Jedyne wyjście – obudzić się

Jest mi dziś smutno. I jestem wkurzona. Tym razem nie dlatego, że jestem głodna i że kierowca tramwaju tak zahamował, że prawie wybiłam sobie zęby. Dziś jest mi smutno i jestem wściekła, bo nie można w tym kraju być sobą.

Nie mogę zebrać myśli.

***

Słuchałam dziś tej piosenki w kółko. Nie dlatego, że bardzo ją lubię.

***

Wczoraj prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został trzykrotnie dźgnięty nożem podczas finału WOŚP w Gdańsku. Dziś cała Polska z niedowierzaniem czyta, że pan Paweł Adamowicz nie żyje. Przez cały dzień czekaliśmy na każdy sygnał z pozytywną wiadomością. Nikt nie mógł się skupić na pracy.

***

I nagle, że Jurek Owsiak zrezygnował z funkcji prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jakie to musiało być ciśnienie, jaka presja, że człowiek, który co roku jednoczy Polaków, podjął taką decyzję?

,,Mówiłem o tym, że ta nienawiść do mnie, do fundacji, grzeje od 25 lat. Od 25 lat staczam boje z ludźmi, którzy mi grożą. Od 25 lat polski wymiar sprawiedliwości, polska policja, kompletnie sobie z tym nie radzą. Zgłaszamy te rzeczy na policję, ale nikt z tym nikt nie robi. Proszę wejść na portale prawicowe i przeczytać rzeczy na mój temat, proszę przeczytać co pisze jedna z posłanek. To język gróźb, język faszystowski, który przez sądy jest traktowany jak krytyka. Ja się z tym spotykam. ”

Jestem wciekła. Na ludzką głupotę, tępotę, ciemnotę. Niech ta posłanka wymyśli coś, co będzie ratowało polskie dzieci. Od 27 lat! Niech Ci, co tak się przypieprzają do Owsiaka, dadzą nam alternatywę. Dadzą nam inny sposób na to, by zmieniać świat i to na skalę światową.

***

Dziś mam dość wszystkiego. Choć może nie powinnam, ale nie umiem inaczej. Siedzimy w domu, obżeramy się dobrymi rzeczami, oglądamy programy o gotowaniu i cieszymy się bez słów, że nie musieliśmy i nie musimy korzystać ze sprzętu z serduszkiem WOŚP i że to nie o nasze zdrowie pytała dziś cała Polska.

***

Gdańsk to miasto wolności. Mojej, prywatnej, domowej, wybranej. Dosłownie i w przenośni. Nie chcę się przeprowadzać, to miasto wybrałam już dawno temu. #ilovegdn

***

 “Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję, bo na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdański jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam!”

To my dziękujemy, panie Prezydencie! 

8 komentarzy

  1. Ja również odczuwam dziś wielki smutek i wściekłość. Mimo, że odległościowo do Gdańska mi daleko, to jest to miasto bliskie mojemu sercu. To Gdańszczanin był moją pierwszą miłością, to w pociągach relacji Wwa-Gdn spędziłam setki godzin mojego młodzieńczego życia. Miłość się skończyła, ale do tej pory nic co dzieje się w Gdańsku, nie jest mi obojętne. Gdańsk to miasto możliwości, przykre że doszło tam do takiej tragedii 🙁 Łączę się z Wami w bólu, Gdańszczanie!

  2. Nie winiłabym prawicy. Albo inaczej: nie winiłabym samej prawicy. Wszystkie opcje polityczne, ogół społeczeństwa, niezależnie od opcji politycznej i światopoglądowej, skacze sobie do gardeł i pluje jadem. Za mało miłości, a za dużo nienawiści. Nie chcę takiego świata 🙁

    #jurekzostań

    1. A ja bym winiła prawicę. Oczywiście, polska polityka nie ma nic wspólnego z kulturą polityczną, z jakiejkolwiek strony: prawej, lewej, centrum. To smutne, a po poniedziałku – wręcz dramatyczne. Niestety, to jednak prawica, a zwłaszcza specyficzna jej część, antagonizuje ten dyskurs najbardziej. Bo społeczeństwo mamy raczej konserwatywne i odwoływanie się do haseł i zagadnień narodowych i prawicowych zyskuje największy odbiór. Teraz zaprzęgnięta do tego została nawet telewizja publiczna – nie powiem, że wcześniej nie była w ogóle, ale takiego poziomu propagandy i manipulacji widzem nie widziałam, od kiedy świadomie interesuję się mediami. Bo w Polakach wciąż siedzi podział my – oni i tylko w odejściu od takiego dzielenia społeczeństwa, od spojrzenia zerojedynkowego, dojrzenia kolorów i szarości, a nie tylko czerni i bieli jest nadzieja, że na tym trudnym, smutnym i dla wielu cholernie bolesnym przykładzie czegokolwiek się nauczymy.

      1. Co do telewizji publicznej – zgadzam się w 100%, nie da się na to patrzeć. Jednak stacje komercyjne wcale nie odbiegają. Jedna i druga strona robi to samo. Jedna i druga strona antagonizuje. Zgadzam się co do tego, że dzielenie społeczeństwa i patrzenie zerojedynkowe prowadzi do tragedii, jednak uważam, że każda strona powinna się uderzyć w pierś i opamiętać.
        A co do niedzielnego wydarzenia – tu nie jest winny ani Owsiak, ani Kaczyński, ale człowiek, który tego dokonał. A przykre jest to, że śmierć prezydenta Adamowicza jest z każdej strony wykorzystywana do walki z ludźmi o innym światopoglądzie.

        PS. Dla mnie jako osoby o prawicowych poglądach, PiS wcale nie jest partią prawicową. Ani trochę. Wprowadza bowiem socjalizm w czystym wydaniu. Natomiast mimo że nie popieram partii rządzącej, uważam za spore nadużycie oskarżanie jej o to, co się wydarzyło. Oskarżanie Owsiaka również.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *