10 nowych inspiracji #25

Myślami jestem w Poznaniu. Trochę żałuję, że weekend szybko minął, poszłabym na śniadanie z ekipą i pogadała z panem taksówkarzem o trasach rowerowych w Poznaniu. Napiłabym się kawy jak turystka. A przede wszystkim nie myślałabym o niczym. 🙂

Ale ale… czas wrócić do rzeczywistości. Ale zanim wrócę, a Wy ze mną, przeklikajcie kilka fajnych tematów. I zobaczcie kilka zdjęć z naszego weekendu!  

  1. ,,Już w weekend 13-14 maja zostanie otwarty pierwszy w Warszawie Kiosk Kultury. W nowoczesnym kiosku przy ul. Krakowskie Przedmieście 7 (vis-a-vis bramy wejściowej do Kampusu Głównego UW), będzie można zaczerpnąć informacji na temat wydarzeń kulturalnych w stolicy, a także zakupić bilety do ponad 40 najważniejszych warszawskich instytucji kultury: teatrów, muzeów, domów kultury oraz klubów muzyki klasycznej i jazzowej.” Brzmi fajnie!
  2. We wtorek 13 czerwca w Gdyni, w Ciuciubabce, odbędzie się spotkanie Klubu Przedsiębiorczych Mam, do którego tymczasowo dołączę i ja 😀 Chyba dadzą mi nawet coś powiedzieć!!! 😀
  3. Oglądając ten teledysk, to video, nie myślałam o kosmosie. Ale przypomniało mi się, jak oglądałam Inę na USG. Nawet się powzruszałam przy tym. 🙂
  4. Widziałam to już wielokrotnie, ale zawsze jest to dla mnie intensywne przeżycie. Nie wiem czemu, ale to takie podglądanie trochę. Tym razem się zastanawiam, czy potem któraś para poszła na randkę. 🙂
  5. Miłość czasem ma kolor zielony i mieszka, tak po prost, w pewnym domu… Fajny obrazek. Muszą tam mieszkać fajni ludzie.
  6. A może tak… Może zmyję ten czarny kolor, którym się ostatnio otaczam i ,,zaszaleję” jak gimnazjalistka? 😀 😀 😀 Pierwszy krok do lepszego samopoczucia to paznokcie. Sprawdźmy to!
  7. Wiecie… może ja się nie znam. Może zarobiona jestem. Ale żeby nie wiedzieć, kim jest Zenon Martyniuk? Moniko, wracaj do domu.
  8. Czasem myślę o tym, jak będzie wyglądało kiedyś moje mieszkanie. Nie to, w którym teraz mieszkam, ale takie już naprawdę moje. Myślę o tym już od wielu lat i zawsze przewija się obraz pomalowanych na pastelowe kolory krzeseł. No dobra, może nie zawsze chodzi o pastele, ale o takie zgaszone kolory. Takie o, na przykład.
  9. Łoooo, jaki koń!
  10. Blog Conference Poznań. Moja główna inspiracja. Za każdym razem, gdy w zgłoszeniu na blogowa konferencje, pytają mnie, dlaczego to właśnie ja mam się tam dostać, mam ochotę wpisać – bo tęsknie i uschnę, jak nie pojadę. Za to piszę, że szukam inspiracji i chcę zmotywować się do dalszego blogowania. Przy czym, powiem Wam szczerze, ze to wszystko daje mi ta o grupa ludzi. Moje kółko wzajemnej adoracji. Basia z Tomkiem, Aga, Justyna z Matuszem, Dżasta, Hania i Sis oczywiście. Znów się nie zawiodłam. Był cały pakiet atrakcji. A jak miało być, przepraszam? 🙂

4 komentarze

  1. Hej, fajnie, ze wyjadujesz takie smaczki. Zerknę.
    To była moja pierwsza #bcp, ale jestem zadowolona. Trochę wiedzy, dużo rozmów poza targami 😉 No i popląsałam z Tobą na parkiecie przez chwilę 😉
    Pozdrawiam 🙂

  2. Zagladam tu juz kilka lat, to moze zajze tez do ciuciubabki… juz zaczynam organizowac nianie do moich babli na 13stego 😉

  3. W imieniu Poznania zapraszam do nas częściej!
    Na BCP tylko wymieniłyśmy uśmiechy, ale następnym razem na pewno przełamię nieśmiałość i podejdę pogadać, chociaż przez chwilę 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *