Inspiracje

Jestem szczęśliwa, gdy inni są szczęśliwi 

Lubię doceniać ludzi. Mówić, że zrobili coś dobrze, że ładnie wyglądają, że ich lubię. Bo mówimy sobie zdecydowanie za mało dobrych rzeczy i za mało dobrych rzeczy dla siebie nawzajem robimy. Świat byłby przyjemniejszy w odbiorze, gdybyśmy częściej starali się zauważać w innych to, co dobre.

Czasem słyszę, że jestem za dobra. Nie jestem. Bo to, że bywam milsza od innych, nie znaczy, że jestem za bardzo. Tak powinno być. Chcę, by był to standard.

10 nowych inspiracji

Dzień dobry! Obudziłam się dziś rano, przez mój mózg przeszedł impuls żywotności, który poraził mnie tak, że wstałam i to bez drzemki! Do tej pory nie mogę uwierzyć, że to się wydarzyło. Szczególnie, że w weekend nie pospałam, bo byłam u Basi, a u Basi się nie śpi, się żyje.

Pożyłam jak nigdy!

A teraz top 10. Mam dla Was całkiem fajne rzeczy! <3

Recenzja: Wzgórze Psów / Jakub Żulczyk

23:00, długi weekend, noc z soboty na niedzielę. Mazury, domki letniskowe z lat 90-tych (oby tylko!), ściany z płyty osb, dwa tapczany. Okno otwarte, zabezpieczone metrem tiulu, żeby komary nie zagryzły nas na swędzącą śmierć. Dwa stare koce, które stare musiały już być 1985 roku – leżą na podłodze, bo nie mam odwagi się nimi przykryć. Słychać szanty i disco polo, kilkaset metrów dalej ludzie bawią się na ognisku. Uwiera mnie wyobraźnia, że coś może łazić po mojej kołdrze, co jakiś czas zerkam na dziurę w ścianie, z której wystaje wata. Uwiera mnie, podobnie jak to, że za oknem czarno. Wydaje mi się, że ciemność jest wiecznie głodna. Zastanawiam się, czy domek, w którym teraz jestem, mógłby być tym domkiem w Jarzębowie…
I tylko cieszę się, że moja Córka lekko chrapie – wiem, że jest tuż obok, śpi spokojnie, oddycha.
Czytam. Zostały mi ostatnie dwie godziny książki.

Wzgórze Psów.

10 nowych inspiracji

Wróciłam z długiego, pozbawionego zasięgu weekendu w lesie, nad jeziorem. Czy jestem gotowa na nowy tydzień? Nic a nic. Chyba mnie coś bierze…

Mówię Inie, że chyba się załatwiłam. A ona: to idź się załatwić i już będziesz zdrowa.

To może być tak proste! 🙂 A teraz top 10 tego tygodnia. 

3 nowe rzeczy [które robią dobrze]

Doceniam rzeczy, które sprawiają, że czuję się fajną sobą. Nie ma reguły. Różnie bywa. Czasem to zimna pościel, czasem krem do rąk, który pachnie tak, że… Jestem za tym, by otaczać się rzeczami, które sami wybieramy, a nie byle jakimi, przypadkowymi.

3 rzeczy, które potrafią mnie postawić do pionu. Sprawiają, że czuję się fajnie, dobrze. Sprawiają mi przyjemność. Bo ja lubię, gdy jest mi przyjemnie.

10 nowych inspiracji

Miała być burza w Gdańsku i  była. Chyba. Lało całą noc. Się teraz mroczno zrobiło i groźnie, ciemno. Czekałam na ten moment, gdy powietrze jest czyste, podeszczowe, gdy głowa przestaje boleć i pachnie mokrą trawą.

Fajny tydzień przed nami. Przede mną szczególnie. Jakby to powiedzieć… przełomowy. I trochę wakacyjny też. Nie mogę się doczekać! 

10 nowych inspiracji

Piję właśnie na maksa mocną kawę. Nie wiem, co mnie podkusiło, zaraz będą miała Kawo-Tourette’a, ale tak się wkurzyłam na bloga, że nie mogę dodać wpisu, że jak już mogę, i dodaję, to piszę na klawiaturze, jakby mnie Dexter gonił.

Bo dziś poniedziałek. A poniedziałek bez 10 punktów jest jak rosół bez marchewki. Nie smakuje. Napiszcie, że mam rację!!! 😀

3 2 1 zaczynamy! 

10 nowych inspiracji [plus zdjęcia z Poznania]

Myślami jestem w Poznaniu. Trochę żałuję, że weekend szybko minął, poszłabym na śniadanie z ekipą i pogadała z panem taksówkarzem o trasach rowerowych w Poznaniu. Napiłabym się kawy jak turystka. A przede wszystkim nie myślałabym o niczym. 🙂

Ale ale… czas wrócić do rzeczywistości. Ale zanim wrócę, a Wy ze mną, przeklikajcie kilka fajnych tematów. I zobaczcie kilka zdjęć z naszego weekendu!  

Navigate