mój pierwszy dzień mamy

Zastanawiałam się, jaki będzie mój pierwszy dzień matki. Czy
będzie schab ze śliwkami, goździki, paczka rajstop i laurka… trochę się
przeliczyłam, bo był bezzębny uśmiech o świcie, wylegiwanie się w hotelowym łóżku
i białej pościeli, była herbata malinowa i 30 minut ,,tylko ja i książka’’… no
cóż. Schab ze śliwką będzie kiedy indziej 😛

Zapytałam Inulę, czy jej uśmiech i słowo ,,eeeeeee’’, to są
właśnie życzenia dla mnie. Odpowiedziała ,,eeeee’’. No to chyba tak 🙂  Dodatkowo był zaśliniony
buziak i cios prosto w szczękę, ale biorę to za dobrą monetę, pewnie chciała
zrobić żółwika i trochę się jej rączka wymknęła spod kontroli 🙂 
A u Was była laurka i schab ze śliwkami, ewentualnie sernik?
😛 

28 komentarzy

  1. U mnie była wycieczka rowerowa bez dziecka, przypadkiem DM wypada w moje imieniny, a mam taki zwyczaj robienia wycieczki rowerowej właśnie w ten dzień, jako rodzaj prezentu dla siebie. I niemal zawsze jest piękna pogoda. Dziecię spędziło pół dnia z resztą rodziny, a ja sobie przywiozłam kwiatki zerwane z krzewu pod jakąś kapliczką 🙂

  2. U mnie tylko seria nowych kopnięć i zero zaangażowania Syna w kwestię wychodzenia na świat, mimo że to jego termin. No cóż. Nie chciał wyjść to ja mu z prezencie zaserwowałam naukę gry na bębnie 😉
    A cios w twarz to w sumie dobry prezent 🙂 chciała dziewczyna emocje wyrazić po prostu 🙂

  3. U nas było porządne ugryzienie w nos dwoma dolnymi jedynkami, śniadanko przygotowane przez Pana tatę, domowy grill, i na koniec dnia jogurtowa wyspa i szoping… prawie tak fajne jak schab? 😛

  4. Ja dopiero w przyszłym roku będę obchodziła dzień mamy, bo w tym się nie załapałam 😛 Ale za to razem z moją własną mamą spędziłam super popołudnie, wprawdzie jestem wege, więc schab odpada, ale była kawa, gorąca czekolada, spacer po ogrodzie botanicznym, laurka też była, z przewrotnym napisem "Mum knows best" – choć mam nadzieję, że nie weźmie tego zbyt dosłownie do serca 😉

  5. U nas był koncert filharminii Malucha. A potem rodzinnie spędzony czas. Mój poerwszy dzień Matki był rok temu, a Mi miał wtedy tydzień i przyznam szczerze, że nie pamiętam co się działo… 🙂 Urocze zdjęcia!

  6. Przesłodkie to Twoje małe Cudo! No napatrzeć się na Was nie mogę! 😉
    U nas zamiast schabu i sernika było sushi i tarta mojej produkcji (polecam przepis), ale nawet o chlebie i wodzie byłby to cudowny dzień!
    Super było poznać Ciebie i Twoją Rodzinkę 😉

  7. U mnie był drugi Dzień Mamy :d ten zeszłoroczny wyglądał podobnie do twojego 😀
    W tym roku były kwiatki zakupione przez Tatę, buziaki, masa 14 zębowych uśmiechów i bieganie i wołanie "mama" cały dzień (ale to mam na co dzień)

    Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *