Przerwa #2

Natasza na FB napisała, że jestem podobna do poetki Zuzanny Ginczanki.  Oczywiście, że zrobiło mi się miło, na zdjęciu widzę przecież piękną kobietę…
I zaczęłam czytać, kto to był.

Zastanawiacie się czasem, kto to jest. Ta osoba, na którą patrzycie się w kawiarni w kolejce, ta osoba, która siedzi obok Was w tramwaju. Ta osoba, która zdaje z Wami egzamin, stoi w kolejce do baru, czeka na autobus, rozmawia z Wami w czasie rekrutacji… Co się kryje za tymi zmęczonymi oczami. Radosnymi oczami. Zamyślonymi oczami. Kto dotyka tych długich ciemnych włosów. Tych falowanych jasnych. Tych rudych, związanych w warkocz. Z kim je śniadania. Kto kupuje jej kwiaty. Co ostatnio przeczytała. Za co ktoś ją pochwalił. Co ją boli. Czy umie piec ciasto drożdżowe z rabarbarem? Czy lubi sadzone, czy jednak na miękko. Jaki ma numer buta, stanika, konta bankowego? Czy wierzy w Boga, boga, bożka? Była może w Pradze? Podobał jej się Nowy Jork? Ciekawe, czy umie tańczyć. Ta piękna torba to jej, czy pożyczona. Pije kawę z cukrem czy bez? Co umie robić najlepiej? O czym byłaby książka, którą może kiedyś napisze? Lubi wiersze? Jaka jest jej ulubiona kanapka? Woli lato czy zimę? Czy skóra na jej kolanach też jest szorstka i sucha?

Ja często się zastanawiam. Wymyślam historie.

Patrzę na zdjęcie Zuzanny i ciekawi mnie, co sprawiło, że była taka radosna, uśmiechnięta, piękna, zachwycająca. I czy poszłaby ze mną na kawę…

 

PS Nie szukajcie artykułów o Zuzannie. Ten jest dobry. Ten też.

 

 

 

1 Comment

  1. Czasami chodzi o swego rodzaju zmysl obserwacji,czulego spojrzenia,ktore sie ma od urodzenia..Czasami pierwszoplanowa role odgrywa wlasnie przezyta,przetrawiona relacja…ktora rzutuje na nasze dalsze patrzenie..Czasami jest to impuls.Cos
    zwraca nasza uwage.Ujmuje.Zastanawia.Czasami kiedy wszystko jest lewe i wybrakowane mysle sobie,przeciez mam swoja ciekawa historie.Mam zapachy wspomnien.Dosnienia.Spelnienia.Bledy.Skutki.Brokat i popiol.Ogien i lod.Proze i poezje trzeciegoobiegu.Tak juz mam.Taka jestem.Taka jedyna.Wyjatkowa.Spojrzmy na siebie troche z boku.Z lotu ptaka.Z perspektywy zabiej.Na wskros czule.Na wskros empatycznie.Tak jakbysmy patrzyli na obca osobe.Obca.Interesujaca.Jedyna.Jesli umiemy spojrzec na siebie w ten sposob,bedziemy potrafili patrzec na innych.Nie omiatanie wzrokiem.Nie szufladkowanie.Nie -skreslanie w przedbiegach..etc.
    Patrzaca.:)

Leave A Reply

Navigate