Najpiękniejsze cytaty o kobietach

Choć wolałabym jeden długi wiosenny weekend niż 100 dni kobiet, to jednak nie mogę zignorować faktu, że dziś 8 marca. Dlatego, że moja pamięć przywołuje obraz laurki, którą dostałam od Marcina w 3 klasie podstawówki, ulubionego ,,kubusia” marchew-banan-japko, którego dostałam na zajęciach od Pawła, każdego kwiatka w doniczce (który nie przetrwał tygodnia) i każdego telefonu od Taty. 

Chyba lubię Dzień Kobiet.

Bo lubię kobiety. Bardzo żałuję, że nie jestem autorką hasła Girl Power. Bardzo. Ale trudno, pomyślałam, że zrekompensuję to ludzkości i zbiorę cytaty o kobietach. Słowa, które mnie ujmują, są prawdziwe jak pms, złamany paznokieć i jaranie się kremem czekoladowym jedzonym ze słoika.

Napiękniejsze cytaty o kobietach

 

Kobiety, zwłaszcza te inteligentne mają to do siebie, że lubią, ba uwielbiają doprowadzać mężczyzn na skraj. Tak aby zdradzali swoje „prawdziwe” uczucia.
[Piotr C.]

Jestem silną kobietą. Ale nie jest to kwestia predyspozycji osobowościowych ani kwestia wyboru, raczej życiowych doświadczeń. Urodziłam się delikatna i krucha. To życie ukształtowało mnie na twardą kobietę. Nadal z mojego wnętrza wylewa się wrażliwość i chłonę każdą komórką piękno tego świata, wzruszając się tysiąc razy na minutę, ale wiem, że jest to zaleta, a nie wada.
Wiem też, że zawsze dam sobie radę w życiu. Czasem szybko pogodzę się z tym co mnie spotkało, a innym razem zajmie mi to dużo więcej czasu. Czasami przyjmę życiowe lekcje z pokorą, a czasem będę zbuntowana do granic możliwości. Ale wcześniej czy później – poradzę sobie. Trudności nie da się uniknąć. Jednak myślę, że najważniejsze jest żyć tak, żeby zawsze można było sobie powiedzieć:
„Dałaś radę i zrobiłaś wszystko, co mogłaś, możesz być z siebie dumna”.
[Aleksandra Steć]

Nie zakochuj się w kobiecie, która czyta, w kobiecie, która czuje zbyt wiele, w kobiecie, która pisze…Nie zakochuj się w kobiecie wykształconej, czarodziejce, rojącej, szalonej. Nie zakochuj się w kobiecie, która myśli, która potrafi wiedzieć, zdolnej wzbić się do lotu, w kobiecie, która ma wiarę w siebie. Nie zakochuj się w kobiecie, która śmieje się lub płacze, (…), która kocha poezję (są one najbardziej niebezpieczne) lub w kobiecie, która może stać pół godziny przed obrazem, która nie może żyć bez muzyki. Nie zakochuj się w kobiecie intensywnej, zabawnej, błyskotliwej, zbuntowanej, zuchwałej. Niech nigdy nie zdarzy ci się zakochać w takiej kobiecie.
Bo gdy zakochasz się w tego typu kobiecie, czy pozostanie z tobą czy nie, czy będzie cię kochać czy nie, od takiej jak ta kobiety nigdy nie wrócisz wstecz.
Nigdy.
[Martha Rivera Garrido]

Myślę, że większość trafiło chociaż raz w życiu na taką kobietę. Pojawiła się w moim życiu zupełnie przypadkiem, dając mi jedynie złudzenia. Była pytaniem, na wszystkie moje dotychczasowe odpowiedzi. Miała w sobie chaos, pasję i wolność. Przyciągnęła mnie do siebie magnetyczną siłą i sprawiła, że nie mogłem uwolnić od niej swoich myśli. Jej dusza rezonowała z moją w niepojęty sposób. Była uosobieniem wszystkich moich wewnętrznych wojen, na które wyruszałem każdego ranka. Z tym, że ona z doskonałą lekkością wygrywała nawet te, których ja jeszcze nie zdołałem podjąć. Przy niej jasne stało się dla mnie, co znaczy igrać z ogniem. I co znaczy stwierdzenie „być nie z tej bajki”. Ona była zdecydowanie nie z tej. Nie z mojej. Nie wiem nawet czy była z jakiejkolwiek, bo za żadne skarby świata – nie dała się zamknąć w wąskie ramy schematów (…) Była miła, ale zdystansowana. To, co na innych kobietach robiło wrażenie – ona przyjmowała jedynie z chłodnym entuzjazmem. Gdybym chociaż trochę jej nie poznał, pewnie powiedziałbym, że wiało od niej chłodem obojętności. Ale wiedziałem i czułem, że jest pełna wewnętrznych skrajności. Wiedziałem też, że ma w sobie dużo ciepła, trzeba jedynie mieć odpowiednie zapałki żeby wiedzieć jak sprawić, że zapłonie (…) Miała w sobie światło, które wypełniało każde z miejsc, w których się pojawiała. Kiedy wlewała się do moich myśli – byłem Słońcem. Potem znikała i zapadała noc. Ciemna i przerażająca. Żadna z gwiazd nie zdołała nigdy jej zastąpić. Zapytacie mnie pewnie kim była. Ja tego nie wiem. Pewnie największą zagadką mojego życia.
[Aeksandra Steć / Moja dusza pachnie Tobą]

– Co dla Pana kryje się w pojęciu: kobiecość?
– To spektrum cech. Od delikatności, subtelności, wrażliwości, czułości, dobrego serca, przez wygląd zewnętrzny, czyli atrakcyjność i zadbanie, aż po nieuchwytne „coś”. Dla każdego oznacza ono co innego, dla mnie to mieszanka inteligencji, poczucia humoru, seksapilu i wewnętrznej siły.
[Łukasz Zagrobelny, magazyn „Skarb” 3/2016]


– Co najbardziej cenisz i podziwiasz w kobietach?
– Kobiety są silne. W wielu przypadkach silniejsze od mężczyzn. W pracy wyprzedzają nas pod kątem dokładności, terminowości, rzetelności i co bardzo ważne – postępują bardziej etycznie.
Na swoich wykładach w firmach i korporacjach mówię o tym, że naruszenia etyki są największym niebezpieczeństwem dla biznesu. Ja przez wiele lat byłem dyrektorem oddziału w jednej z największych korporacji budowlanych świata. Budowaliśmy drogi i mosty – raczej męskie towarzystwo. Jako pierwszy dyrektor w Polsce awansowałem na stanowisko Project Menagera kobietę. Zdawałem sobie sprawę, że różnorodność da nam wartość. Do jakich wniosków można dojść, jeżeli przy stole siedzą sami faceci, inżynierowie, w podobnym wieku? Ciągle tych samych. Wiedziałem, że kobieta sobie poradzi, a poza tym da nam inne spojrzenie na te same sprawy.
[Piotr Cieszewski]

Wielu mężczyzn ma przekonanie, że kobiety zgubiły swoją kobiecość. Włożyły ją gdzieś pomiędzy pracą od poniedziałku do piątku i gotowaniem rzeczy tylko z torebki, a później o niej zapomniały, bo wyszły z mieszkania jak Audrey Hepburn – z silnym zamiarem bycia damą, ale wróciły do niego jak Courtney Love – z rozmazanym makijażem, butami w ręce i zdecydowanie za dużą ilością wódki w żołądku. Niestety bliżej temu do Warsaw Shore, niż do bycia ikoną stylu.Tylko podstawowe pytanie brzmi: Dla kogo mają być Audrey Hepburn i dla kogo mają pielęgnować swoją kobiecość? Czy dla Marka, który rozparty w kawiarnianym ogródku chwali się, że zdradził swoją Krystynę już pięć razy, czy może założyć sukienkę dla Grześka, który o stylu słyszał, ale raczej nie w chwili kiedy zakładał wściekle pomarańczową koszulkę polo do spranych dżinsów.Nie chodzi o to, że wszyscy mężczyźni są źli, bo nie są. Tak, jak większość ludzi mimo mediów straszących morderstwami jest w porządku, uśmiecha się i potrafi powiedzieć: „Dziękuję”, tak samo większość facetów jest ok.Nie chodzi też o to, że kobiety są idealne bo nie są. Mają mnóstwo wad. W połowie zawdzięczają je swojemu wychowaniu, co zwykle oznacza, że usłyszały:
– od mamy: „Facetom chodzi o jedno”
– od babci: „Ty się wnuczko szanuj”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza: „Traktuj cipkę jak świętego Graala”
– od ciotki: „Na mężczyznach nie można polegać”
– a od siostry: „Jak mu zależy to się postara” i nieważne, że w przypadku wystąpienia kombosa w postaci męska duma+kobiecy foch, potencjalna miłość życia rozpływa się w powietrzu, jak tytoniowy dym.Chodzi o to, że za drugą połowę najbardziej znienawidzonych kobiecych zachowań, winę ponoszą sami faceci, którzy zachowują się tak, jakby postanowili w pełni potwierdzić negatywny stereotyp o swojej płci. Jeśli więc dziwisz się, że kobiety uważają facetów za bandę frustratów, patologicznych kłamców i rozgotowanych kluch, i jeśli irytuje cię, że często jesteś wrzucany z nimi do jednego worka, to ładnie za to podziękuj tym nielicznym facetom, przez których ocenia się całą płeć, na tej samej zasadzie, z powodu której Polaków uważa się za złodziejów i pijaków.

