Lifestyle

Jeśli coś Ci w życiu nie idzie i wpadasz pyskiem w błoto, to musisz być jak dzik: pchać to błoto ryjem do przodu.

Dziś napisałam kumplowi, że życie mnie testuje, że mam doła, że…

Zauważyliście u siebie też taką prawidłowość, że nie ma stanu pełnej harmonii. Zawsze jest jakiś taki element, który siedzi w środku, jak karkówka z grilla na wątrobie. Niby jest ogarnięte, niby sobie radzimy, a zawsze jest coś, co sprawia, że na samą myśl człowiek wznosi oczy ku niemu i wzdycha wymownie. To właśnie tak dziś mam.

Cytując klasyka:

Zawsze coś!

Jak poznać przyjaciół, czyli kilka rad dla życiowo samotnych. 

To nie tak, że tylko miłości ludziom brakuje. Przyjaźni czasem bardziej.

Kiedyś to przychodziło naturalnie. Człowiek nie myślał o tym, że poznaje przyjaciół, po prostu to się działo. A teraz? Masz 30 lat i to nie jest takie łatwe, jak wtedy, gdy było się w liceum czy na studiach. Może dlatego, że teraz dopiero docenia się obecność przyjaciela. I tym dotkliwiej odczuwa jego brak?

Teraz myślisz o tym, że poznajesz przyjaciół, witając się z kimś myślisz o tym, że ,,własnie poznaję nową osobę, skup się, może to przyjaciel”. Może nie do końca tak to wygląda, ale podświadomie nie chcemy przegapić okazji. Ja przynajmniej nie chcę, bez przyjaciół życie to jak chleb bez masła.

Moja grupa krwi to Slow –

Nigdy nie będę minimalistką. Nie umiem. Mimo tego, że umiem bez żalu oczyszczać swoją przestrzeń ze zbędnych rzeczy. Mimo kilku białych koszulek w szafie. Mimo chęci. No nie jestem i nie będę. Tak jak i nie będę praktykującą wyznawczynią slow life, choć marzę o tym i potrzebuję. Chcę, ale nie mogę.

Jestem szczęśliwa, gdy inni są szczęśliwi 

Lubię doceniać ludzi. Mówić, że zrobili coś dobrze, że ładnie wyglądają, że ich lubię. Bo mówimy sobie zdecydowanie za mało dobrych rzeczy i za mało dobrych rzeczy dla siebie nawzajem robimy. Świat byłby przyjemniejszy w odbiorze, gdybyśmy częściej starali się zauważać w innych to, co dobre.

Czasem słyszę, że jestem za dobra. Nie jestem. Bo to, że bywam milsza od innych, nie znaczy, że jestem za bardzo. Tak powinno być. Chcę, by był to standard.

warrior not worrier

Tak, jestem wojownikiem. Walczę od samego rana. Może nie stękam przy tym, może nie potrzebuję naostrzonego noża, ale walczę. Czasem nawet bez zbroi.

Jestem Czarodziejką z Księżyca. Jestem Xeną Wojowniczą Księżniczką. Jestem Skeeter Phelan, Erin Brockovich i Amy Mitchell. Spełniam marzenia jak Violet Sanford, patrzę na siebie niczym Elizabeth Gilbert. Nazywam się Kate King i Maria Kozłowska. Tylko spróbuj, a pokażę środkowy palec jak Alabama Whitman. Kamera. Akcja. 

To co dobre, bez Ciebie się nie zrobi

Zanim opowiem Wam, czym Ina zmiękczyła ostatnio moje serce, chcę Wam pokazać pewien filmik. Zanim go włączycie, zaopatrzcie się w chusteczki, bo wzruszenie gwarantowane. To nagranie zainspirowało mnie do napisania tego tekstu, a będzie to tekst o miłości. O rodzinie, jej historii. Akcja skupia się na kobietach, ale ja zwróciłam uwagę na bohaterów drugoplanowych. To, co mówią, bardzo mnie poruszyło…

Navigate