Pierwszy sen w nowym mieszkaniu – podobno jest bardzo ważny!

Znacie się na snach? Wierzycie w sny? Czytacie senniki?

Ha! Jaka to presja – iść spać po raz pierwszy w nowym miejscu. Szczególnie, gdy wszyscy mówią, bym koniecznie zapamiętała, co mi się śniło. Bo pierwszy sen w nowym miejscu jest podobno kluczowy, bardzo ważny i wiążący.

A co, jeśli przyśni mi się coś złego?

28 kwietnia. To była sobota. Moja pierwsza noc w naszym mieszkaniu. Wiecie, co mi się śniło?

Kupowałam czekoladę w luksusowych rosyjskich delikatesach!

Według pierwszych trzech senników w Google, czekolada oznacza: 

Czekolada oznacza pokusę, jaką wabią Cię osoby albo rzeczy z Twojego otoczenia, ale wskazuje też na dużą siłę i zdrowie.

Czekolada we śnie jest symbolem miłości, uroczystości i nagrody.

Przeważnie jest oznaką szczęścia i dobrego zdrowia.

Kupować:

Kiedy coś kupujesz we śnie, wówczas taki sen może oznaczać ożywienie w sprawach finansowych.

akceptacja jakiegoś pomysłu, stanu bądź obecnej sytuacji

Sklep:

Symbol ten może wskazywać na pełnię możliwości życia, z których korzystasz w niewystarczający sposób, nie wykorzystując wszystkich szans i dobrych okazji.

Zazwyczaj sklep wyraża nasze potrzeby finansowe, które stale rosną i dlatego szukamy nowych źródeł dochodu. Według senników ten symbol jest korzystnym znakiem dla osób będących w kłopotliwej sytuacji finansowej, gdyż wróży on dobre interesy i korzyści z podjętej pracy.
Może również oznaczać niedostrzegane na pierwszy rzut oka możliwości wzbogacenia się, które dopiero z czasem są przez nas wykorzystywane.

 

I co Wy na to?

Jak byście zinterpretowali mój sen?

 

5 komentarzy

  1. A może po prostu miałaś ochotę na czekoladę? Po co sobie komplikować interpretację snu? 😂

  2. Marta Pokońska Reply

    To niechybnie znaczy że twoja ekskluzywna słodycz bedzie pochodzić z importu.

    Wróżka Martish wie co mówi 😉

  3. Jak dla mnie to jasne jak słońce- czeka Cię wszystko co najlepsze 🙂 Nie może być inaczej

  4. Martyna Olejnik Reply

    No mi sie śniła … woda… Mnóstwo wody, której sie nia bałam, chociaż wpływała mi przez balkon do mieszkania, na trzecim piętrze 🙂

Leave A Reply

Navigate