mleko vs mleko

Korea Północna wypowiedziała wojnę Korei Południowej. Afera, pogrom, zgroza… A w Internecie co dzień matki karmiące wypowiadają wojnę innym matkom karmiącym. Mleko mleku nierówne. Matka matce nierówna. 

Powiedzcie mi, skąd ta wrogość między matkami. Czy naprawdę sposób karmienia cudzego dziecka to jest interes każdego? Normalnie śmiech mnie ogarnia i myślę sobie ,,Matko, jakie te laski są durne”. Nie, nie dlatego, że mają swoje przekonania. Ale dlatego, że atakują, zamiast rozmawiać – dialog nic nie znaczy, zawsze przecież można kogoś wyzwać. Albo od dojnej krowy, albo od wyrodnej matki. Dziewczyny, ogarnijcie się!
Mam swoje zdanie i nie oczekuję oklasków, nie zgadzam sie również na powszechne potępienie. Moje dziecko, moje cycki i moje mleko. Moim zdaniem piersi nie są tylko po to, by wydębiać drinki na imprezie, ani by dobrze wygladały w staniku typu push-up. Piersi są też po to (lub przede wszystkim), by karmić dziecko. Chodzi oczywiście o fizyczność, nie o to, co komu sie podoba ;))   

Wiecie o co mi chodzi? Na forach, grupach, blogach dziewczyny prześcigają się w osądach i przykrościach. Matki karmiące piersią gardzą tymi, które wybierają butelkę, a te, co wybrały mleko modyfikowane, oskarżają inne o mleczną propagandę i bycie dojnymi krowami do kwadratu. Śmieszniej chyba być nie może. 

O co Wam chodzi?

Mleko w piersiach to nie złośliwość opatrzności. Uważam, że mleko modyfikowane powinno być jedynie zastępstwem, gdy karmienie naturalne jest niemożliwe. Ale takie jest moje zdanie i mam totalnie gdzieś, czy moje koleżanki będą karmić swoje dzieci mlekiem, bułkami czy kawiorem. 
Nie uważam też, że mleko modyfikowane dyskredytuje i skreśla kobietę, że to pieczątka ,,gorsza matka”. 

Smacznego mleka… znaczy jajka! Wesołych Świąt!

* inspiracja graficzna

17 komentarzy

  1. Ludzie bardzo często nie potrafią normalnie rozmawiać tylko obrzucają się błotem. I nie tylko w sprawach karmienia. Jak ktoś się z nami nie zgadza a nie potrafimy mu przekazać naszych racji rozmową to atakujemy. Normalne.

    Tobie również Wesołych!

  2. A ja tam nikomu w cycki nie patrzę i nie zamierzam. Ale tak na prawdę to zwyczajna ludzka rywalizacja. Kazdy chce miec poczucie, że robi wszystko dla swojego dziecka i jest najlepszy. Dla tego jesli ktos wybiera inna drogę i otwarcie o tym mówi może byc postrzegany jako potencjalny wróg. Ja matka butelkowa, wchodzac na niektóre blogi matek, które karmią piersią dostaje schizy i wychodzę z nadmiaru piersiowego szału. Pisze to moze z przekąsem, ale nie ma blogów matek karmiacych butelka, które za kazdym razem pisałyby o tym procederze i wstawiałyby miliony fotek dziecka karmionego w ten sposób tak jakby to był jakis fenomen. Butelki tak jak i piersi po cos są więc normą jest ich wykorzystywanie. Na blogi o nadmiernym mleczarskim charakterze przestałam juz wchodzić i bardziej szanuje takie blogi jak Twój, w którym karmisz sobie Ine piersią ale nie jesteś z tym nachalna ani monotonna.

  3. jes, jes, jes 🙂 mądra mama! ja karmiłam 8 miesięcy i nikt nie mówił, że to dobre/złe! A jeśli ktoś się zagalopował, komentarz był ten sam co u Ciebie: "moje dziecko, moje cycki, moje mleko! urodzisz sama zdecydujesz!" 🙂

  4. W koncu konstruktywny post na ten temat! Serio mam juz dosc czytania przesiaknietych zolcia i jadem postow na ten temat. Cel mamy ten sam a co komu do celu tego po drodze to jego brocha. Dla mnie bylo to jasne ze bede karmic, wnerwilam sie jak w szpitalu dokarmili mi dwa razy dziecko, zapalenie piersi mi nie obce i nawaly mleczne tez. Innej Mamie nieobca butla i jesli Jej i Dziecku z tym dobrze to szafa gra. Postuluje o madrosc i tolerancje. Swietny post, swietny po prostu! I do tych bialych Swiat smacznego jajeczka i wesolego Alleluja!

  5. Bo kobiety takie już są i świata nie zmienisz. Każda musi sobie udowodnić, że ma rację, że wie lepiej a jak nie wie to potępią tą drugą by siebie usprawiedliwić.

    Białego jaja i cycka mlekiem płynącego

  6. Ja "uwielbaim" rywalizacje mam…najpier,która m największy brzuch a jednocześnie najniej kg na liczniku:P Później, które dziecko największe, kto najszybciej traci brzuch i tak bez końca…przestałam się przejmować co myślą inni bo moje dziecko wychowuje zgodnie zmoimi i męża przekonaniami, a nie tym co uważają, "że powinnam "inni

  7. Też mnie to zawsze dziwiło 🙂 taka młoda matka trafia między młotem a kowadłem – z jednej strony babcie i ciotki, które "tyle już dzieci odchowały" i mają milion rad, nie zawsze trafnych, a często się oburzają, jak się do nich nie stosować, z drugiej – matki na forach internetowych, które również, zamiast wyjaśnić, dlaczego uważają tak, a nie inaczej, atakują i się obrażają.
    No cyrk 😉

  8. Po pierwsze – dziecko należy przede wszystkim Nakarmić, czym tam się da, byle by nie było głodne. Po drugie – piersi są przede wszystkim do Karmienia, ich erogenność to rzecz wtórna, notabene ściśle związana z chęcią przedłużenia gatunku, czyli z obowiązkiem karmienia młodych przez samicę ( u ssaków). Po trzecie – samce też mają gruczoły mleczne, które nie uaktywniają się z prostego powodu, że nie mają szczęścia być w ciąży i rodzić. Co niektóre matki, zamiast pytlować głupoty, niech zajmą się dzieckiem i poważnie zastanowią się nad przyszłą ciążą. Póki co, widzę, że Ty masz na razie w głowie poukładane Dobrze:) Wesołych Świąt!

  9. Nie każda mama robi to co uważa za słuszne! Jeśli jej dziecko dzięki temu jest szczęśliwe to ja jestem na TAK. A to jak karmią inne mamy to nie mój biznes:)

    Pozdrawiamy i Wesołych Świąt

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *