10 nowych inspiracji #3

Inspiracja. Jedno z najmilszych i najbardziej wyświechtanych słów na świecie. Tak jak kreatywność zresztą. Mam jednak wrażenie, że choćbym odmieniała te słowo lub też ją – inspirację – przez wszystkie liczby i przypadki, nie znudzi mi się.

Dziś zaczyna się nowy tydzień. Idealnie, by zaczynać od nowa po raz kolejny w tym roku. I pewnie nie ostatni. Ale zanim zaczniecie zmieniać świat, mam dla Was 10 rzeczy, które mi wpadły w oko ostatnio.

  1. tuRodzinka, nowy serwis dla rodziców, stworzony przez moich Przyjaciół. Koniecznie sprawdźcie, napiszcie, jak Wam się podoba i polubcie ich na Facebooku! <3
  2. Ja bym sobie zrobiła wielką literkę M. M jak miłość, M jak Monika, M jak mama, M jak mrożona kawa i M jak Tom Hardy 🙂 Wielką, świecącą literkę bym sobie zrobiła, już nawet wiem, gdzie by stała. Na parapecie w kuchni, mój mały, prywatny neon!
  3. Podobno brakuje blogów o związkach, miłości, seksie i facetach… dla kobiet i tworzonych przez kobiety. Znalazłam jeden, nazywa się Dziewczyna i Faceci.
  4. Nie pomyślałabym, że spodoba mi się taka bielizna. Taka, czyli z dziurką na tyłku. <3 Wspaniała!
  5. Zawsze chciałam zobaczyć, jak to jest być blondynką. Zatem najszybciej jak się da, zrobię sobie TAKIE włosy <3
  6. Czy jeśli słucham jakiejś piosenki cały dzień, non stop kolor, to znaczy, że mi się podoba? No to podoba mi się TA.
  7. Katarzyna Kędzierska, moja minimalistyczna mistrzyni i boginii, byłaby ze mnie dumna widząc, z jakim zapamiętaniem odgruzowuję swoje mieszkanie. I to po samej rozmowie z nią,  a wy możcie kupić jej książkę 🙂 i też się odgruzować.
  8. Drogi Mikołaju, sponsorze, totolotku, dobry człowieku – ten rower to ja.
  9. Tu coś wybucha. A tu tylko dym zostaje. Zobaczcie najpiękniejsze eksplozje na świecie.
  10. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie mi do głowy otwierać kawiarnię, to tylko i wyłącznie po to, by móc sprzedawać ją tylko na wynos i tylko w TAKICH kubkach. Czuję bardzo niezdrowy pociąg do tekturowych kubków. W Amsterdamie już prawie zaczęłam je kolekcjonować, ale mi się zgniotły w plecaku i straciłam motywację. Ale obiecuję, jeszcze się nie poddałam. Trzymajcie kciuki!

Miłego poniedziałku, Dziewczęta (i nieliczni Chłopcy). Kawę sobie zróbcie, śniadanie zjedzcie, dobrzy bądźcie dla bliskich i zadzwońcie do mamy. <3

With love
T.

 

 

 

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *