imię dla naszej Córki

Wybór imienia dla dziecka jest ważny, ale też bez przesady
😉 Moi rodzice mieli jedno damskie imię w repertuarze – Emilkę. Gdy się 20
grudnia 1985 okazało, że potrzeba jeszcze jednego, zaczęło się szukanie.
Natalia nie, Karolina nie. Została Monika, trudno 😉 
Także spełniam właśnie moje marzenie o oryginalnym imieniu i
nazywam Córkę tak, jak nie nazywa się nikt, kogo znam 😉

Nasza Córka będzie nazywała się Ina.   Ina L.
Gdzieś przeczytałam, że najlepsze imię to takie, by można z
niego było zrobić nazwę firmy… wprawdzie to Polska, a nie elegancja Francja,
ale Ina L. brzmi fachowo 🙂
 
Do tej pory nie jesteśmy w stanie podać z Markiem genezy tej
myśli, by tak nazwać Małą. Choć ja myślę, że to dlatego, że jestem baaardzo
podatna na różne wpływy i kocham książki Szczygielskiego, a jego ostatnia –
Poczet Królowych Polskich – jest jedną z moich ulubionych, a pierwowzorem
postaci i inspiracją była Ina Benita 🙂
Nie jesteśmy zbytnio romantyczni. Ja też nie jestem zbyt
dziewczęca, tak mi się wydaję (choć liczę na głosy sprzeciwu!). Dlatego też
imię wybraliśmy konkretne, krótkie. Nie znamy żadnej Iny, co dla nas jest
plusem, bo nie mamy żadnych uprzedzeń ani oczekiwań.  
Dla tych, którzy tak jak mama Marka patrzą na to, by imię
było po jakimś świętym (że podobno ksiądz nie zgodzi się na chrzest, jeśli
dziecko nie będzie miało patrona), śpieszę donieść, że gdy Mieszko I plądrował
ziemie polskie, w Anglii działał król Wessex – Ina (tudzież In). Późniejszy
święty Ina z Wessex. 🙂 Także
wilk syty, owca cała, imię wybrane.
 
Zdrobnienie – Inka. Lubię spożywczo-garmażeryjne
skojarzenia. Jeśli mi ktoś powie, że będą się w szkole z dziecka śmiać, że
nazywa się jak kawa, to parsknę śmiechem i usmarkam się do pasa. To dla mnie
żaden argument. 
Lubię imiona, takie jak Malina (które oczywiście chodziło
nam po głowie), Róża. Są smakowite i kojarzą się z czymś miłym, słodkim jak
dżem. Imię Róża jest pyszne jak rogaliki z dżemem. Nic na poradzę, że jak nie
seks, to jedzenie. Lubię takie skojarzenia 🙂
 
Mam nadzieję, że nasza Ina będzie rezolutna, odważna,
kreatywna, charakterna, dowcipna, zaangażowana i wesoła. To imię tak mi się
kojarzy i mam nadzieję, że nasza Córa zrobi z niego pożytek i jeszcze o niej
usłyszymy 🙂
 

 

83 komentarze

  1. Miałam kiedyś koleżankę Inkę, ale Inka nie było zdrobnieniem. Ina jest super 🙂 Moja córa będzie Zosia. Ale to za parę lat 🙂

    • no….to ja jestem też Ina….i mam ponad trzydzieści latek:)..gdziekolwiek przedstawiam się, słyszę: nigdy jeszcze nie spotkałam/em/ się z takim imieniem..jakie oryginalne imię…..

  2. Moja koleżanka z szkolnej ławki miała mieć na imię Szarlotta 🙂 Nie przeszło, a szkoda, bo by do niej pasowało 🙂
    Ja zawsze myślałam, że Ina to zdrobnienie od Ilona 😀

  3. Fajnie! Też żadnej Iny nie znam. (btw. takie imię w ogóle istnieje, że tak z głupia frant zapytam, czy to Wasza inwencja?). Mam dokładnie takie same kryteria jeśli chodzi o imiona, no normalnie się wzruszyłam, że ktoś tak samo do tej kwestii podchodzi. 😀 Ja mam listę imion w zanadrzu, męskich i damskich, ale za chiny nikomu nie zdradzam, bo boję się że ukradną. 😉 A Malina ostatnio urodziła się mojemu kumplowi.

    • admin Reply

      no właśnie w necie mało o tym piszą. W starym elementarzu ''Liter'' jest Inka, ale mniemam, że to zdrobnienie od np. Sabiny. Także to imię jakoś występuje (choćby przykład Iny Benity), pewnie tak jak Iga. Swagierka mojej kumpelki nazywa się Ita. Boskie imię, ale Markowi się nie podobało 🙁

  4. Naprawdę piękne i oryginalnie imię!

    a Ty nie przesadzaj bo dziewczęcością bije od Ciebie po oczach o !

  5. Piękne imię. Oryginalne i intrygujące.
    My też szukaliśmy czegoś poza najpopularniejszą 20. Znaleźliśmy i mamy, i patrzą na nas dziwnie bo zdrobnienia nie ma ładnego. Olga i basta:) i niech mi na nią ktoś powie Olcia- zabiję!

    • admin Reply

      moja mama jest Olga i uwazam, że to imię jest świetne. Oprócz mamy, znam jeszcze jedną Olgę i z moich obserwacji wynika, że Olgi sa bardzo charakterne, konkretne, wytrzymałe i harde 🙂 i działają, ciągle coś robią 🙂

    • Olga zajęło w naszych typach "dla dziewczynki" miejsce 2 i zarazem ostatnie. Nie wiem jednak, czy mając drugą córkę dałabym Jej tak na imię właśnie przez obawę, że zwracano by się do niej Ola, Olcia, Olusia. Niestety nie znoszę tego imienia. Olgę uwielbiam i smi amej nie przeszłoby przez głowę, żeby pominąć to "g" w zwracaniu się do niej 😉

  6. Naprawdę ładne imię ! Co do tego "patronatu" 🙂 moja jest Arianna i nie było problemu, ja słyszałam że na drugie się daje "patrona", ale moja Arianna patrona też nie ma 😉 i jest ochrzczona 🙂

  7. Oryginalne.
    Za niedługo, będzie dużo Inek….
    Ja mojej córce 10 lat temu wybrałam imię Emilka, dość popularne, prawda?
    Ale od niedawna popularne.

  8. No proszę, jakie piękne literki już uszyte 😉
    nie ma sie co przejmowac co inni powiedza… pamietam jaka moja ciocia byla oburzona jak uslyszala, ze nasza pierworodna bedzie Noemi 😉 z reszta… wydaje mi sie, ze dorosli bardziej sie czepiaja imion, niz dzieci – dzieci wszystko akceptuja i pewnie nie byloby zadnych przezwisk itp., gdyby nie gadania rodzicow 🙂 ha,ha,ha…

    • admin Reply

      babka w sklepie pochwaliła nas za tak konkretny wybór. Bo gdybyśmy mieli Mariannę lub Aleksandrę to dopiero fortunę byśmy na te literki wydali 🙂

  9. CZasami bywają problemy w urzędzie podczas rejestracji, ale Ina nie jest jakimś wymysłem. Fajne – krótkie i konkretne. Moje faworytki to owocowe dziewczyny :).

  10. To skrót od mojego imienia i całe życie bliscy tak właśnie do mnie mówią, Ina, Inusia, Inka, Inuś . . . =)
    I może to zabrzmi nieskromnie, ale gdyby mnie tak nie nazywali, sama dałabym na imię tak swojej córce, bo to szalenie ciepłe imię i dlatego tak bardzo lubię to zdrobnienie od swojego twardego imienia.