czytaj dalej TU:
[Volantification]

Kobiety były dla mnie sanktuarium, prawda, że egoistycznie wykorzystywanymi, ale to dzięki nim życie stawało się znośne. Jak można by znosić porażki codziennego życia bez takiego sanktuarium? Jezu, gdy wracałem czasem do domu z pracy przerażony ilością długów, pewny końca swojej pisarskiej kariery, wszystkie troski znikały przy rodzinnej kolacji, bajkach opowiadanym dzieciom na dobranoc i przy wieczornych czułościach z oddaną żoną. To chyba cud. Ale, oczywiście prawdziwym cudem było nie to, że zdarzał się on Valerie i mnie, ale że zdarzał się niezliczonym milionom mężczyzn i ich żonom, i dzieciom. I tak od tysięcy lat. Co stanie się z ludźmi, kiedy to minie? Nieważne, że nie zawsze łączy ich miłość, że czasami jest to czysta nienawiść.
[Mario Puzo / Głupcy umierają]

Większość kobiet ma proste potrzeby i naprawdę nie wymaga wiele. Coś do jedzenia. Ładny ciuch. Kawałek wygodnego łóżka. No i przede wszystkim żadnych idiotów.
[Rafał Wicijowski]

Bo ładność to naprawdę stan duszy. Ładne są nie te dziewczyny, które malują sobie usta czerwoną szminką, ale te, które chcą przytulać innych, gdy źle się czują, te które z nieśmiałością mówią o tym, czego się boją i, że czegoś nie rozumieją. Te, które potrafią powiedzieć, że sobie nie radzą(…). Ładne są te, które chcą mówić prawdę.
[Małgorzata Halber]

Teraz w wieku 70 lat, gdybym mogła dać sobie młodszej pewną radę to brzmiałaby tak: używaj zwrotu „pierdol się” znacznie częściej.
[Helen Mirren]

Kobiety od przystojnych mężczyzn wolą zdecydowanych.
[Pokolenie Ikea]

Jest piękna. Ma spokojną, zimną, chłodną twarz. Jest piękna, a do tego jest zajebistą dupą; między jednym a drugim jest znacząca różnica, ale ona plasuje się w obu tych kategoriach. Znowu ogarnia mnie to uczucie, którego zaznawałem, gdy byliśmy razem, przez tych kilka razy, gdy pokazaliśmy się gdzieś publicznie- że jestem w pewien sposób dumny z tego, że ona jest przy mnie. Że ona mnie wzmacnia. Że lubię się z nią pokazywać, tak jak inni obnoszą się z zegarkami, marynarkami, biżuterią. Była moim złotym zegarkiem.
[Jakub Żulczyk / Ślepnąc od świateł]

Droga do serca kobiety prowadzi przez jej poczucie humoru. Kobiety lubią mężczyzn, którzy je rozśmieszają.
[Nelson DeMille]

W każdej silnej kobiecie jest pierwiastek słabości, który mężczyzna powinien chronić, nie wykorzystywać.
[Charlotte Nieszyn-Jasińska]

