10 nowych inspiracji #77

Dzień dobry. Po weekendzie w Olsztynie pełnym deszczu, burzy i spania na stojąco, przyszedł czas na palące słońce i plażowy nastrój, który wykorzystam smażąc się przed komputerem w biurze. Nic w przyrodzie nie ginie!

Dzień dobry. Jest 148 dzień roku, do sylwestra zostało 217 dni. Jak tu się nie cieszyć, no jak?

10 najlepszych inspiracji tego tygodnia!

  1. MEGA! Plastikowa torba, która nie jest plastikowa. Ja wiedziałam, że kiedyś to się wydarzy. Że ludzie, ci bardzo bardzo mądrzy, uruchomią swoje jędrne komórki mózgowe i zaczną sprzątać świat. Na inną skalę.
  2. I znowu jestem niewyspana. Ja nie wiem, czy ten stan mija, co robić, żeby wstawać rano jak sprężyna i głupawo się smiać, bo tak. Ten kubek jest dziś totalnie dla mnie.  Nie jestem rannym ptaszkiem, ani sową, która nie śpi w nocy. Jestem wyczerpanym gołębiem.
  3. Tę piosenkę – Unthinkable – rozpoznaję po pierwszej nutce. Ale ta wersja, koncertowa, podoba mi się naprawdę bardzo. No i tak ładnie tańczą…
  4. OMG! Tę piosenkę na bank znacie – How Deep Is Your Love – ale ta studyjna, live, z komentarzami słuchaczy jest genialna. Nie ma lepszej (no dobra, jest, ale tak się mówi) piosenki do kawy. Nie ma.
  5. Na pewno wiecie, że uwielbiam talent show wszelaki, a najbardziej te, gdzie tańczą i śpiewają, dlatego Voice i You Can Dance itp. mogę jeść łyżkami. Ale jest jedno wykonanie, które chyba podoba mi się najbardziej. Thriller.
  6. Uwielbiam Chylińską. Uwiebiam Nosowską. Z nimi i tyko nimi trafiłabym na bezludną wyspę z przyjemnością, bo za każdym razem, jak je oglądam, śmieję się w głos. Piękne są! Dlatego tak lubię ten fragment Niani.
  7. ,,Why You Need To Be A Bitch”. Wiesz czemu? Czas przestać być miłym, gdy chodzi o Ciebie.
  8. Nie wyobrażam sobie tego, choć to przecież logiczne i naturalne. Na morzu czy oceanie tak przecież bywa. Szczerze? Dostałabym zawału. Choć patrzyłabym urzeczona. Zobaczcie ten sztorm. Niesamowite…
  9. Najpierw widziałam gdzieś parodię tej sceny. Jakoś mnie nie rozbawiło, może nie jestem targetem. A wczoraj znalazłam prawdziwy fragment ze ślubu Księcia Harrego i Megan. Klasa.
  10. W zeszłym tygodniu zamówiłam kolejny słoik masła z prażonych migdałów. Nie jest to rzecz, którą można jeść łyżkami, bo jest bardzo intensywne, ale totalnie daje radę z jabłkami. 10 na 10.

2 komentarze

Leave A Reply

Navigate