#9 nastroje Tekstualnej

Tak, dziś jest ten wspaniały dzień,
gdy z okazji miłości można sie nawtykać ostrymi skrzydełkami miłości,
wydudnić litr różowego wina z Biedronki, rzygać tęczą. Kochajmy się jak najdłużej! Sępie miłości,
startuj!
Rok
temu w Walentynki ćwiczyliśmy czterokąt, razem z Adim i Karo. Ina była
mała, nic nie pamięta 🙂 W tym roku ćwiczyć to ja moge, owaszem, ale z
Chodakowską. Ale jak tylko dostanę społeczne przyzwolenie do świętowania
Walentynek leżeniem na kanapie i celebrowania bezruchem wszystkiego –
zrobię to! Ale najpierw, najpierw…

https://www.tekstualna.pl/2014/02/9-nastroje-tekstualnej.html


1 // 2 // 3 // 4

Dziś jest piatek, 14 lutego, i wypada kochać. Więc od rana kocham, szczególnie dodatkowy kwadrans snu, który podarował mi Marek.

Ani dziś nie jest specjalnie wesoło, ani specjalnie smutno. Chyba luty jest za ciężki na mój żołądek, czekam na wiosnę. Ale dziś, miło by było pójść na wiosenną kawę, na randkę. Usiąść przy oknie, mówić, albo nie mówić nic. Wyłączyć się i odlecieć na chwilę, pozwolić myślom sobie iść w cholerę. A ja posłuchałabym radio kolor, pod stołem nóżka by mi chodziła w rytm, obuta w piękne, złote trzewiki.  Dancing shoes, dancing shoes… I na koniec to, co robię. Robię kilka rzeczy, którym sie poświęcam bardzo. Czy to znaczy, że zakochana jestem? Nie wiem. Wiem, że moja Walentynka ma rok i miesiąc i cały dzień chodzi w piżamie w róże. Przypadek?

6 komentarzy

  1. Oj i ja bym poświętowała dzisiaj, albo jutro, nieważne czy w walentynki czy w inny dzień. Choć tak jak piszesz- dziś byłoby miło. Bardzo miło. Ale mojej trójki nie bardzo mamy z kim zostawić. Więc będzie wieczór w domu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *