Inspiracje

10 moich ulubionych postów z bloga Tekstualna

Ha! Ja też mam swoje ulubione tekst. Takie, które zwykle napisałam w pół godziny, szybko, bez myślenia o formie. Usiadła i napisała.

Pytacie mnie często, czy moje posty to terapia. Nie, to po prostu wygadanie się. Swoją ,,terapię” przeszłam miesiące temu w głowie. Posty to jej efekt. Pogodzenie się ze sobą i nazwanie tego, co czuję.

I to chyba te posty. Mam do nich duży sentyment. Nazwałam nimi swoje uczucia. 

3 nowe rzeczy

Gdy już myślałam, że wciąż tylko stare i stare, to nowości mnie wręcz zasypały. I to takie, że hej dobre.

Jestem ostrożną użytkowniczką kosmetyków. Ale jak już coś znajdę, to jaram się jak stara stodoła. Na koncie mam kilka odkryć, ale dwa są super i dlatego dziś post o 3 nowych rzeczach, w tych dwóch kosmetykach. Plus kawał, a raczej kawałeczek białej sztuki prosto z Pragi. 

10 nowych inspiracji

W zeszłym tygodniu pozbyłam się ze swojego życia kilku rzeczy, które zawracały mi gitarę. Potajemnie marzyłam, że znikną. Zniknęły, a ja czuję, jakby nagle świat stanął przede mną otworem. Jakby mi się jakaś przegródka w mózgu otworzyła. Magia. Pewnie stąd brak wrzutów sumienia, gdy leżę na kanapie i nie robię totalnie nic. I pewnie stąd te obcisłe spodnie na tyłku, choć od tygodni leżą wciśnięte w najdalszy róg w szafie.

Też to czujecie?

A teraz liczymy do 10. Wdech, wydech, wdech, wydech… 😀

9 rzeczy, które musisz mieć, by pomalować dziecięcy pokój na biało i różowo

Kiedyś nieopatrznie powiedziałam (chciałam być lepszą matką niż jestem haha), że Ina może mazać na ścianach w swoim pokoju, byle od ścian w dużym pokoju trzymała się z daleka. Potem musiałam tylko zachować zimną krew i to niejednokrotnie, bo moja Córka ma spontaniczną duszę artystki. I zawsze podpisuje z rozmachem swoje prace.

Ale skoro już wiosna (bo nie lato!), nowe życie, nowe ściany. Czyste ściany. Moja Córka wybrała biel i róż. Przypadek? Nie. To co, malujemy?

Jestem szczęśliwa, gdy inni są szczęśliwi 

Lubię doceniać ludzi. Mówić, że zrobili coś dobrze, że ładnie wyglądają, że ich lubię. Bo mówimy sobie zdecydowanie za mało dobrych rzeczy i za mało dobrych rzeczy dla siebie nawzajem robimy. Świat byłby przyjemniejszy w odbiorze, gdybyśmy częściej starali się zauważać w innych to, co dobre.

Czasem słyszę, że jestem za dobra. Nie jestem. Bo to, że bywam milsza od innych, nie znaczy, że jestem za bardzo. Tak powinno być. Chcę, by był to standard.

10 nowych inspiracji

Dzień dobry! Obudziłam się dziś rano, przez mój mózg przeszedł impuls żywotności, który poraził mnie tak, że wstałam i to bez drzemki! Do tej pory nie mogę uwierzyć, że to się wydarzyło. Szczególnie, że w weekend nie pospałam, bo byłam u Basi, a u Basi się nie śpi, się żyje.

Pożyłam jak nigdy!

A teraz top 10. Mam dla Was całkiem fajne rzeczy! <3

Navigate