podpaski, grzybica i okolice wcale nie intymne

Wiecie, jaki to wstyd i zażenowanie, gdy jedzie się z Szefem na spotkanie samochodem, a w radio reklama kremu na świąd i pieczenie? Normalnie zabijcie mnie!

Kobiecość to subtelność, jakaś tajemnica, a nie walenie w ryj z telewizora ,,świądem i pieczeniem”. A już ostatnia reklama Always – naprawdę dla mnie wizerunkowo firma ucierpiała, bo mam gdzieś firmę, która ma gdzieś mnie, kobietę. Przez te reklamy boję się ogladać telewizję w towarzystwie własnego męża. Boję się reklam, bo nagle to, o czym kobiety nie dzielą się zbyt chętnie, ujrzało światło dzienne, wie o tym cała Polska, wie mąż, wie brat, wie szef, hydraulik i ksiądz.  Swędzi mnie to.

Jestem przekonana, że agencje reklamowe
obsługujące firmy produkujące te wszystkie atrakcyjne towary dla kobiet
(a które bez reklam obejść się nie mogą), zapomniały zatrudnić kobiety!
Żadna kobieta nie zrobiłaby tego drugiej kobiecie, żadna nie wymyśliłaby
tak debilnej reklamy, w której meżczyna na randce daje swojej
infantylnej ukochanej paczkę wkładek higinicznych. Błagam!
Zapomniano o kobiecej nieśmiałości i wstydzie. Kobiety nie mówią, że idą zrobić kupę, za nic na świecie nie puszczą bąka w towarzystwie. Prędzej spalą się ze wstydu. Czy ktoś pytał nas, klientki tych firm, czy chcemy o tym mówić ze wszystkimi i w każdych okolicznościach? Nie… a ja nie chcę. Nie chcę słuchać przy obiedzie, że grzybica pochwy to nie wstyd. Nie chcę oglądać w przerwie romantycznego filmu, że nowe podpaski chronią przed nieprzyjemnym zapachem. Jest mi po prostu wstyd.  
I jak do niedawna nie wiedziano, że istnieje coś takiego jak dyskomfort trawienny, a już tym bardziej dyskomfort komunikacyjny czy tam lokomocyjny, tak ja teraz wiem, co znaczy dyskomfort reklamowy. 

45 komentarzy

  1. brawo! specjaliści z always powinni Twojego tekstu nauczyć się na pamięć. powtarzać jak mantre i nie fundować więcej społeczeństwu tak wątpliwych przyjemności. napisałas to genialnie. a tak btw – gdyby dla firm wizerunkowych pracowała Tekstualna wszystkim zyloby się lepiej 😉

  2. Dlatego ja telewizji mówię stanowcze NIE… Wstyd się przyznać ale nie widziałam reklamy alwaysow 🙂 Wole zdecydowanie patrzeć na mojego 10-miesięcznego Syna który dostarcza mi więcej emocji niż to czarne pudło!!! Pozdrawiam

  3. Nie wiem po co przywiązywać tak dużą uwagę do reklam, mi one wlatują jednym uchem a wylatują drugim nie pozostawiając po sobie ani śladu. Ja nie mam z tym problemu.

    O tym czy reklama się sprzedaje czy nie świadczy wzrost sprzedaży a tutaj firmy reklamujące o których piszesz odnotowują wzrosty czyli jednak jest grupa kobiet do których te reklamy trafiają. Nie wszystkie kobiety są tak świadome jak MY, my wiemy że jak coś swędzi to idziemy do lekarza są kobiety które się z tym męczą, wstydzą się iść do lekarza i gdy zobaczą taką reklamę od razu znajdują rozwiązanie swojego problemu napędzając zyski.

    Niestety żyjemy w czasach gdzie coraz mniej rzeczy zawstydza bo wokół pełno sexu, nagości, przemocy a my w tym wszystkim wychowujemy swoje dzieci.

  4. "Na co zwracasz uwagę, kiedy na mnie patrzysz? Bo na pewno nie na moje lekkie popuszczanie moczu" Sic! Co to jest w ogóle za tekst? Kto go wymyślił? Zaakceptował? Dopuścił do tego, by oglądali to ludzie?