  11. Cudnie pięknie… zazdroszczę! Bo ja tak zupełnie szczerze miałam straszna presję… i czuje się niespełniona jako matka wybierająca imię swojemu synkowi 🙂
    miał być Lew, Odo, Tytus a jest Aleksander…

    • admin Reply

      Lew i Tytus – super!!! Ale Alekander to brzmi dumnie dopiero! Poza tym zdrobnienie Alek nie jest chyba aż tak popularne, jak Olek, prawda? 🙂

  12. A my wybraliśmy imię dla dziewczynki – nietypowe (rodzina przerażona!), a tu nam doktor psikusa (żeby nie powiedzieć: jaja!) zrobił i na kolejnym usg chłopca wypatrzył. Długo się głowiliśmy, ale mamy!

    • admin Reply

      no i bardzo prawidłowo!!! nie wiem, jak można się przyczepić do Nadziei, idąc śladem gastronomicznym Inki, do Feliksa jedynie, że orzeszki 🙂

    • haha.. a no można:
      1. że imię nie było skonsultowane z całą wielopokoleniową rodziną (skonsultowane w naszej małej komórce rodzinnej i to wystarczy!)
      2. że pierwszy raz słyszę (a my nie;))
      3. że nadzieja matką głupich (lepiej mieć taka, niż być sierotą!)
      4. że w "naszej książce o świętych nie ma" (na na naszej dyskietce z internetem jest i to całkiem niezła męczennica, córa Zofii, siostra Wiary i Miłości)
      5. że po rosyjsku to Nadieżda (no ba! i to Krupska! a do tego my przecież w Rosji bywamy CODZIENNIE)
      6. no i że przecież "może imię po babci dasz, nie, nie po swojej, po MOJEJ"

    • admin Reply

      buhahaha w końcu Twojej dziecko to dziecko całej rodziny 😛 Tata Marka do tej pory pyta, czy Ina to na 100%, czy nie ma odwrotu… 🙂 kupiliśmy już materiałowe literki, no kurde, zmarnowałyby się!

    • a i do Feliksa:
      1. patrz punkt 1 wyżej;)
      2. patrz punkt 4 wyżej (i to patron dzieci!)
      3. że może jeszcze z "x" na końcu? (tylko jeśli i Tobie mamy krzyżyk dać – na drogę!)
      4. że nie było jeszcze w rodzinie
      5. że może od tego, co skoczył w dół? (za nic! chyba jedyni w mieście się skokiem nie ekscytowaliśmy – i to nie z braku tv)
      6. że może już lepiej, żeby to Nadziejka była? (teraz?! teraz?!)
      7. no i że przecież "może imię po pradziadku – tym razem – dasz, nie, nie po swoim, po pradziadku Twojej kuzynki!"

    • i po 8. że przecież Dzierżyński! (no ba! ze krwi mej nasz Krwawy Feliks zrodzon będzie;))

      PS. Liter poszukujemy pilnie!

  13. Wpis był dość dawno, ale jako, że mam bzika na punkcie imion postanowiłam, że zostawię komentarz 😉

    Przyznam, że o imieniu Ina dowiedziałam się…przed chwilą. I nawet znaczenie imienia w necie jest, więc nie wątpię, że istnieje 😉 Swojej córce nie dałabym tak na imię (co na pewno jest pozytywne dla Ciebie, bo im mniej Inek, tym Twoja oryginalniejsza i jedyna ;)), ale imię ciekawe. Bardzo mi się podoba zdrobnienie Inka! I Inkę pić uwielbiam hehe ;p

    Co do "owocowych" imion, to…Malina? Ciągle mam wrażenie, że ktoś zeżarł "w". Nie lubię! A już za całkowitą porażkę uważam nazwanie bliźniaczek Malina i Jagoda. A znam taki przypadek! I na myśl o tym robi mi się przykro, bo nie ominą tych dziewczynek żarty. Zestawienie tych imion w parze jest dla mnie porażką.
    Nie chcę nikogo urazić, ale ze swoim zdaniem też się kryć nie będę 😉

    Chrztu nie da, bo brak patrona? Tu mnie już złość totalna ogarnia! Języka w gębie na pewno bym nie zapomniała, gdybym usłyszała tego typu sprzeciw przy zapisie do chrztu!
    Jeśli nie ma, to może okazja będzie do pierwszej/pierwszego świętego? haha 😀

    Miałam się nie rozpisywać, a jak zwykle wyszło inaczej 😉

    Pozdrawiam!

    • admin Reply

      Najlepiej trojaczki: Malina, Jagoda i Kalina…ja jeszcze bym zaproponowała Jerzyna (zdrobnienie Jurka haha)

      a co do chrztu to…krew mi sie gotuje na myśl, że musiałabym z kimś skonsultować imię swojego dziecka…paranoja! będę walczyć jak !! 🙂

  14. Jako, że od niedawna czytam Twój blog nie dotarłam do wpisu o imieniu i zastanawiałam się czy to zdrobnienie tak jak u nas było. Bardzo podoba mi się Twoje podejście – że nie boisz się oryginalnego imienia i tak trzymaj! 🙂 Ja jak się rodziłam dostałam imię po punk rock'owej niemieckiej piosenkarce – na lata '80 było bardzo oryginalne…w szkole była jeszcze jedna dziewczyna o takim imieniu, ale o 2 lata starsza…a potem nastąpiły lata '90 i nagle wysyp – bardzo dużo ludzi z otoczenia moich rodziców nazwali tak swoje córki;)

  15. tez to imie rozwazalam-jako zwolenniczka imion innych ale tez nie rpetensjonalczych czy mocno obco brzmiacych;)no chyba ze rodzice zagramaniczni lub jedno z nich. Tez dluuuugo debatowalismy. Ina nie zgrywala mi sie z nazwiskiem-bylo tak ze jak imie mi sie podobalo to nie bardzo z nazwiskiem tworzylo calosc, niby nazwisko z polska koncowka-ski/-ska,ale brzmi jak przymiotnik stad szerokie rozwazania. Od razu jak sie Moja urodzila-wiedzialam co do niej pasuje i jest Jagoda-co tez czesto budzi rozne miny u ludzi;)bo starsze pokolenie wszystkie Jadwigi rpzerabiala nie wiedziec czemu wlasnie na Jagody. I ma tyyyle zdrobnien i opcji ze hej, a najlepsze wymyslila mala kuzynka naszej Córy-Goda;) mamy wiec Goddess Gode na domu;)

  16. p.s. na zadne skandynawskie maz nie wyrazil zgody, a ni polskie prawo bo u nas imie MUSI konczyc sie na A, u nich niekoniecznie

  17. Anonimowy Reply

    Witam Tekstualną i Was wszystkich, własnie natrafiłam na tą stronę i nie ukrywam ze podniosla mnie jej tresc na duchu. Otóz oczekujemy na przyjscie Iny i jak ktos nas pyta o imie to po uslyszeniu INA, INKA… dziwnie niektorzy reaguja. Zaczynam miec obawy bo naleze do osob ktore chcialyby wszystkim dogodzic… Ale jak moge sprzeciwic sie sama sobie? To imie bylo pierwsze i jedyne jakie nam przyszlo do glowy, kazde inne wydaje sie byc niepasujace. Obawiam sie reakcji w Urzedzie i kosciele… Tekstulana,zamiescilas wszystko tak jak ja to odbieram i jestem Ci za to bardzo wdzieczna. Ciesze sie i jeszcze raz dziekuje ze w taki sposob to opisalas….Czy spotakalas sie z oporami lub negatywnymi opiniami? Jak sobie radzisz? Pozdrawiam Ciebie i Inkę 🙂

    • admin Reply

      nie, negatywnych komentarzy brak, a wszyscy, którzy poznali Inę mówią, że to imię jak nic pasuje do niej 😉 Ina w kościele – swięty Ina z Anglii , masz już odpowiedź;) W urzędzie – imię nie może być obraźliwe – nie jest 😉 mogę Ci wysłać skan Iny aktu urodzenia itp.

      Innego imienia bym dla Iny nie wybrała, także słuchaj serca i rób tak, jak uważasz za najlepsze! 🙂

  18. Anonimowy Reply

    Bardzo Ci dziękuję, Twoja strona okazała się dla mnie dużym wsparciem i radością. Szukałam w sieci własnie osob ktore nadały te imię lub je noszą … Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i zycze wszystkiego co najlepsze dla Ciebie Twojej Inki.
    P.S. Akt urodzenia nie jest mi potrzebny 🙂

  19. Moja córka również nosi imię Ina 🙂 Ma półtora roku i jest dokładnie taka jaką opisujesz. Mówimy do niej Ina, Inka, Ineczka, Buba 🙂 Mam jeszcze dwójkę dzieci: Polę i Leona. Ina jest najbardziej przebojowa i odważna z nich wszystkich. uwielbia się śmiać i rozśmieszać innych. Jest po prostu inna niż rodzeństwo.

  20. Moja córka też ma na imię Ina i jest dokładnie taka jaką opisujesz 🙂 Ma półtora roku i jest przebojowa i wesoła. Jest zupełnie inna od swojego rodzeństwa Poli i Leona.

  21. Imię bardzo fajne i oryginalne:-) moi rodzice tez byli oryginalni bo dali nam owocowe imiona,moja siostra ma na imię. Malina 😉

  22. Tez wybralismy dla naszego malenstwa imie Ina 🙂 tylko mam klopot ze znaleziem daty imienin… :/ bylabym mega wdzieczna gdybys napisala kiedy Ineczka ma imieniny

  23. Aha 🙂 bo ja tez szukalam i nic… najwyzej zrobimy razem z Nina 😉

    • 15 grudnia 🙂 wybaczcie, że z opóźnieniem, ale dopiero teraz jestem na etapie szukania imienia dla dzieci. Imię Ina bardzo mi się podoba. Podobnie jak Inka, Bianka i Kaja. Nie chcę, by córcia była jedną z wielu. Mimo iż sama nie mam aż tak mało popularnego imienia – Daria – to przynajmniej byłam jedna w szkole 🙂

    • Imieniny Inki są 25 Października, ale Inki a nie Iny 🙂 A w kalendarzu 25.10 w ogóle jest tylko Inga.
      Moja Inka jest chyba druga w woj. Łódzkim 🙂 Uwielbiam to imię.

  24. Mam już sporo lat i mam na imię Ina. To dobre imię, ja je lubię. Jest niebanalne jak i moje życie 🙂 Nigdy nie obchodziłam imienin, w rodzinie, urodziny są tą najważniejszą datą.

  25. Jestem mamą 1,5 rocznej Iny i chciałam się zapytać jaka jest Pani córeczka? Chodzi mi o charakter. Nasza ma nieskończone pokłady energii! I jest małą śmieszką ale tak upartą, że coś strasznego…

    • Tekstualna Reply

      identyko! Jest pełna wdzięku, z iskrą w oku. Rozrabia, ale nie przesadza. Urocza bardzo, wdzięczna, dziewczeca, ma poczucie humoru i mimo niespełna 4 lat wie, co to ironia. Uparta bardzo, potrafi przekonać argumentami. Wie, czego chce, ma gen kierowniczki i lubi rządzić, choc na szczęscie nie przesadza. Dzieci ją bardzo lubią, mam wrażenie że jest przedszkolną dusza towarzystwa. Pięknie tanczy i tworzy małe dzieła sztuki. Potrafi okazywać emocje i mówić o nich. Najchętniejc hodziłaby w sukienkach, dres to dla niej zniewaga.

  26. Moja córka ma na imię Iga, a o Inie nie miałam pojęcia. Dopiero film o „Żołnierzach Wyklętych” uświadomił mi, że jest takie piękne imię! Gdybym wiedziała Iga miało by ogromną konkurencję.

  27. Kiedy 23 lata temu moi rodzice nazwali mnie Ina ludzie pytali co to za imię , skąd . Teraz czytam komentarze i Inek coraz więcej . Choć nie spotkałam się jeszcze z żadna .
    Gratuluje Pani pomysłu i odwagi do nadania tak ślicznego imienia . Mam nadzieje , ze mała za pare lat sama powie Pani, ze uwielbia swoje imię – tak jak ja często dziękuje rodzicom , ze nie zostałam kolejna Ania 🙂

Leave A Reply

Navigate