Tekstualna

10 Posts Back Home

3 nowe rzeczy

Dawno nie spowiadałam się z tego, co mam. Może dlatego, że więcej rzeczy sprzedałam, oddałam czy wrzuciłam, niż kupiłam czy dostałam. Moja wewnętrzna minimalistka klaszcze w dłonie. A zaraz obok niej stoi Beyonce i grozi mi palcem. Bo ja czasem lubię na bogato. 🙂 Mam konflikt wewnętrzny, jestem Konradem Wallenrodem minimalizmu.

Jakiej mnie nigdy nie zobaczy moja Córka?

Nie umiem zachować powagi, gdy widzę te same gesty, te same słowa, ten sam ton głosu. Moja mała kopia. Jaka matka, taka córka. To trochę geny, a trochę czyste naśladownictwo.

Wiecie, jak to jest mieć córkę? Każdego dnia czuję albo dumę, albo wdzięczność, albo wzruszenie. Najczęściej te trzy uczucia przeplatają się. Ja w swojej córce jestem zakochana. Mogłabym ją jeść na śniadanie, obiad i kolację. Łyżkami.

Chcę siebie dobrze zapamiętać…

Im więcej mogę, tym bardziej wszystkiego chcę. Świadomość doświadczania przyszła do mnie całkiem niedawno. I wiecie co… bardzo się cieszę, że dopiero teraz mam szansę robić rzeczy, które, tak myślę, mogłam robić już dawno. Ale czy bym je tak zapamiętała, doceniła? Czy by tak samo smakowały?

Moje życie jest jak niedzielny rosół długo gotowany na małym ogniu. Co jakiś czas ktoś zapyta ,,długo jeszcze?”, ale na najlepsze trzeba poczekać. Na dobre rzeczy warto poczekać nawet długo. Ale wtedy ma się pewność, że będzie to warte zapisania, wspominania. Że będzie się chciało do tego wracać i wracać.

10 lat temu nie miałam takiej świadomości. Zdarzenia przemijały, a ja większości nie zarejestrowałam w swojej pamięci. Czy to znaczy, że nic się takiego specjalnego nie działo? Ja chyba po prostu nie umiałam się tym cieszyć tak całą sobą, świadomie.

Teraz umiem. I to jak umiem.

Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być.

Stawiam sobie cele codziennie. Czasem to przeczołganie się do kuchni po kawę po bardzo nieprzespanej nocy. Częściej jednak to plany na życie, próba kształtowania swojej pozycji, zdobycie tego, co wydaje się dla mnie najlepsze. Rozwój – again and again, and again.

To, jak dobra jestem, wiem. Zdaję sobie z tego sprawę, pewnie też dlatego wciąż idę dalej. To, że znam swoją wartość, nie znaczy, że nie stać mnie na więcej. Stać!

Navigate