dacie radę!

Małe dzieci są perfekcyjne, idealne. Pyza jest idealna. Choć
bywa też przerażająca. Szczególnie, gdy człowiek zaczyna za bardzo myśleć i
analizować. Dzień też jest idealnie uporządkowany, schemat jest powtarzalny, co
działa pozytywnie na układ nerwowy i hormony mamy. I tak pewność miesza się z
niepewnością, fachowa mamina ręka z przerażeniem nowicjusza, stękanie i jęki na
przemian z uśmiechami przez sen. 

Będąc sama z Córką wiem, że sobie poradzę, bo nie mam innego
wyjścia i takie ,,błahe’’ myśli w ogóle mi do głowy nie przychodzą. Robię co do
mnie należy ,,i nie ukrywam, sprawia to przyjemność…’’. 😉 Gorzej, gdy słucham
(choć z góry staram się wyłączyć) monologów starszyzny różnej maści, którzy
zaczynają od paraliżujących mnie słów ,,dacie raaaddęęęę…’’. A, i że teraz jest
luz, zacznie się za kilka tygodni. Chyba bym tego nie chciała wiedzieć… i tak
pogłębiam swe depresyjne stany, na szczęście coraz krótsze, kumulując w sobie
swe obawy i to, co zasłyszę. Ale w końcu, jak mówią, ,,damy raaaddęęęę’’!!! 

Mam nadzieję, że z moją intuicją jest jak z dobrym GPS-em –
parę kroków i będziemy w domu. Nabieram odwagi, by wprowadzać w życie reguły
słuszne i dobre wg mnie, bez konieczności upewniania się, czy to na pewno dobre
z punktu widzenia Internetu, gazet i encyklopedii.  Przecież jeśli widzę, że Ina lubi się kąpać w
nieco cieplejszej wodzie, nie będę na siłę moczyła jej w chłodnej, polecanej w
szpitalu. Taka oto jestem mądra! 
Ostatnie dni był dla mnie polem bitwy głównie emocjonalnej.
Bo Inula pracuje na wzorowe z zachowania na koniec roku. Pomagałam sobie
kilkoma gadżetami, bez których pewnie miałabym jeszcze większe dylematy i
problemy związane z mą egzystencją. Na szczęście, jak trzeba, umiem słuchać
dobrych rad. I bacznie obserwuję, wyciągając słusznie wnioski 😉 

1 // 2 // 3 // 4 // 5 // 6 // 7 // 8

22 komentarze

  1. 🙂 Z tą wodą do kapieli u mnie też była "bitwa" z tesciowa…
    Przez te 2 lata "matkowania" wykształciłam super umiejetnosc wpuszczania "dobrych rad" jednym uchem i wypuszczania ich drugim 🙂
    Pozdrawiamy!

  2. Dobre rady – tylko jak je puszczać mimo uszu, aby wilk był syty, a owca cała (tylko i wyłącznie po to, aby mieć święty spokój ;P inaczej pewnie bym walczyła do upadłego)? Ina pracuje na wzorowe zachowanie, a mama na szóstkę z przygotowania do lekcji!

  3. Czyżbym po porodzie miała jednak zdecydować się na obecność tv w domu, jeśli ddtvn taki niezbędny?;) hi.. Jak minęła Wam podróż do domu, rodzice nie dzwonią teraz co kwadrans?
    Powodzenia, dacie radę;) chłe chłe (NO BO JAK MOGŁOBY BYĆ INACZEJ!!!??)

    1. wracamy w niedzielę, także jeszcze Olsztyn, musieliśmy Małą zarejestrować;)
      a co do ddtvn – jak mi prokop leci w tv, to jakoś szybciej trzeźwieję haha;)

  4. Calma, serio? Mi Janek ten wynalazek odrzucił, nie umiał z niej pić, z resztą wszelkie butle odrzucił;-). Coś jakby "co?! a gdzie cyc? łeeeeeeee…", a potem mlaskanie i mmmmm z ukontentowaniem z posiadania cyca w buzi. Laktator kupiłam ręczny, Medela Harmony – działa, sprawdza się do czasu zastoju… już nie mówię więcej, przestaję straszyć;-). Emolium też używamy. Początkowo tylko emulsja do kąpieli, a teraz balsam i emulsja do co drugiej kąpieli, a poza tym żelu pharmaceris baby. Wodę Janek lubi taką ciepłą jak ja, i całe szczęście, bo jak miał 1.5miesiąca, to zaczęliśmy się kąpać razem w dużej wannie. Teraz już mnie wypchnął, bo mu ciasno było;-). A Poofi kupuję przy następnym dzieciu, teraz miałam kojec motherhood, ale to raczej do spania fajne.
    Pozdrawiamy

  5. poduszka do karmienia – super sprawa – używałam i byłam zachwycona
    laktator medela – rewelacja my jeszcze mielismy butelkę w które mozna było ustawić regulację przeplywu pokarmu – istne cudo
    emolium używamy do dziś – więc polecam

    a najważniejsze to wsłuchać się w swój instynkt

  6. DDTVN – Prokopa i Dorotę uwielbiam:)
    Tylko dlaczego co włączę, to trafiam na Jolę?
    Hi, hi, kiedys gardziłam telewizą sniadaniową ale od czasu, jak do mych drzwi zapukała ekipa DDTVN gdyż urządzali własnie prowokację ( znaczy, że to prowokacja, dowiedzilesmy sie juz po fakcie), zdarza mi sie oglądac:DD

    1. Butlę i laktator doradziła nam babeczka w szpitalu. Mała z butli je tak samo chętnie, jak z cyca, ale z butli już bardzo rzadko. Także na naszym przykładzie – to nie ściema, co piszą o tych butelkach. Cena wprawdzie spora, ale warto. Tak samo laktator – dobra inwestycja;)

    2. wg producenta – Pozwala na podtrzymanie u dzieci naturalnego odruchu ssania wyuczonego przy piersi.

      Czyli Ina musi się napracowac, by wycisnąć mleko 😉

    3. to masz zdolną córę bo słyszałam o Calmie pozytywne opinie ale raczej u dzieci które mają już utrwaloną umiejętność ssania czyli po 6 tyg, stąd moje pytanie 🙂
      czyli laktacja już rozbujana??

  7. Kochana ja słyszę, że "zaraz się zacznie" bez przerwy no i że niedługo "zobaczę dopiero" od urodzenia Młodego jeszcze nic się nie zaczęło i nic nie zobaczyłam 😀 Teraz to taki piękny czas dla Was, kurcze Monika to tak szybko mija, ja jak myślę o Małym jak był noworodkiem to mi się wyć chce że już nie jest a ja się nei nacieszyłam tym dzidziusiostwem ale im dalej tym jeszcze piękniej, codziennie nowe odkrycia, nowe talenty… ach ale Wam zazdroszczę przed Wami piękny rok!! :*

  8. A co do Emolium – jesli Ina nie ma problemów ze skórą nie używałabym i zostawiła na "specjalne okazje". Póki co przegotowana woda, może woda z rumiankiem powinny wystarczyć.
    I zdecydowanie ma być cieplejsza niż zalecają. Nasze pierwsze kąpiele były w 37 stopniach i to by horror. Gdy zaczęliśmy młodego "gotować" pokochał kąpiele.

  9. ile ja się tego nasłuchałam! Czasami wręcz miałam wrażenie, że niektórzy czekają, aż powiem "już się zaczęło". Od roku się jeszcze nie zaczęło (choć nie mówię, że nie było trudnych momentów) Ale zaczęłam słyszeć, że jak nie teraz to za parę lat, jak będzie dorastał. Dżizas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *