3 nowe rzeczy [które robią dobrze]

Doceniam rzeczy, które sprawiają, że czuję się fajną sobą. Nie ma reguły. Różnie bywa. Czasem to zimna pościel, czasem krem do rąk, który pachnie tak, że… Jestem za tym, by otaczać się rzeczami, które sami wybieramy, a nie byle jakimi, przypadkowymi.

3 rzeczy, które potrafią mnie postawić do pionu. Sprawiają, że czuję się fajnie, dobrze. Sprawiają mi przyjemność. Bo ja lubię, gdy jest mi przyjemnie.

  1. Olejki – z orzechów laskowych i nasion malin, które zamówiłam w Ministerstwie Dobrego Mydła. Ostatnio nie smaruję się, ani Iny, niczym innym. Tylko olej kokosowy (Ina lubi pachnięć jak kokosanka i ucieka, gdy mówię po kąpieli, że zaraz ją zjem. Takie tam rodzinne heheszki) i olejki, którymi smaruję buzię i czasem dłonie – z pestek śliwek i właśnie z nasion malin i z orzechów.
    Dam Wam fajną radę – rano posmarujcie twarz olejkiem z nasion malin i potem zróbcie sobie make-up. Jeśli lubicie bazy pod makijaż to własnie znalazłam najlepszą. Spróbujcie.
  2. Norman Vincent Peale i Możesz, jeśli myślisz, że możesz. Kupiłam tę książkę nie dlatego, że chciałam ją przeczytać, ale dlatego, że lubię małe, białe książki w takim formacie. No i tytuł mógłby być tematem jednego z moich postów. Kupiłam używany egzemplarz i odkryłam w środku mnóstwo podkreśleń i notatek i powiem Wam, że bardzo to cenię. Sama czytam książki z ołówkiem. 🙂
    Ja naprawdę myślę, że mogę, jeśli myślę, że mogę. Nie potrzebuję do tego książki, ale bardzo ją Wam polecam. Wszystkim Wam, którzy potrzebują, by ktoś im to mówił codziennie – z drzwi lodówki, z książek, z Pinteresta, z fejsa…
  3. Mam kubek z napisem: Monika, to co dobre, bez Ciebie się nie zrobi. Tak jest. Wiem, że to, co mam dobrego, ja i moja Córka, beze mnie się nie zrobi. I ten kubek to jednocześnie nagroda i motywacja. Taki mały głask, ale i kredyt zaufania.

7 Comments

  1. O rany, po wypłacie od razu lece po olejki! ❤ A „mozesz, jesli myslisz, ze mozesz” to swietne haslo i zamierzam zglebic te sentencje. 🙂

  2. Ministerstwo to w ogole wielka miłość! A tak serio – największe „cacy” mojej buzi robi olejek z pestek opuncji- dorosła baba, a trądzik jest(3 lata tabsów i badan u dermatologa ale ta franca sie trzyma)- olejek juz po jednej nocy robi widoczną gołym okiem zmianę na lepsze <3

  3. ja wiem, że masz mnóstwo rzeczy na głowie, że córka, że praca, że zlecenia, że życie, rachunki, plotki, psotki, blog, fb i inne sprawy, ale wkurza mnie że masz 4 komentarze pod postem, i tak ciężko jest odpowiedzieć, zwłaszcza że nie każdy o coś tam pyta.

    • Tekstualna Reply

      Po prostu zapomniałam. Chyba każdemu może się zdarzyć. To nie jest tez powód do zgryźliwości.
      Tak, mam tyle rzeczy na głowie, że czasem zdarza mi się zapomnieć. Dobrze, że to tylko odp na komentarz na blogu, a nie na przykład opłacenie rachunków czy odebranie dziecka z przedszkola. Tak, czasem ,,ciężko odpowiedzieć”. Ale widzę, że na to też jest sposób, wystarczy napisać komentarz ze ,,specjalnym zaproszeniem”.

      Kubek to prezent. Otrzymałam go od marki Palma.

    • Czasami można zapomnieć. Czasami jest ciężko. Czasami można zapytać ponownie. Generalnie luz ułatwia wiele w życiu 🙂

Leave A Reply

Navigate