Przerwa #1

Zawsze zazdrościłam tym, którzy wyłażą na papierosa. Więc wyłaziłam z nimi. Albo i nie, natomiast zazdrość została. I właśnie teraz, kiedy chłopcy są na papierosie, a ja dopijam strasznie mocną kawę, postanowiłam zrobić przerwę. Wam i sobie.

Słucham teraz wiosny. Moja przerwa. Dołączycie?

Co w ogóle robicie? Nad czym pracujecie? 

 


*Zdjęcie znalazłam na Pintereście. Natomiast mini śledztwo doprowadziło mnie to tej strony.

 

6 komentarzy

  1. A ja wzięłam dzisiaj dzień wolny w pracy i nadrabiam wszystkie papierowe i urzędowe sprawki 😉
    Zakupy też już zrobione, bo złośliwy organizm obudził mnie o 7:30 i nie chciał już dalej spać ;p
    Dopijam ostatki kawy i dalej w trasę! 🙂

  2. Ja na przerwie muszę chodzić – bo siedzenie tyle czasu to tragedia!

    Nie zazdroszczę już tym palącym: niepalący może na przerwie robić co chce, a palący nie ma wyjścia 🙂 Na szczęście rzuciłam.

    MIŁEGO DNIA!

  3. Czytam Twój blog od dawna. Na zły dzień, na dobry, na “nicniechcenie” i na chcenie bardziej – pomaga. Bardzo. Dziękuję.
    Dziś pracę zaczynam późno, postanowiłam na dobry początek przeczytać trzy Twoje wpisy. Zaległości mam 😉 Zastanawiam się jak zacząć od nowa. Że muszę wiem. Jednak nadal się boję.
    Dobrego dnia.

  4. Przerwę zaczynam dopiero w domu, najlepiej jak się da – od wielkiego kubka gorącej kawy (stoi właśnie obok mnie i nęci zapachem, więc zaraz zmykam odpoczywać). 🙂

    Udanego dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *