10 nowych inspiracji #6

Początek roku nie jest bułką z masłem, a szkoda. Najwyraźniej trzeba byc dużym i wziąć się w garść, kolejny raz.
Basia powiedziała: Nic w życiu nie zrobiłam w ten weekend…, a ja jej totalnie wierzę. I od dziś nadrabiam te ,,nic”. 

Ale najpierw coś ładnego.

  1. Uwielbiam tę Dziewczynę. Umie tak cyknąć fotkę, że zapisuje dziecięce emocje – żywe, soczyste, prawdziwe, szczere. <3
  2. Ale chłopaki tańczą!!! Jest takie mądre zdanie: And if the man can‘t dance, he gets no second chance 😛 Takie to prawdziwe.
  3. Ostatnio słuchałam tego utworu 3 godziny. Są czasem takie dźwięki, które pasują do fal naszego umysłu.
  4. To jest tak brzydkie, że aż piękne. Zainteresowałam się tym, bo moja Córka wciąż coś tworzy z plasteliny… Gdybym w naszym domu zobaczyła takie coś, poczułabym się nieco dziwnie… 🙂
  5. Berlin, moje następne miasto do poznania.
  6. Nie sądziłam, że kiedyś się do tego przyznam, że w ogóle nastanie ten dzień, ale… moim ulubionym kolorem jest różowy. O taki!
  7. Myślami jestem przy lecie i chciałabym w lecie być w tej sukience.
  8. Szukam takiej bluzy. Czy ktoś jest w stanie mi pomóc w poszukiwaniach? 🙂
  9. I believe in pink. I believe that laughing is the best calorie burner. I believe in kissing, kissing a lot. I believe in being strong when everything seems to be going wrong. I believe that happy girls are the prettiest girls. I believe that tomorrow is another day and I believe in miracles.
    Gdyby to nie były słowa Audrey Hepburn, sama bym to powiedziała.
  10. Bardzo dobra grafika. Ciągle się tego uczę…

 

PS Co podobało Wam się najbardziej? 🙂

10 komentarzy

  1. Nigdy nie komentowałam, a poczytuję Cię już od dłuższego czasu, punkt 9 to jest po prostu w 100% to co sama myślę, mimo że nie jestem fanką różu 😉
    Pozdrawiam ciepło z mroźnej Warszawy

  2. Zdecydowanie numer 3, i jak w Shreku “trójkę wybierz Panie”. Tez tak mam, że jak coś się uczepi to magluję przez tydzień, po 2 -3 godziny aż do znudzenia (mojego, albo mego chłopa ).

  3. Patrzac na nas z perspektywy osoby trzeciej, można by rzec, że sie totalnie od siebie różnimy. Wszystkim. Ale gdzieś w tym wszystkim rodzi się pewna wątpliwość – skoro tak, to dlaczego czytając Twoje posty mam wrażenie, jakbym odczytywała na nowo swoje własne myśli..? Pozdrawiam cieplutko 😘

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *