nowa ja

Jeszcze walczymy. Nie przegrałyśmy. Czyli o zaczynaniu od nowa.

Zaczynanie od nowa to nie usprawiedliwianie swoich błędów czy porażek. To nie afirmacja tego, że coś nam się nie udało. To nie jest patrzenie na świat non stop kolor przez różowe okulary od luiwitą i brak konsekwencji  – aaaa, nie tym razem, to następnym. A jak nie następnym, to kolejnym. Zaczynanie od nowa to nie pójście na łatwiznę. To raczej uporczywe udowadnianie samemu sobie, że jeszcze na coś mnie stać, jeszcze walczę, jeszcze jest nadzieja, że w końcu będzie dobrze.

Britney przeżyła 2007 rok. Ty też dasz radę.

Jeśli Britney Spears przetrwała 2007 rok, to ty też sobie dziś poradzisz. Bez dwóch zdań.

Pamiętacie, gdy Britney ogoliła sobie głowę na łyso, walczyła z paparazzi parasolką, na scenie wyglądała, jakby dopiero co wróciła z ostrej imprezki, nawet z playbacku nie umiała zaśpiewać jak trzeba, prawie straciła prawa do opieki nad synami. Ogólnie – nieźle jej się wtedy życie zwichrowało.

Cały świat na nią patrzył, każdy – my także – cieszyliśmy się w szerokim uśmiechu, że zwariowała nam dziewczyna. A potem człowiek ma 10 lat więcej i nagle akuku – to mogłam być ja.

Kiedy najlepsze, co możesz zrobić, to odpuścić.

Odpuść, mówią. Bo się zajedziesz, mówią. A Ty czujesz, że nie możesz. Bo przecież nikt za Ciebie ,,tego” nie zrobi. Nikt nie ogarnie, nikt nie weźmie odpowiedzialności, nikt nie zastąpi. Więc trzymasz te sznurki. Kurczowo trzymasz te baloniki na lince, choć dłonie bolą. Paznockie wbijają Ci się w skórę, ale twarda jesteś. Sztuka odpuszczania? A co to takiego?

Coś Ci powiem. Jeśli tak kurczowo trzymasz to swoje życie, jesteś swoim własnym żandarmem, na baczność stawiasz każdą komórkę swojego ciałą – bedzie Ci bardzo ciężko.

Kiss my fat ass

Może i nie jesteś gruba, ale zamieniłabyś się z Haliną na nogi, z Grażyną na brzuch, a z Hanką na cycki. Może i akceptujesz siebie, ale przy zgaszonym świetle. Zakupy robisz tyko w jednej konkretnej sieciówce, bo światło w przymierzalni nie uwydatnia tego, czego istnienia nie chcesz widzieć. Wszystko kręci się wokół tyłka. Kiss my fat ass! Albo i nie, nie patrz tam…

Wyobraź sobie, że płonie Twój dom

23 grudnia 2017 roku. Obudziła się o 2:04. Często się potem zastanawiała nad tym ,,cudem” przebudzenia. Niektórzy mówili,  że obudził ją jej tata, z nieba. Inni, że to cud, jeszcze inni, że być może Magda Kruk ma coś jeszcze na tym świecie do zrobienia.

Obudziła się i zobaczyła, że za oknami sypialni jest jasno. Jasno jak w dzień. Po sekundzie przebudzenie. Wybiegła z domu. Nigdy tego nie zapomni. Zamyka oczy i widzi, jak płonie dach.

Wbiega z powrotem i krzyczy: ,,Ala, Janek – wstawać, szybko, dom się pali!!!”

Wyzwania współczesnej kobiecości

Wyzwania współczesnej kobiecości… Od zawsze słyszę, że mężczyznom jest łatwiej. Ich pakiet genów, hormonów, cząstek, charakterów pozwala im być tu bardziej, a tu mniej, ale wygodniej, bardziej beztrosko, bez skrupułów i empatii. Nie wiem, podobno, tak słyszałam. Ale czy tak myślę? Czasami zazdroszczę tego zerojedynkowego podejścia, prawa do ,,pójścia po swoje” bez oglądania się na wszystko i wszystkich. Taki mężczyzna to prawdziwy facet, a kobieta z takim podejściem? Egoistka, karierowiczka.

Navigate