10 inspiracji

10 nowych inspiracji

Zobaczcie, jaka piękna jesień. Można non stop pić herbatę z cytryną, robić sobie nastrój wszystkim, jak leci, zsynchronizować zegarki z każdym kocem w domu, palić świeczki i przestawić się na ciepłe śniadania. No coś dobrego ta jesień przynieść musi!

A u Was jak?

10 nowych inspiracji

Hello październik!

Tak, mamy jesień, a to znaczy, że oficjalnie witam sezon zakopywania się pod kołdrą, szalików-koców, wielkich płaszczy, czapek i herbaty w termosie. I to jest piękne. Mam nadzieję, że 10 punktów trochę Wam poprawia nastrój. Nie narzekamy, czytamy! <3

10 nowych inspiracji

A dzień dobry, dobry.
Za mną Blog Forum Gdańsk, pobyłam i porozmawiałam z fajnymi ludźmi, co jest na wagę złota. Ludzie to energia. W tym roku nie dostałam jej nadmiernie dużo, ale wystarczy, by zrobić coś dobrego. Bo ja zamierzam zrobić coś dobrego. W tym roku jeszcze.

Baterie, naładowane w weekend do pełna, dziwnym trafem już puste – zawsze tak jest, gdy spadam z chmur na ziemię pełną naczyń do mycia i rzeczy do zrobienia… chyba kanapkę muszę zjeść.

3 2 1 start!
Dzień dobry mili państwo. 

10 nowych inspiracji

Jeszcze niedawno czekałam na wiosnę. Lato mignęło mi niemal niezauważone. Przechodziłam je w ulubionej różowej bluzie i jeansach. I nagle wrzesień. Bęc! Nie wiem, czy się cieszyć. Ale wiecie co… chyba będzie dobrze. Czuję pod skórą, że idzie coś nowego, dobrego, fajnego. Aż mnie mrowi. Może tego po mnie nie widać na co dzień, bo głównie zajmuję się budzeniem z zimowego snu (jest wrzesień, przypominam) i życiem matki-polki-copy-blogerki, ale czuję. Czuję całą sobą.

Lubię te poniedziałkowe dyszki.

10 nowych inspiracji

To był dobry tydzień. Zapytacie dlaczego. Bo była u mnie i Joka, i Basia. (Joki nie podlinkuje, bo nie ma bloga, a nawet gdyby miała, to by pisała o magicznych ściereczkach do czyszczenia, także bez sensu zupełnie <3 )

Gdy to czytacie, ja jadę pociągiem do Krakowa. Czuję motylki.

Wakacje czas zacząć! <3

10 nowych inspiracji

Nie mogę się zdecydować. Czy być wyspaną i szczęśliwą. Czy niewyspaną i czującą, i doświadczającą, i szczęśliwą. Nie umiem połączyć tych dwóch rzeczy, pewnie dlatego o 5:00 rano kończę ten post. Jestem nieprzytomna. Ten, kto powiedział, że wstawanie rano to fajna rzecz, łgał w żywe oczy. I chyba to byłam nawet ja, całkiem niedawno…

Ludzie się jednak zmieniają. Choć pisałam, że nie zmieniają. Jak żyć w ten poniedziałek?

Navigate