Ona właśnie taka była, ogrzewała wszystko naokoło siebie, a sama się wypalała.
[Marek Soból / Mojry]

Doprowadzasz moją wyobraźnię do szału. Jestem zwykłą kobietą z historią na twarzy. Kiedyś wyszłam po gazetę i nie było mnie dwadzieścia siedem lat. Zamyśliłam się nad życiem. O mało go nie przespałam. Płynna. Romantyczna, lecz chwilami zaprzeczająca wszystkiemu. Obserwuję Ciebie. Lubię Twoje oczy. Bezgranicznie. Gdy na nie patrzę, układam się Tobie pod rękę. Wyginam się w łuk i szybko zaczynam łapać powietrze. Dojrzałość budzi we mnie pragnienie. Podnieca. Zatracam się w spojrzeniu. Kontakcie. Muśnięciu. Jestem organoleptyczna. Niepoprawna. Głupio odważna. Chcąca przykuć Twoją uwagę. O oczach w kolorze zieleni, brązu i piwnym. Nigdy nie wiem, czego jest więcej. Z uśmiechem pod skórą. Zobacz, masz mnie na dłoni. Nie wszystkie karty odkryłam, jednak czuję się rozebrana. To nawet nie zimno, przyjemne dreszcze, to sto dwadzieścia uderzeń serca na minutę.
[Piotr Adamczyk / Pożądanie mieszka w szafie]

Jeśli potrafisz rozśmieszyć kobietę, to możesz z nią zrobić wszystko.
[Brigitte Bardot]

Z kobietami zmiennymi łatwiej jest wytrzymać niż z nudnymi. Czasami, co prawda, się je morduje, ale rzadko porzuca.
[George Bernard Shaw]

Ona nie jest szczęśliwa. Szczęśliwa kobieta nie śmieje się tak głośno. Szczęśliwa kobieta śmieje się w środku. Jakby się świeciła.
[Jacek Kaczmarski]

Ona jest tego warta, stary. Warta każdego lęku, który cię zżera. Warta wszystkiego, od A do pierdolonego Z, jest Twoim pierdolonym alfabetem.
[K. Bromberg]

Chciałbym spotkać prostą dziewczynę, która będzie szczęśliwa, robiąc normalne, codzienne rzeczy. Chciałbym, żeby lubiła filmy, hamburgery, coca-colę i muzykę. Nie ożenię się, dopóki nie znajdę takiej dziewczyny, nawet gdyby miało to nastąpić, gdy będę miał 30, 40, a nawet 50 lat.
[Elvis Presley]

Kobieta cały czas testuje mężczyznę z którym jest, z którym umówiła się na chwilę, a nawet takiego, którego nie chce, ale chce spróbować czy on się skusi i da się nagiąć i będzie tańczyć tak, jak ona zagra, w hołdzie lennym złożonym jej kobiecości.Zresztą nie zawsze robi to świadomie. Kobieta nie porozumiewa się słowem, konkretem, cyfrą. Ona powie coś, czego nie myśli, po to, aby sprawdzić czy reakcja, którą usłyszy jest taka, jaką chce usłyszeć. Albo po to, aby wzbudzić określone emocje.
[Pokolenie Ikea]

 

Zajrzyj jeszcze tu:

100 mądrych zdań od 100 mądrych kobiet

100 mądrych cytatów motywacyjnych

najpiękniejsze cytaty o miłości

najpiękniejsze cytaty z Kubusia Puchatka  

100 zdań z Pinteresta, które czytałabym codziennie 

6 komentarzy

  1. Znam inne przysłowie.
    Po czym poznać słabą kobietę? Po tym, że na każdym kroku podkreśla, że jest silna i nikogo nie potrzebuje. 🙂

  2. Czy któraś, się poczuła lepiej czytając tę cytaty? Czy musimy to czytać? Po co? Żyjmy i już. Ja wolę poczytać dobry kryminał niż te bla, bla o kobietach.

  3. Przepiękne są te teksty, jakoś najbardziej trafił do mnie „Nie zakochuj się w kobiecie…” <3 często tak mam, kiedy czytam jakieś teksty to mimowolnie się identyfikuję z niektórymi, los głębokiego życia wewnętrznego 😛

Leave A Reply

Navigate