  5. Że tak powiem- wyjęłaś mi ten tekst z ust.Też czuję zażenowanie, kiedy oglądam tego typu reklamy. Myślę wtedy, że mój mąż w zasadzie nie powinien się do mnie zbliżać, bo mnie wszystko piecze, swędzi, mam upławy i na pewno śmierdzę, kiedy mam okres! Aż się boję pomyśleć, co on sobie musi wtedy myśleć… Tymczasem mnie ani ni swędzi ani nie piecze, nie mam upławów i czuję, że nie śmierdzę podczas okresu, nie dlatego, że stosuję olłejsy czy inne belle, tylko dlatego, że po pierwsze to tak naprawdę nie śmierdzi, a po drugie, jesli śmierdzi, to widocznie dbam o siebie. Poza tym tego typu reklamy są chyba bez sensu… Czy któraś z Was, czytających tego posta, wybiera firmę podpasek, dlatego, że ktoś w reklamie powiedział, że się w nich nie śmierdzi, skoro i tak się nie śmierdzi?…. Dzięki, Tekstualna, za ten tekst, bo myślałam, że tylko ja tam mam, że nie mogę, no nie mogę… 🙂

  6. Z tematu tabu stało się to obawą, że wyskoczy to nawet z lodówki.

    Ja kilka razy wtrąciłam "swoje 3 grosze", aby pomóc kolegom z pracy przy wymyślaniu akcji promocyjnych dla kobiet, bo nie wpadli na to, że może warto nas czyli koleżanek z pracy zapytać o zdanie 😉

  7. Zdecydowanie zgadzam się, nie dalej hak wczorajszego wieczora oglądałam reklamę masci na to co swędzi i piecze w towarzystwie narzeczonego …. Przelaczylam. I z pewnością wiele oskb wyjdzie z założenia ,ze nic co ludzie nie jest nam obce ale na litość boska zostawmy jeszcze pewne sfery życia tylko dla nas prywatnie. Nie znoszę także reklam radiowych cY telewizyjnych środków wspomagających mężczyzn… Bi nie lecz juz one tylko po 22 ale równie dobrze w ciągu dnia. Nie zgadzam się Z Panią, która pisała,ze skoro statystyki sprzedażowe rosną to reklama się sprawdza… W zasadzie może tak, ale czy kiedy widzimy rekalmy skierowane do dzieci i widzimy wzrost sprzedaży powinniśmy się cieszyć ? Oczywiście z prawnego punktu widzenia takie reklamy wywierają w wpływ na nieświadome dzieci, nakłaniają e do zakupu, pokazujące coś co koniecznie muszą są zabronione. z drugiej strony doskonale pamiętam szwedzka wersje Ikei, gdzie w reklamie pojawił się wibrator i bawiący się nim nieświadomy mały chłopiec, z jednej strony bawi z drugiej przeraża. Ale reklamy to temat rzeka…

  8. Mnie ostatnio zażenowała reklama środka na potencję Erekton, puszczana non stop w radio. Jedziesz samochodem, z tyłu dzieci a tam sapanie, jęki i hasło reklamowe: "Erekton – i wal… do apteki!" No to prostu brak słów.
    Pozdrawiam!
    Monabloguje 🙂

  9. Całą prawdę napisałaś! Mnie też dość często prześladują te reklamy wtedy kiedy nie powinny.
    One w ogóle nie powinny istnieć! Masakra z katastrofą i wstydem zmieszana.

  10. Mój znajomy ostatnio narzekał, że kiedyś można było zjeść posiłek przed tv i się zrelaksować a teraz boi się, że mógłby zwymiotować bo albo pokazują odpadające grzybicą paznokcie albo ktoś pluje krwią do umywalki, strasza brudne kible, reklamy podpasek pobudzają wyobraźnię, i taka jest smutna telewizyjna rzeczywistość:(. Dla mnie osobiście też są przykre reklamy wkładek i podpasek, ale moje drogie Panie niestety kobieta stała się produktem! Przede wszystkim nie podoba mi się,że nagość kobiety sprzedaje wszystko, muzykę, film, samochody, gazety, telefonię itd, itd, itd. Ja tez sobie nie życzę, żeby media kształtowały taki obraz kobiecości zwłaszcza wśród młodych ludzi, bo mnie taki rodzaj kobiecości nie dotyczy. Chcę szacunku!

  11. również uważam, że te reklamy powinni zakazać, każdy kto ma problem to idzie do apteki i nie potrzebuje do tego stu tysięcy reklam bijących po oczach z bilbordów, telewizorów czy radia

    1. Reklama mojego byłego pracodawcy. Co dziwne a raczej co przewidzieli marketingowcy sprzedaż kredytów hipotecznych wzrośnie. W moim regionie wzrosła o 38 % biorąc pod uwagę że oferta wcale nie była wtedy konkurencyjna reklama okazała się sukcesem.

  12. Co śmieszne, jakieś agencje badania rynku, na podstawie jakiś "badań" stwierdzają, że reklama "idzie". Więc to kwestia i agencji reklamowych i badawczych, a świadczy niezbyt dobrze o odbiorcach i twórcach.

  13. Dyskomfort trawienny powstał, bo nie mogą powiedzieć, że leczą coś, bo tego nie leczą. Więc wymyślili dyskomfort – to w końcu suplementy (pisałam o nich). A co do tych reklam….Zaraz zaraz, jaki kobiecy wstyd? Mężczyźni też mają opory przed puszczeniem bąka w towarzystwie. Pewne sprawy łączą ludzi kulturalnych. Ale jeśli jestem chora – na nogę, głowę, czy cipkę to nie wstydzę się tego przed mężem i dokładnie wie co zacz. To mój mąż i być może za kilkadziesiąt lat będzie mi zmieniał pieluchy. Myślę, że ludziom dziś brakuje takiej otwartości na to, że ciało to nie tylko śliczność, gładkość i opalenizna, ewentualnie migrena i gorączka. A jeśli nie chcesz słuchać przy obiedzie o grzybicy pochwy to…. wyłącz telewizor.

    1. Aleksandro, czy ja napisałam, że TYLKO kobiety odczuwają wstyd? NIE:) Nie napisałam też, że wstydzę się siebie przed swoim mężem. Ale czuję się niezrecznie, gdy ogladając romantiko film nagle grzybica mi wyskakuje – no tak, powinnam pomyslęć, ze przeciez nie ma sie czego wstydzic, ludzka rzecz. Tylko już nastrój nie taki… i rzeczywiście, najwazniejszy problem to telewizor.

  14. Te dzisiejsze reklamy to przykład takiego niezdrowego przekraczania ograniczeń. To jak z tolerancją, za mało jej – to niedobrze, a jak za dużo to w sumie jeszcze gorzej. I tak samo jest tutaj, jak kobieta nie potrafi w żaden sposób poinformować, że idzie do toalety na dłużej, to świadczy o jakiejś jej zbytniej wstydliwości, ale jak powie w towarzystwie "Idę się wysrać", no to… Oj. Nie.
    PS Mnie urzekła reklama Always (nie wiem, czy mówimy o tej samej, bo wiele ich "ciekawych" było), w której dziewczyny siedzą w taksówce i ta, która ma okres, wypina się dupką w stronę twarzy koleżanek, a wszystko opatrzone melodyjnym "Można być bliżej" – uroczo 😉

  15. Ja też przy obiedzie wolę inne atrakcje niż krem na grzyba, ale powiem Ci, że krem na grzyba stopy jest równie niesmaczny… Człowiek się dowiaduje, że może mieć grzyba w tak wielu miejscach =/

  16. polecam radiową reklamę tabletek "erektor" dla mężczyzn… panie wydzwaniają do pana, który je zażył ustawiając się w kolejce, informując słuchacza, że tygrysek był niesamowity…

  17. No dokładnie myślę to samo! Widzę,że jest nas tu wiele. Dlatego też pewnie nie tylko ja rezygnuję z zakupy tych marek. Towarów i wybór mamy duży na szczęscie. Jest pełno tych reklam… miałam własnie jedną z nich opisać,ale nie pamiętam dokładnie jaki to produkt:(ale też jest własnie taka krępująca.Może dziewczyny kojarzycie coś jeszcze poza always?

  18. Faceci tez mają takie reklamy, tylko ich pewnei mniej to "rusza", ale pytanie czy ja muszę wiedzieć,o tym że…
    mają łupież, łysieją, oddają często mocz – reklama "psi psi" co za debilizm!, oraz że jak nie sprawdzą się codziennie w łózku to lipa straszna i kobieta będzie miała "kwaśną minkę"- co za kretyznizm!

  19. Jak byś mi to z ust wyjęła. Te reklamy są żenujące i niesmaczne. Kurcze jemy obiad z mężem a tam jak nie podpaski to inne intymne kremy. Kurcze jak coś jest do higieny intymnej, jaka by ona nie była to intymna powinno coś oznaczać. Mój mąż się patrzy na mnie i pyta: muszą tak przy obiedzie?.

  20. Zamówiliśmy pizzę do filmu. Zajadamy, aż tu nagle reklama i powalający tekst: "Mojej mamie gniła rana…"
    Super! Cenzurują reklamy alkoholu i papierosów, a nie mają za grosz taktu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *