generator pary vs zwykle żelazko

Czy ja naprawdę nie lubię prasować? Chyba nie aż tak bardzo… zazwyczaj przeznaczam na to weekendowy wieczór, rozkładam deskę przed telewizorem i staram się nie patrzeć na górę ubrań, która nic a nic nie chce się zmniejszyć.

https://www.tekstualna.pl/2014/11/generator-pary-vs-zwykle-zelazko.html

 

Mam (miałam) to samo żelazko od 6 czy 7 lat, przywiezione jeszcze z Wrocławia, a wcześniej używane przez moją Mamę. Z całym sentymentem i sympatią – nie prasowałeś już dobrze. Musiałam się mocno nagimnastykować, by ubrania nie wyglądały jak psu z gardła.
Nie będzie to równa walka.

Stare żelazko (emeryt, ma już z 10 lat) VS Generator Pary.

https://www.tekstualna.pl/2014/11/generator-pary-vs-zwykle-zelazko.html

Zamiast opisu zapraszam Was do obejrzenia poniższego filmiku. to najlepiej wyjaśni Wam różnicę między zwykłym żelazkiem, a generatorem pary.

 

Co dla mnie jest ważne przy prasowaniu?
  • bym nie musiała non stop uzupełniać wody
  • by wszystkie trudno dostępne miejsca wyprasować szybko i bezboleśnie
  • żeby żadne brudy z wnętrza żelazka nie pobrudziły moich ulubionych ciuchów
  • spokój, bym nie musiała się spieszyć, ani pamiętać o Inie, która może niechcący się uderzyć czy oparzyć.
PLUSY generator pary TEFAL GV8960
  • nie ma opcji, że czegoś nie prasuje. Dał radę z lnianą marynarką, którą nic nie było w stanie wyprasować!
  • długi ,,nosek” – łatwiej prasowało mi się plisowane sukienki Iny
  • zdecydowanie para robi wrażenie
  • para ma moc – nie zastanawiałam się, czy prasuje grube jeansy czy delikatną koszulkę. Bosko!
  • prasowanie w pionie też jest możliwe! W taki sposób wyprasowałam właśnie marynarkę 🙂
  • nie muszę pamiętać o wodzie destylowanej, wlałam wodę z kranu. Żelazko z generatorem pary Tefal samo się czyści 🙂
  • żelazko ze stacją parową jest banalne w obsłudze, tylko gabaryty się zmieniły…

 

MINUSY
  • do tej pory prasowanie było niczym fitness – dociskanie, przesuwanie 10 razy w tę i z powrotem, obracanie, przekładanie, poprawianie. Muszę kupić karnet na siłownię, eh…
  • muszę zrobić porządek w szafie, by znaleźć odpowiednie miejsce na nowy nabytek
  • ciężki nieco, mowa o całości
  • niektórzy pewnie uznają dźwięk, jaki wydaje generator pary, za głośny. Nie jest to odgłos, jaki kojarzycie z inhalatorem, raczej delikatna praca zmywarki. Na mnie działa uspokajająco 🙂
  • muszę pamiętać o tym, że para jest gorąca. Ale to kwestia wprawy 🙂
TEST 1 – lniana marynarka
Do tej pory nie ruszałam jej z szafy, bo była nieuprasowana. Stare żelazko nie dawało sobie z nią rady. Nawet próbowałam uprasować w pionie, ale ani kropla pary nie wyleciała 🙂 Jak widać, rękaw próbowałam wyprasować… nie dało się.

 

Marynarkę w końcu udało mi się wyprasować. Chwila moment i gotowe, i to w pionie. Przyznam, że zrobiłam to dośc pobieżnie, niecierpliwa jestem, ale efekt, nawet w pośpiechu, jest rewelacyjny! to znaczy tylko to, że w końcu mogę założyć moją lniana marynarkę!
generator pary

 

TEST 2 – pościel Iny

 

No ok, z tak delikatnym materiałem poradzi sobie raczej każde żelazko. tu w grę wchodzi komfort prasowania! Przyznam, ze uwielbiam prasować ścierki, ręczniki, poduszki, wszystko co ma prosty kształt i niewielki rozmiar. Realizuję się w tym 🙂 Z małą poszewką na kołdrę poradziłam sobie od reki.
Podeście drugie, czyli normalna, duża pościel, której bardzo, ale to bardzo nie lubię prasować. Zawsze coś zostaje niewyprasowane! Tym razem złożyłam wszystko na cztery i po prostu przesunęłam kilka razy żelazkiem. Magia, poskładane.

 

generator pary
TEST 3 – triatlon z jeansami
Najpierw zwykłe żelazko. Ułożyłam trzy pary grubych jeansów jedna na drugiej. I spróbowałam wyprasować dolną parę. Niestety, nawet samo ciepło nie bardzo dotarło do najniższej warstwy. Wyprasowałam tylko górną parę…

 

generator pary
generator pary

 

Tym razem wybrałam najbardziej pognieciony fragment, czyli pod kolanami. I znów trzy warstwy grubego jeansu. Potraktowałam je parą, z czystą, nieskrępowaną radością.  Kilka sekund. I jeszcze kilka. Efekt? Wyprasowałam trzy pary spodni za jednym zamachem 🙂

 

generator pary
generator pary
generator pary

 

Jaki wynik?
And the winner is… generator pary Tefal GV8960 🙂 Wiadomo!
Oto moje nowe urządzenie do prasowania. Gdybyście kiedyś chcieli kupić generator pary, wiedzcie, że to dobra inwestycja. Fajnie jest robić coś, co nie sprawia trudności, a widać efekt od razu. Para pod wysokim ciśnieniem pokazuje, że mogę żyć pełna parą 🙂

 

generator pary

 

6 komentarzy

  1. super, dzieki! jest wlasnie w promocji w gazetce media expert i sie zastanawialam poki nie trafilam na tego bloga:) dzieki za podjecie decyzji

  2. Też mysle, ze żelazko z generatorem pary lepiej sobie radzi z prasowaniem 😉 mam braun carestyle 3, polecam każdemu kto pyta 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *