Dziecko w rozwodzie

Dziecko w rozwodzie, czyli jak dziecko reaguje na rozstanie rodziców?

Jak reaguje dziecko na rozstanie rodziców? Nie wiem.
Na szczęście nie mam takich doświadczeń, a w głowę mojego dziecka wejść nie mogę. Mogę się tylko domyślać. Dziecko w rozwodzie to jeden z trudniejszych tematów, z jakim miałam i mam do czynienia.

Rozwód to koniec małżeństwa. Gdyby to było takie proste, jak brzmi… A jest nie tylko końcem małżeństwa, ale też końcem dotychczasowego modelu rodziny, do którego przywykły dzieci, w którym wzrastały, który był dla nich tak naturalny, jak płatki z mlekiem na śniadanie.

Tak dużo teraz jest rozwodów, że każdy ma jakąś ciekawą historię ,,z życia wziętą” do opowiedzenia, jak to jest u kogoś. Jak tam dzieci? A, szkoda, a taka była ładna para. No co ty? Serio? Oni też? A co z ich małą? Nie gadaj… Aż takie z nią problemy? 5 lat i nadal ssie kciuka? I sika w gacie? I robi sceny w Tesco?  I uderzyła dziadka Barbie? Wtedy poszli z nią do psychologa?

Koniec świata!

Nie rób tego, gdy się rozwodzisz! 15 punktów kochającego rodzica.

To jest bardzo trudna sytuacja. Działasz trochę wbrew sobie, hamujesz swoje emocje, pamiętasz, by pomyśleć zanim coś powiesz, gryziesz się w język i cierpisz w środku. Tak właśnie wygląda rozwód, gdy na pierwszym miejscu stawia się dziecko, a nie siebie. Ciężko jest zapanować nad pretensjami, zarzutami, chęcią dojścia do prawdy, sprawiedliwości i kary dla osoby, która jedną decyzją zmieniła bieg wydarzeń i postanowiła zmienić nasze życie o 180 stopni.

Zadbaj o dziecko podczas rozwodu

Rozwód to temat niczym Lenin. Wiecznie żywy. A połączenie dziecka i rozwodu w jedno jest podwójnie żywe i podwójnie trudne. Bo dziecko podczas rozwodu ma przekichane.

Rozwód. Temat taki trochę jak z Pudelka, a trochę jak z W11. Bardzo na ogół interesujący i dominujący wśród innych. Bo zazwyczaj w jego trakcie wychodzą różne ciekawe historie, zawsze też dobrze sobie ulżyć kilkoma niewybrednymi zdaniami.

Co mi dał rozwód?

Zastanawiacie się, o co poszło. Co się stało. Szukacie mojego bloga wpisując w wyszukiwarkę frazę ,,Tekstualna rozwód”. Piszecie mejle, wiadomość na FB i komentarze, dużo komentarzy, których niestety nie mogę opublikować, wybaczcie, ale są za mocne. Nie mogę Wam też napisać, co dał mi rozwód, bo niestety jeszcze go nie mam, ale mogę napisać, i z przyjemnością to zrobię, co ta marna sytuacja dała mi na nowy start.

Navigate