, że wiedzą Państwo jak z „tymi” sprawami jest w czasie ciąży?
Na to mężczyzna:
– Nie do końca… Proszę nam wyjaśnić

Dobrze, a więc w pierwszym trymestrze można cały czas bez obaw, w
klasycznej pozycji, w drugim trymestrze to już raczej tylko na pieska
-bo od tyłu to bezpieczniej dla dziecka. Ale w trzecim trymestrze to
tylko i wyłącznie na wilka.
– Ale jak to jest na wilka?
– Leżysz pan koło nory i wyjesz!

Mając w pamięci harce Michała Wiśniewskiego i Mandaryny w znanym reality show – gówno prawda! 🙂

Ponieważ
osobiście uważam, że to, co naturalne, jest też i zdrowe, nawet przez
myśl mi nie przyszły pytania, które aż roją sie w Internecie.  Nie
dręczą mnie wątpliwości, ani poczucie winy. Nie zastanawiam się, czy za
często, czy za rzadko. Nie wnikam, czy dodatkowy rozstęp na tyłku ma
wpływ na moje zycie seksulne. Krótko rzecz ujmując – nic sie nie
zmieniło.

A oto moja całkiem subiektywna odpowiedź na kilka pytań, na które natknęłam się w Internecie.

1. Seks w ciąży: Czy podczas seksu zrobię dziecku krzywdę?
Nie
wydaje mnie się. Gdyby tak było, na paczkach papierosów, zamiast
przestrogi przed nowotworem prostaty, byłby zakaz kochania sie w ciąży.
Post 9miesięczny, już tylko ,,szklanka wody” z Beatą Kozidrak, albo co najwyżej
wspólny prysznic raz na kwartał. Z tego, co udało mi sie wyczytać w
sieci, seks w ciąży jest całkowicie bezpieczny, gdyż dziecko jest
chronione niczym Paris Hilton na zakupach. Po to własnie są te wszystkie
łożyska, błony, płyny i mięśnie. Wszystko po to, by podarować chwilę
uciechy zmęczonym życiem rodzicom 😛

2. Seks w ciąży: Odkąd jestem w ciąży, nie mam ochoty na seks!
Trudno
mi się dziwić, szczególnie, gdy w ciąży jest się bardzo kompatybilnym z
sedesem, gdy boli kręgosłup, gdy chce się tylko spać, spać i spać, a
facet jest potrzebny głównie do masażu stóp.

3. Seks w ciąży: Odkąd jestem w ciąży, mam ochotę tylko na seks!
Gratuluję
i zazdraszczam 🙂 Można składać dziękczynne pokłony hormonom. No i
odpada myślenie, kto tu tabletkę, a kto tu co innego…

4. Seks w ciąży: Nie czuję się seksownie w ciąży!
No
to trzeba pogrozić palcem swojemu facetowi i nałożyć karę. Przydałaby
się kolacja przy świecach, pomalowane na czerwono paznokcie i jakiś
przeraźliwie strasznie nudny film.

5. Seks w ciąży: Mój mąż nie chce się ze mną kochać!
Tak
to jest, gdy mąż, zamiast żony, widzi mamuśke, kwokę, inkubator itp.
Lub tłumaczy się tym, iż boi sie przedwczesnego fizycznego kontaktu z
dzieckiem 🙂 Podobno rozmowa może zdziałać cuda, zawsze można uciec
się do groźby ,,będziesz jeszcze czegoś chciał… a będziesz chciał!”

6. Seks w ciąży: Jaka pozycja jest najlepsza w ciąży?
Każda!

17 komentarzy

  1. Jeden z lepszych czasów na te sprawy 😉 A odnośnie, że można, to oczywiście, chyba że są komplikacje, to czasami lekarz zabrania, ale jak wszystko OK to dlaczego nie? A pozycje? 🙂 Tu można kombinować różnie. Pozdrawiam

  2. hej ho! O jaka z Ciebie fajna babeczka! Porozglądałam się troszkę, pouśmiechałam się-lubisz jeść, ja lubię jak inni lubią 🙂 Truskawka, granat, banan? Pomyślałam kiedyś o Małej/Dużej jak o gruszce..ale to było tak dawnoooo.. ciekawe czy kwalifikuję się jeszcze pod arbuza 😉

    1. a to cytat z ,,Chłopaki nie płaczą'' hehe 🙂
      ja się nigdy z tym nie spotkałąm, dopiero po tym filmie czasem coś takiego słysze, sama praktykuję, bo mnie tez to śmieszy 🙂

  3. ja duzo przed porodem sie kochalam, bo ponoc oksytocyna porod wywoluje. No i udalo sie, przynajmniej tak nam sie wydaje… Po porodzie w ogole ochoty nie mialam, bo i snu malo zazywalam… takze polecam seks przed porodem, pozniej nie ma juz czasu na nic…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *