10 inspiracji

10 nowych inspiracji

To był dobry tydzień. Zapytacie dlaczego. Bo była u mnie i Joka, i Basia. (Joki nie podlinkuje, bo nie ma bloga, a nawet gdyby miała, to by pisała o magicznych ściereczkach do czyszczenia, także bez sensu zupełnie <3 )

Gdy to czytacie, ja jadę pociągiem do Krakowa. Czuję motylki.

Wakacje czas zacząć! <3

10 nowych inspiracji

Nie mogę się zdecydować. Czy być wyspaną i szczęśliwą. Czy niewyspaną i czującą, i doświadczającą, i szczęśliwą. Nie umiem połączyć tych dwóch rzeczy, pewnie dlatego o 5:00 rano kończę ten post. Jestem nieprzytomna. Ten, kto powiedział, że wstawanie rano to fajna rzecz, łgał w żywe oczy. I chyba to byłam nawet ja, całkiem niedawno…

Ludzie się jednak zmieniają. Choć pisałam, że nie zmieniają. Jak żyć w ten poniedziałek?

10 nowych inspiracji

Od 2 tygodni nie piję rano kawy. Piję tylko wtedy, gdy idę poklikać do kawiarni. Dziwnie mi trochę z tym, chyba jestem/byłam uzależniona od tego uczucia, że ,,no, to teraz możesz zacząć dzień”. I gdy nie mam takiego kawowego startu, jakoś mi nieswojo.

Czas znaleźć sobie godne zastępstwo. Jakieś wnioski, pomysły, sugestię? 🙂

Miło mi zacząć z Wami kolejny tydzień. Muszę przyznać, że jestem trochę zmęczona, choć po weekendzie, i od razu uprzedzam – żadne kace, żadne dyskomforty trawienne i inne. Po prostu.

Dość narzekania. Do dzieła! 

10 nowych inspiracji

Cześć, to ja. Znowu 🙂

Gdy życie daje Ci cytrynę, zrób z niej lemoniadę. O, dlatego ja mam elektryczną wyciskarkę do cytrusów. I ten poetycki wstęp jest po to, by Wam przekazać myśl na ten tydzień, czyli żeby rozwiązań szukać, które ułatwiają życie. [brawa dla Moniki]

Ponieważ właśnie wyczerpałam ilość kreatywności na tekst kwadratowy, może przejdźmy od razu do sedna, czyli 10 fajnych punktów.

10 nowych inspiracji

Musiałam przypadkowo przełączyć się na tryb ,,speed” i ,,tired but active”. Czyli śmigam na klawiaturze, odklikuję zadania na Asanie, mało śpię i jestem tak skoncentrowana, jak nigdy. Co się dzieje, pytam? Nie wiem, na wszelki wypadek nie pytam głośno, tylko tak w głowie. Ale to jest takie fajne uczucie!

W miniony weekend było See Bloggers, czyli festiwal dla influencerów internetowych. Kolejna bateria naładowana. Czyż to nie wspaniale? Spędziłam weekend z Emilką, Justyną, Karoliną i Adrianem, a w sobotę byliśmy jeszcze na meczu Lechii Gdańsk.

Koniec tych porannych wzruszeń, czas na ciężko wypracowanych 10 nowych inspiracji, na które, mam nadzieję, czekacie. Także kawy sobie proszę nalać, oczka przetrzeć i klikać w linki.

10 nowych inspiracji

To jest ten dzień, gdy zaczynam detoks. Moje ciało jest tak zmęczone antybiotykami, lipcopadem, chemią i kawą, że koniec z tym! Gardło mnie boli od tygodnia, dwa tygodnie temu miałam anginę, moja buzia wygląda, z drobnymi przerwami, jak drożdżówka z kruszonką. No co jest, do jasnej cholery!

I tym optymistycznym akcentem zaczynam nowy tydzień oraz sygnalizuję, że po tym zgrabnym wstępie nastąpi lista 10 inspiracji na ten tydzień, żeby nam się chciało!

10 nowych inspiracji

Dzień dobry!

Miałam baaaardzo aktywny weekend. Jestem, tak naprawdę, bardzo zmęczona. I chyba mam katar. Ale to nic. Dzieje się, i to bardzo, mam nadzieję, że całkiem niedługo będę mogła podzielić się z Wami czymś fajnym. I że Wam się spodoba, ale to potem. Za miesiąc lub dwa. Bo chcemy zdobyć świat!

A teraz 10 rzeczy, które zwróciły moją uwagę w ubiegłym tygodniu.

10 nowych inspiracji

W zeszłym tygodniu pozbyłam się ze swojego życia kilku rzeczy, które zawracały mi gitarę. Potajemnie marzyłam, że znikną. Zniknęły, a ja czuję, jakby nagle świat stanął przede mną otworem. Jakby mi się jakaś przegródka w mózgu otworzyła. Magia. Pewnie stąd brak wrzutów sumienia, gdy leżę na kanapie i nie robię totalnie nic. I pewnie stąd te obcisłe spodnie na tyłku, choć od tygodni leżą wciśnięte w najdalszy róg w szafie.

Też to czujecie?

A teraz liczymy do 10. Wdech, wydech, wdech, wydech… 😀

10 nowych inspiracji

Dzień dobry! Obudziłam się dziś rano, przez mój mózg przeszedł impuls żywotności, który poraził mnie tak, że wstałam i to bez drzemki! Do tej pory nie mogę uwierzyć, że to się wydarzyło. Szczególnie, że w weekend nie pospałam, bo byłam u Basi, a u Basi się nie śpi, się żyje.

Pożyłam jak nigdy!

A teraz top 10. Mam dla Was całkiem fajne rzeczy! <3

10 nowych inspiracji

Wróciłam z długiego, pozbawionego zasięgu weekendu w lesie, nad jeziorem. Czy jestem gotowa na nowy tydzień? Nic a nic. Chyba mnie coś bierze…

Mówię Inie, że chyba się załatwiłam. A ona: to idź się załatwić i już będziesz zdrowa.

To może być tak proste! 🙂 A teraz top 10 tego tygodnia. 

Navigate