10 nowych inspiracji #87

Jeśli nie wiecie, co ze sobą zrobić w takie upały, to albo rzućcie wszysko w cholerę i pójdźcie do Starbunia po Cold Brew Latte, która jest objawieniem na skalę światową, moim zdaniem. Przeczytajcie o moich sposobach na upały. Albo dajcie sobie 15 minut na umartwianie się, weźcie się do roboty i liczcie na to, że przyjdzie burza i wszystko w końcu wróci do normy. Czyli lato, ale takie, że da się znieść. Albo zajmijcie czymś umyłs, najlepiej 10 nowymi inspiracjami, najlepszymi, jakie dziś mogę dla Was mieć. Dzień dobry!

  1. Najbrzydsza, najbardziej żenująca rzecz, jaką ostatnio widziałam w necie. Ble fuj! Ale nie wiem czemu, bawi mnie myśl, że mogłabym w takich wywalać śmieci i chodzić po bułki i mleko. I czasem na pizzę.
  2. Ależ to jest piękne, cudne, niebywałe, olśniewające, zapierdające dech w piersiach! Złoty Most w Wietnamie.
  3. Wzruszyłam się czytając o agencji marketingowej Leżę i Pracuję. To jest agencja, którą tworzą osoby sparaliżowane i która zatrudnia osoby sparaliżowane. Firma, która daje szanse!
  4. ,,Jednego serca” w wykonaniu Krzysztofa Zalewskiego. Natalia i Paulina Przybysz jako chórek – genialne. Uwielbiam!
  5. Piosenkę Kasi Moś ,,Zatracam się” kiedyś wałkowałam non stop przez tydzień. Robiła mi bardzo. Wczoraj odkryłam wersję koncertową, z Kubą Badachem. Koniecznie posłuchajcie.
  6. To prawda! Żadna z nas nie będzie gotowała eko-bio-smo, gdy wraca po 8 godzinach z pracy, ma okres, migrenę i wszystkiego dość. Pierwsze, co każda z nas zrobi, to zadzwoni po pizzę! Przeczytajcie o zdrowym fast foodzie. Może to jakiś pomysł…
  7. Chciałabym mieć taką grafikę na ścianie. Czasem zazdroszczę innym talentu plastycznego, chciałabym być graficzką, robić ilustracje. Ale talent plastyczny u mnie się zatrzymał na poziomie wczesnego przedszkola . 🙂
  8. Kilka tygodni temu zastanawiałam się, jaką chcę mieć kanapę w salonie. Wybrałam nawet taką lekko retro, na drewnianych nóżkach. Ładna. Ładnie by wyglądała na zdjęciach. Ale rzucić się na nią, pms-y przeżywać, lody i popcorn żreć, uwalić się po pracy to przepraszam, ale chyba by się nie dało. Taką chcę kanapę. Co zajmuje połowę pokoju i można na niej spędzić weekend i wakacje, i cały rok nawet.
  9. Projekt, który zamienia miejskie hydranty w krany do picia wody!
  10. P. mi uświadomił, że nie mam co liczyć na to, by mieć w kuchni wielki stół, bo po prostu on się tam nie zmieści. Ja nie wiem. Próbować wcisnąć go tam na siłę czy szukać czegoś małego zgrabnego, czegoś jak ten stół?

3 komentarze

  1. Mam podobna kanape..zapraszam ;D a stol musi być! Kropka.zaklepane i postanowione chocby pod stół uwiązany ( Ty wiesz, że są takie? ;))) )

Leave A Reply

Navigate